SKOKI NARCIARSKIE

PŚ w Oslo zapowiedź, terminarz, transmisja 15.03.2026

Holmenkollen znów udowodniło, że nawet największe nazwiska nie mogą czuć się tam bezpiecznie. Sobotni konkurs Pucharu Świata w Oslo przyniósł niespodziewane zwroty akcji, bolesne wpadki faworytów i nowego bohatera zawodów. Emocji nie brakowało od pierwszej serii, ale dla polskich kibiców był to przede wszystkim dzień trudny, bo Biało-Czerwoni nie odegrali znaczącej roli w walce o najwyższe miejsca.

Zawody Pucharu Świata w Oslo: najważniejsze informacje

  • Data i godzina: niedziela, 15.03.2026, godz. 16:10
  • Miejsce: Oslo, Norwegia
  • Transmisja: HBO Max, Eurosport 1, Player

piątek, 13 marca 2026

  • 17:00 – oficjalny trening mężczyzn
  • 18:00 – kwalifikacje mężczyzn
  • 19:15 – oficjalny trening kobiet
  • 20:15 – kwalifikacje kobiet

sobota, 14 marca 2026

  • 14:30 – konkurs indywidualny kobiet
  • 16:40 – konkurs indywidualny mężczyzn

niedziela, 15 marca 2026

  • 9:00 – kwalifikacje mężczyzn
  • 13:00 – kwalifikacje kobiet
  • 14:20 – konkurs indywidualny kobiet
  • 16:10 – konkurs indywidualny mężczyzn

Jeszcze po kwalifikacjach wiele wskazywało na to, że o triumf powalczą przede wszystkim Stephan Embacher i Domen Prevc. W sobotę aura była łagodniejsza niż dzień wcześniej, jednak słynna skocznia w Oslo ponownie pokazała, że potrafi być nieprzewidywalna. Na obiekcie, który od lat budzi respekt, jeden błąd wystarczył, by przekreślić ambitne plany nawet najmocniejszych zawodników.

Sensacje na Holmenkollen i szybki koniec faworyta

Największym przegranym pierwszej serii okazał się właśnie Prevc. Słoweniec miał ogromne problemy tuż po wybiciu i w locie musiał rozpaczliwie ratować próbę. Efekt był dla niego wyjątkowo bolesny, bo odległość 117,5 metra nie dała mu miejsca w serii finałowej. Tak wczesne odpadnięcie jednego z kandydatów do zwycięstwa było jedną z największych niespodzianek całego dnia.

Na tym jednak lista zaskoczeń się nie skończyła. Zdecydowanie poniżej oczekiwań zaprezentował się Halvor Egner Granerud, który znalazł się niemal na samym końcu klasyfikacji. Awansu nie wywalczyli również Vladimir Zografski i Philipp Raimund. Już po pierwszej rundzie było więc jasne, że konkurs w Oslo nie będzie przebiegał według wcześniejszych przewidywań.

Polacy poza czołówką, ale nie wszyscy zawiedli

W polskiej ekipie najlepiej wypadł Kacper Tomasiak. Skok na 124,5 metra pozwolił mu zajmować 15. miejsce na półmetku i dał awans do finału. W drugiej serii znalazł się także Maciej Kot, który uzyskał identyczną odległość, choć startował z wyższej belki i po pierwszej części zmagań był 19. W realiach tego konkursu był to przyzwoity rezultat, choć daleki od walki o ścisłą czołówkę.

Znacznie gorzej poszło pozostałym reprezentantom Polski. Aleksander Zniszczoł zakończył start po próbie na 122,5 metra, a Piotr Żyła po skoku na 117,5 metra również nie zdołał znaleźć się w gronie finalistów. Ostatecznie obraz występu Biało-Czerwonych był więc dość smutny, bo nawet ci, którzy przebrnęli przez pierwszą serię, nie mieli realnych argumentów, by włączyć się do gry o czołowe lokaty.

Walka o podium w Oslo nabrała tempa

Po pierwszej serii na prowadzeniu znajdował się Maximilian Ortner. Austriak osiągnął 132 metry i zbudował niewielką przewagę nad Gregorem Deschwandenem, który skoczył pół metra dalej, ale ruszał z wyższej belki. Trzecią pozycję zajmował Johann Andre Forfang, a różnice między czołowymi zawodnikami zapowiadały emocjonującą rozgrywkę w finale.

W decydującej rundzie najlepiej presję wytrzymał Deschwanden. Szwajcar oddał bardzo mocny skok na 130,5 metra i postawił rywalom trudne warunki. Ortner nie zdołał odpowiedzieć na tym samym poziomie, bo wylądował wyraźnie bliżej i stracił zwycięstwo. Na trzecie miejsce przesunął się Naoki Nakamura, który skutecznie wykorzystał finałową próbę i zakończył konkurs na podium.

Historyczny triumf i słodko-gorzki dzień dla Polski

Dla Deschwandena był to moment szczególny, ponieważ odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Taki rezultat tylko podkreślił niezwykły charakter sobotniej rywalizacji, w której obok rozczarowań faworytów pojawiła się także historia sportowego przełamania. Holmenkollen po raz kolejny stało się miejscem, gdzie scenariusz pisze się dopiero w powietrzu.

Polacy nie mieli powodów do zadowolenia także po finale. Tomasiak uzyskał 119 metrów i spadł do trzeciej dziesiątki, kończąc zawody na 22. pozycji. Kot po jeszcze krótszej próbie również obniżył swoją lokatę i został sklasyfikowany na 25. miejscu. W efekcie sobotni konkurs w Oslo przyniósł reprezentacji Polski tylko umiarkowane przebłyski, ale żadnych konkretów, które pozwalałyby mówić o udanym występie.

Odbierz freebet 300 PLN na skoki narciarskie

Zarejestruj się z kodem BLOG300 i dokonaj depozytów po min. 50 zł, aby zgarnąć 3 x Freebet 100 zł na dowolne zdarzenia z oferty ETOTO.

Klasyfikacja generalna PŚ w skokach narciarskich 2025-2026

  1. Domen Prevc (Słowenia) – 1894 pkt
  2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) – 1173
  3. Daniel Tschofenig (Austria) – 1049
  4. Ren Nikaido (Japonia) – 984
  5. Philipp Raimund (Niemcy) – 948
  6. Anze Lanisek (Słowenia) – 847
  7. Stephan Embacher (Austria) – 818
  8. Jan Hoerl (Austria) – 772
  9. Felix Hoffmann (Niemcy) – 662
  10. Stefan Kraft (Austria) – 546
    …
    17. Kacper Tomasiak (Polska) – 384
    29. Kamil Stoch (Polska) – 182
    30. Piotr Żyła (Polska) – 160

Klasyfikacja generalna Pucharu Narodów w sezonie 2025-2026

  1. Austria – 5183 pkt
  2. Słowenia – 3764
  3. Japonia – 3351
  4. Niemcy – 2663
  5. Norwegia – 2142
  6. Polska – 1179
  7. Finlandia – 804
  8. Szwajcaria – 749
  9. Francja – 471
  10. Bułgaria – 410

Gdzie można obejrzeć transmisję PŚ w Oslo? Transmisja

Transmisja odbędzie się na antenie HBO Max, Eurosport 1 i Player. Początek niedzielnego konkursu zaplanowano na godzinę 16:10.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY