Arka Gdynia rozgląda się za nowym trenerem, a na giełdzie nazwisk pojawiają się kolejne kandydatury. Choć obecnie najwięcej wskazuje na Dawida Kroczka, w medialnym obiegu zaczął funkcjonować także Robert Kolendowicz. To szkoleniowiec, który od kilku miesięcy pozostaje bez pracy, ale wciąż ma za sobą świeży i mocny dorobek z Ekstraklasy.
W ostatnich dniach w Gdyni zrobiło się gorąco po decyzji o rozstaniu z Dawidem Szwargą. Sam komunikat klubu był zaskakujący, bo nie chodziło wyłącznie o wyniki sportowe. Z przekazanych informacji wynikało raczej, że obie strony po rozmowach uznały, iż zakończenie współpracy na tym etapie będzie najlepszym wyjściem. To uruchomiło natychmiastowe spekulacje dotyczące następcy.
Robert Kolendowicz w grze o pracę w Arce Gdynia
Na ten moment najczęściej wymienianym kandydatem pozostaje Dawid Kroczek. To właśnie jego nazwisko najmocniej przewija się w kontekście objęcia zespołu z Trójmiasta, a sprawa nadal jest aktualna. Kluczowe rozmowy mają odbyć się w piątek, co może przybliżyć klub do ostatecznej decyzji.
Jednocześnie pojawił się też drugi trop. W doniesieniach medialnych zaczęto wspominać Roberta Kolendowicza, którego nazwisko ma krążyć wokół Arki. Na dziś nie jest on faworytem, ale sam fakt pojawienia się go w tym gronie pokazuje, że klub bierze pod uwagę również inne warianty na wypadek, gdyby temat z Kroczkiem nie został dopięty.
Były trener Pogoni Szczecin czeka na nową szansę
Kolendowicz pozostaje bez zatrudnienia od września ubiegłego roku, kiedy zakończyła się jego przygoda z Pogonią Szczecin. Mimo że od tamtej pory nie objął żadnego nowego zespołu, jego nazwisko nadal budzi zainteresowanie, bo ostatni etap pracy w Ekstraklasie dał mu mocny argument w rozmowach o kolejnych wyzwaniach.
W poprzednim sezonie doprowadził Pogoń do finału Pucharu Polski, a w lidze zajął z zespołem czwarte miejsce. To rezultat, który wciąż działa na jego korzyść, zwłaszcza gdy na rynku pojawiają się kluby szukające trenera z doświadczeniem na poziomie Ekstraklasy i z umiejętnością prowadzenia drużyny walczącej o konkretne cele.
Arka najpierw chce domknąć temat Dawida Kroczka
Na dziś układ sił wydaje się jednak dość czytelny. Priorytetem dla Arki pozostaje Kroczek, który wcześniej pracował u boku Marka Papszuna w Rakowie Częstochowa, a po późniejszych zmianach w klubie zajmował się skautingiem. To właśnie on ma obecnie zajmować pierwsze miejsce na liście kandydatów.
Nie zmienia to jednak faktu, że w takich sytuacjach scenariusze potrafią zmieniać się bardzo szybko. Jeśli rozmowy z głównym kandydatem nie przyniosą porozumienia, wówczas inne nazwiska mogą zacząć zyskiwać na znaczeniu. W takim układzie Robert Kolendowicz może stać się jedną z poważniejszych opcji.
Decyzja Arki Gdynia może zapaść bardzo szybko
W Gdyni nie ma dziś miejsca na długie przeciąganie sprawy. Klub po rozstaniu z Dawidem Szwargą musi sprawnie uporządkować sytuację i możliwie szybko wskazać nowego szkoleniowca. Dlatego każda kolejna informacja dotycząca kandydatów jest uważnie śledzona.
Na razie najwięcej przemawia za tym, że Arka spróbuje postawić na Kroczka, ale obecność Kolendowicza w medialnych spekulacjach pokazuje, że temat nie jest jeszcze całkowicie zamknięty. Dla byłego trenera Pogoni Szczecin mogłaby to być droga do szybkiego powrotu na ławkę, a dla gdyńskiego klubu opcja awaryjna z trenerem, który zna realia pracy pod presją wyniku.