Robert Kubica i jego zespół AF Corse doświadczyli katastrofalnej porażki podczas wyścigu 6h Monza. Pomimo ambitnych planów, błędy związane z przygotowaniem samochodów przez Ferrari zaprzepaściły ich szanse na sukces. Kara nałożona przez sędziów jeszcze bardziej utrudniła im drogę do czołowych pozycji.
Niewłaściwe przygotowanie Ferrari
Na torze Monza, będącym ostatnim wyścigiem sezonu długodystansowych mistrzostw świata WEC 2026, Robert Kubica i jego załoga z numerem 83 zastali się w niekorzystnej sytuacji już na samym początku zawodów. Startowali z ósmej pozycji, z Phil Hansonem jako pierwszym kierowcą za kierownicą Ferrari 499P. Hanson rozpoczął obiecująco, zdobywając siódmą lokatę, ale szybko powrócił na ósme miejsce.
Decydującym czynnikiem, który przeszkodził ekipie Kubicy w walce o lepsze pozycje, był błąd Ferrari dotyczący ciśnienia opon. Niewłaściwe przygotowanie skutkowało kolosalną karą dla obu zespołów AF Corse i fabrycznego programu Ferrari, oznaczającą 20 sekund postoju podczas kolejnego pit-stopu.
Zarejestruj się Regulamin promocji znajdziesz w serwisie ETOTO. Dołącz już dziś!
Problem z pit-stopem i kara sędziów
Sytuacja zespołu Kubicy znacznie się pogorszyła pod koniec pierwszej godziny wyścigu, kiedy to ogłoszono neutralizację toru. Miała ona miejsce po kolizji dwóch aut z kategorii LMGT3. Ekipa Kubicy, niestety, zaliczyła pit-stop przed tym ogłoszeniem, co nie pozwoliło im skorzystać na neutralizacji. Hanson spadł na ostatnie miejsce w klasyfikacji.
Sędziowie nałożyli karę postoju na załogę Kubicy i na drugi samochód Ferrari. To spowodowało dodatkowe komplikacje w już i tak trudnym wyścigu. Robert Kubica i jego zespół musieli się zmierzyć z jeszcze większym wyzwaniem czasowym, co przekreśliło ich szanse na walkę o najlepsze miejsca.
Wyjaśnienie przyczyn problemu
Antonio Giovinazzi, będący kierowcą fabrycznego zespołu Ferrari, wyjaśnił powody niefortunnych wydarzeń. Wskazał on na niedostosowanie do warunków pogodowych na torze podczas wyścigu. Wcześniejsze treningi odbywały się w deszczowych warunkach, a tymczasem wyścig rozegrano przy suchej nawierzchni i niskiej temperaturze powietrza. Problemy z ciśnieniem opon były więc wynikiem nieprzygotowania na zmieniające się warunki atmosferyczne.
Brak nadziei na sukces w Monzy
Pomimo trwającego wyścigu do godziny 17:00, perspektywy zespołu Kubicy na czołowe miejsca były przekreślone. Sędziowie swoją decyzją definitywnie pozbawili ich możliwości walki o wysokie lokaty, co było ogromnym ciosem w ambicje ekipy.
Ekipa Roberta Kubicy i zespół fabryczny Ferrari, pomimo wszystkich wysiłków, pozostały bez szans na znaczący wynik w tym ważnym wyścigu długodystansowym. Po serii niepowodzeń, ich pozycja w rywalizacji została poważnie osłabiona, co definitywnie odbiło się na ich końcowym rezultacie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY