Głośny konflikt pomiędzy Jarosławem Królewskim a Alexem Haditaghiem może właśnie dobiegać końca. Po kilku dniach publicznej wymiany zdań właściciel Pogoni Szczecin zaproponował prezesowi Wisły Kraków spotkanie przy przygotowanym przez siebie irańskim kebabie. Królewski szybko odpowiedział i przyjął zaproszenie, również utrzymując swoją wiadomość w żartobliwym tonie. Wszystko wskazuje więc na to, że napięcie pomiędzy szefami obu klubów zaczyna wyraźnie opadać.
Spór Wisły Kraków z Pogonią Szczecin wybuchł po transferze
Konflikt pomiędzy Jarosławem Królewskim a Alexem Haditaghiem trwał przez kilka dni, a jego głównym źródłem były kulisy transferu Jordiego Sancheza. Pogoń Szczecin zdecydowała się wpłacić kwotę odstępnego zapisaną w umowie napastnika, co doprowadziło do publicznej wymiany zdań pomiędzy przedstawicielami obu klubów. Królewski zarzucił szczecińskim działaczom naruszenie procedur transferowych i prowadzenie rozmów bez wcześniejszego formalnego poinformowania klubu, z którego odchodził zawodnik. Haditaghi nie pozostawił tych uwag bez odpowiedzi i w swojej reakcji przypomniał między innymi o próbach pozyskania Axela Holewińskiego. Przez pewien czas nic nie wskazywało na to, że obaj działacze szybko zakończą spór.
Alex Haditaghi zaprosił Jarosława Królewskiego na kebaba
Zmiana tonu nastąpiła za sprawą wpisu właściciela Pogoni Szczecin w mediach społecznościowych. Haditaghi zwrócił się bezpośrednio do Królewskiego i zaproponował wspólną kolację, która miałaby być symbolicznym zakończeniem konfliktu. W żartobliwej wiadomości wspomniał o swojej złotej rybce Charlie i zaoferował, że osobiście przygotuje dla prezesa Wisły swoje słynne irańskie kebaby. Po wcześniejszej ostrej wymianie zdań był to wyraźny sygnał, że właściciel Pogoni jest gotowy zostawić spór za sobą i przenieść rozmowę z mediów społecznościowych do zdecydowanie mniej formalnej atmosfery.
Na odpowiedź Królewskiego nie trzeba było długo czekać. Prezes Wisły nawiązał do motywu złotej rybki i przywołał myśl znaną z serialu „Ted Lasso”, zgodnie z którą czasami warto mieć krótką pamięć, aby móc ruszyć dalej. Następnie zaakceptował propozycję spotkania, zastrzegając żartobliwie, że kebab musi być równie dobry, jak przedstawia go Haditaghi. Dodał też, że w przeciwnym razie będzie musiał uruchomić w jego kuchni „tryb Harry’ego Pottera”, co jeszcze mocniej pokazało, że dotychczasowy konflikt ustąpił znacznie luźniejszej wymianie zdań.
Królewski i Haditaghi kończą konflikt?
Na razie nie doszło jeszcze do zapowiedzianej kolacji, ale publiczna wymiana wiadomości sugeruje, że obaj działacze są gotowi zamknąć temat. Jeszcze kilka dni wcześniej spór dotyczący transferu Jordiego Sancheza wywoływał duże emocje, a kolejne wpisy przedstawicieli Wisły i Pogoni tylko podgrzewały atmosferę. Teraz zamiast kolejnych zarzutów pojawiły się żarty, zaproszenie na spotkanie i pozytywna odpowiedź ze strony Królewskiego. Jeśli rzeczywiście dojdzie do wspólnej kolacji, irański kebab Haditaghiego może stać się dość nietypowym finałem jednego z najgłośniejszych ostatnio konfliktów pomiędzy działaczami polskich klubów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY