Manchester City coraz uważniej patrzy w przyszłość, bo choć Pep Guardiola wciąż pozostaje twarzą projektu, wokół jego dalszych planów nie brakuje znaków zapytania. W klubie najwyraźniej zaczęły się już przygotowania na moment, w którym trzeba będzie otworzyć nowy rozdział. W gronie nazwisk łączonych z posadą szkoleniowca mistrzów Anglii pojawił się trener doskonale znający realia Etihad, ale jego ewentualny powrót wcale nie wydaje się prosty.
Obecna umowa Guardioli obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, jednak wiele wskazuje na to, że Hiszpan nie będzie chciał przedłużać współpracy na kolejne lata. Choć oficjalnych deklaracji w tej sprawie wciąż brakuje, w otoczeniu klubu coraz mocniej wyczuwalne jest przekonanie, że Manchester City musi brać pod uwagę scenariusz zmiany na ławce trenerskiej.
Właśnie dlatego władze angielskiego potentata mają już analizować możliwe warianty. Przy tak ważnym stanowisku trudno mówić o działaniu pod presją chwili, więc naturalne jest, że klub rozpoczął rozpoznanie odpowiednio wcześniej. Następca Guardioli będzie musiał nie tylko poradzić sobie z ogromnymi oczekiwaniami, ale też wejść w miejsce trenera, który przez lata zbudował jeden z najmocniejszych projektów w europejskim futbolu.
Manchester City myśli o życiu po Guardioli
Wśród kandydatów, którzy trafili na radar City, wymieniany jest Vincent Kompany. To nazwisko od razu przyciąga uwagę, bo mowa o człowieku bardzo mocno związanym z klubem jeszcze z czasów piłkarskich. Belg przez ponad dekadę był jedną z najważniejszych postaci drużyny i dla wielu kibiców do dziś pozostaje symbolem nowoczesnej historii Manchesteru City.
Jako zawodnik rozegrał w barwach zespołu 360 oficjalnych spotkań i przez 11 lat budował swoją pozycję jako lider defensywy oraz kapitan. Tego rodzaju przeszłość sprawia, że jego kandydatura miałaby nie tylko sportowy, ale też emocjonalny wymiar. Powrót tak silnie kojarzonej z klubem postaci na stanowisko menedżera byłby odbierany jako ruch łączący tradycję z próbą zachowania klubowej tożsamości.
Vincent Kompany na radarze mistrzów Anglii
Choć sam kierunek wydaje się intrygujący, realizacja takiego pomysłu byłaby bardzo trudna. Kompany jest obecnie związany z Bayernem i nic nie wskazuje na to, by niemiecki klub chciał rozważać rozstanie ze swoim trenerem. Wręcz przeciwnie, jego pozycja ma być tam mocna, a władze w Monachium są świadome zainteresowania, ale nie zamierzają otwierać drzwi do negocjacji.
Znaczenie ma również fakt, że Belg dopiero niedawno przedłużył kontrakt aż do 2029 roku. Taki ruch zwykle oznacza, że obie strony patrzą na współpracę w dłuższej perspektywie i nie planują gwałtownych zmian. To dodatkowo osłabia spekulacje o szybkim powrocie trenera do Anglii, nawet jeśli dla Manchesteru City byłby on kandydatem bardzo atrakcyjnym.
Bayern nie zamierza łatwo oddawać swojego trenera
Pozycję Kompany’ego w Monachium wzmacniają również relacje wewnątrz klubu. Według doniesień szkoleniowiec ma bardzo dobrze układającą się współpracę z osobami odpowiedzialnymi za pion sportowy, a to w futbolu często ma kluczowe znaczenie dla stabilności projektu. Jeśli trener cieszy się zaufaniem i ma wpływ na atmosferę wokół drużyny, klubowi znacznie trudniej wyobrazić sobie zmianę.
Na korzyść Belga ma działać także jego wpływ na samych piłkarzy. Część zawodników miała wiązać swoją przyszłość z Bayernem właśnie między innymi z uwagi na osobę obecnego szkoleniowca. To pokazuje, że nie jest on tam traktowany jedynie jako trener na przeczekanie, ale jako ktoś, wokół kogo można budować dalszy plan sportowy.
Nie tylko Kompany. Manchester City analizuje opcje
W tej sytuacji ewentualne przenosiny Kompany’ego na Etihad na razie wydają się mało realne. To jednak nie oznacza, że temat następcy Guardioli zniknie. Manchester City ma rozważać także inne scenariusze, a wśród nazwisk pojawiających się w medialnych spekulacjach wymieniany jest również Enzo Maresca, który kilka miesięcy temu rozstał się z Chelsea.
Na dziś najważniejsze fakty wyglądają następująco:
- kontrakt Pepa Guardioli obowiązuje do czerwca 2027 roku,
- wiele wskazuje na to, że trener nie podpisze kolejnej umowy,
- Manchester City już analizuje kandydatów na przyszłość,
- jednym z nich jest Vincent Kompany,
- Bayern nie chce rozstawać się z Belgiem,
- inną rozważaną opcją ma być Enzo Maresca.
Dla władz City to wyjątkowo delikatny moment, bo znalezienie następcy po tak wielkiej postaci zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Nawet jeśli do zmian jeszcze trochę czasu pozostało, klub najwyraźniej woli działać z wyprzedzeniem. A to oznacza, że temat przyszłości Guardioli i nazwisk przymierzanych do jego schedy będzie wracał coraz częściej wraz z kolejnymi miesiącami.