Puszcza Niepołomice zmierzy się z Wisłą Płock w 1/16 finału Pucharu Polski. Tomasz Tułacz liczy na niespodziankę, choć problemy kadrowe mogą utrudnić realizację planu.
Puszcza Niepołomice szykuje się na starcie z Wisłą Płock
Puszcza Niepołomice w środę o godzinie 17:30 podejmie Wisłę Płock w meczu 1/16 finału Pucharu Polski. Gospodarze przystąpią do rywalizacji z większą pewnością siebie po zwycięstwie 2:1 nad Lechią Gdańsk. Trener Tomasz Tułacz podkreślił, że jego zespół zasłużył na wygraną, a tym razem nie powtórzył się pech z końcówek wcześniejszych spotkań. Priorytetem pozostaje utrzymanie w I lidze, ale szkoleniowiec nie zamierza odpuszczać pucharowej rywalizacji. Zapewnił, że drużyna podejdzie do meczu poważnie i będzie walczyć o awans niezależnie od tego, w jakim składzie wyjdzie na boisko.
Największym problemem Puszczy są jednak urazy i ograniczona liczba dostępnych zawodników. Tułacz przyznał, że podczas ostatniego spotkania kilku piłkarzy zmagało się z dolegliwościami, a jeden z nich musiał opuścić boisko już w przerwie. Przy zaledwie 18 zawodnikach z pola trener musi rozsądnie gospodarować siłami zespołu. Szansę mogą otrzymać młodzi gracze, między innymi Gerstenstein, Kurzeja, Kamiński, Pieprzyca i Jaworski. Ostateczne decyzje dotyczące składu mają zapaść przed spotkaniem, gdy sztab oceni stan zdrowia poszczególnych piłkarzy.
Wisła Płock już raz przegrała z Puszczą w Pucharze Polski
Niepołomiczanie mogą czerpać nadzieję z historii bezpośrednich spotkań w krajowym pucharze. W 2018 roku Puszcza pokonała Wisłę Płock 3:1 w 1/8 finału tych rozgrywek. Teraz Tomasz Tułacz liczy, że jego drużyna ponownie zaskoczy wyżej notowanego przeciwnika. Szkoleniowiec podkreśla, że awans byłby ważnym wydarzeniem dla klubu, szczególnie po trudnym okresie ligowym. Ostatnie zwycięstwo nad Lechią określił jako niewielki krok, który może jednak dać zespołowi impuls do dalszej pracy.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje dyspozycja zawodników wracających po kontuzjach. Amarildo Gjoni przez trzy miesiące nie grał w piłkę i nadal potrzebuje czasu, aby odzyskać wcześniejszą formę. Tułacz nie ukrywa, że wysoko ocenia jego umiejętności, określając go jako zawodnika o potencjale ekstraklasowym. Problemy zdrowotne dotyczyły również bardziej doświadczonych piłkarzy, w tym Konrada i Mateusza, a także Andrzeja Trubehy. Puszcza chce powalczyć o awans, ale nie zamierza ryzykować zdrowia zawodników. Wisła Płock będzie faworytem, jednak gospodarze liczą, że połączenie dobrej atmosfery po ligowym zwycięstwie i pucharowej motywacji pozwoli im sprawić niespodziankę.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY