Losowanie ćwierćfinałów Copa del Rey podgrzało atmosferę, bo w grze zostało już tylko osiem drużyn, a każdy kolejny mecz może wywrócić sezon do góry nogami. Największe poruszenie budzi para, w której obrońca trofeum stanie naprzeciw sensacji rozgrywek – i właśnie tu pachnie historią, o której będzie się mówić długo po ostatnim gwizdku.
Losowanie ćwierćfinałów Copa del Rey: osiem drużyn i rosnące napięcie
W poniedziałek odbyła się ceremonia, podczas której zestawiono pary ćwierćfinałowe 124. edycji Pucharu Króla. To moment, w którym przypadek i emocje zaczynają grać równie mocno, co forma sportowa: jedna wpadka, jeden genialny kontratak albo jeden błąd bramkarza mogą przekreślić miesiące pracy.
W stawce zostało już tylko osiem zespołów, co oznacza, że margines na „słabszy dzień” praktycznie nie istnieje. Każda drużyna widzi przed sobą realną ścieżkę do półfinału, a dla części klubów te rozgrywki mogą być najkrótszą drogą do trofeum w sezonie.
Barcelona kontra Albacete: sensacja może pójść za ciosem
Największe zainteresowanie budzi zestawienie, w którym FC Barcelona – jako obrońca tytułu – zagra z Albacete Balompié. Drużyna z niższego poziomu rozgrywkowego już wcześniej narobiła zamieszania, eliminując Real Madryt, a teraz stoi przed szansą na jeszcze głośniejszy rozdział tej pucharowej opowieści.
Z jednej strony mamy zespół z gigantycznym potencjałem kadrowym i przyzwyczajony do gry o najwyższe cele, z drugiej – ekipę, która w Copa del Rey udowodniła, że potrafi przetrwać presję i ugryźć faworyta. Barcelona będzie murowanym kandydatem do awansu, ale w pucharach „logika” bywa tylko sugestią.
Real Betis – Atlético: presja i stawka większa niż zwykle
Bardzo atrakcyjnie wygląda też pojedynek Realu Betis z Atlético Madryt. Dla zespołu Diego Simeone Puchar Króla może stać się kluczowym polem do zdobycia trofeum, zwłaszcza jeśli w innych rozgrywkach droga okaże się bardziej wyboista. Takie okoliczności zwykle wyostrzają rywalizację: gra jest twardsza, decyzje bardziej zachowawcze, a każdy stały fragment urasta do rangi „akcji sezonu”.
Betis natomiast ma atut własnej ambicji i stylu, który potrafi wciągnąć przeciwnika w niewygodne tempo. To para, w której łatwo wyobrazić sobie zarówno mecz na wyniszczenie, jak i widowisko pełne zwrotów.
Baskijski kierunek? Sociedad i Athletic z mocnymi argumentami
W dwóch pozostałych ćwierćfinałach mocno wybrzmiewa wątek ekip z Kraju Basków. Real Sociedad zmierzy się z Deportivo Alavés, a Athletic Club zagra z Valencią. Na papierze to właśnie baskijskie drużyny wyglądają na faworytów do awansu, choć pucharowa rzeczywistość potrafi brutalnie weryfikować przewidywania.
Sociedad często bazuje na uporządkowaniu i konsekwencji, co w takich rundach bywa bezcenne. Athletic z kolei może wykorzystać intensywność i fizyczność, zwłaszcza jeśli rywal ma problemy z regularnością i stabilnością formy.
Kiedy mecze ćwierćfinałowe Copa del Rey
Rozstrzygnięcia na tym etapie mają zapaść na początku lutego. Dokładne terminy poszczególnych spotkań nie zostały jeszcze podane, ale już teraz wiadomo, że kalendarz przyniesie kilka wieczorów z gatunku tych, które kibice zaznaczają na czerwono.
Pary ćwierćfinałowe Pucharu Króla
-
Albacete Balompié – FC Barcelona
-
Deportivo Alavés – Real Sociedad
-
Valencia CF – Athletic Club
-
Real Betis – Atlético Madryt