Jan Urban jako szkoleniowiec reprezentacji Polski przygotowuje drużynę do decydujących starć w ramach Ligi Narodów, które odbędą się w listopadzie. Okoliczności zgrupowania zostały niedawno zmodyfikowane, co jest wynikiem wniosków zgłoszonych przez trenera do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jakie zmiany wprowadził związek, i co oznaczają one dla kibiców oraz samego selekcjonera?
Nowe podejście do zgrupowania
Reprezentacja Polski stoi przed dwoma ostatnimi meczami grupowymi w Lidze Narodów, mającym się odbyć przeciwko Rumunii i Szwecji. Zgrupowanie przed tymi spotkaniami przyniesie jednak pewne zmiany organizacyjne, które zostały zatwierdzone przez Polski Związek Piłki Nożnej. Powodem tych modyfikacji są oczekiwania selekcjonera Jana Urbana, który pragnie bardziej skoncentrować się na przygotowaniach sportowych.
Przy okazji wcześniejszych zgrupowań Jan Urban uczestniczył w kilku wydarzeniach medialnych, w tym w prasowym śniadaniu dnia ogłoszenia powołań. Dodatkowo, szkoleniowiec brał udział w licznych konferencjach prasowych, a także w transmisji prezentacyjnej na żywo z użyciem platformy PZPN+. Tym razem jednak, federacja postanowiła zredukować liczbę tych obowiązków.
Zarejestruj się W ETOTO gramy kupony bez 12% podatku. Załóż konto już dziś!
Zmiany w harmonogramie selekcjonera
Z doniesień medialnych wynika, że Urban nie był zadowolony z intensywności spotkań z mediami, co wpłynęło na decyzję o rezygnacji z prasowego śniadania przed ogłoszeniem kadry. Związek postanowił zatem przystosować harmonogram selekcjonera do jego preferencji, rezygnując z tego elementu, ale utrzymując transmisję z ogłoszenia powołań na platformie PZPN.
Ogłoszenie listy powołanych zawodników ma nastąpić 6 listopada. Kolejno, zgrupowanie rozpocznie się 10 listopada i będzie służyło przygotowaniom do ostatnich meczów: z Rumunią w Bukareszcie 14 listopada oraz ze Szwecją na Tarczyński Arena we Wrocławiu 17 listopada.
Kluczowe mecze na horyzoncie
Ostatnie mecze Ligi Narodów wpłyną na przyszłe losy reprezentacji. Polska zajmuje obecnie trzecie miejsce w grupie Dywizji B, co nie jest wymarzoną pozycją, jeżeli celem jest polepszenie pozycji w europejskiej piłce. Nadchodzące wyniki będą szczególnie istotne w kontekście grudniowego losowania eliminacji do mistrzostw Europy 2028. Biało-Czerwoni mogą się znaleźć w trzecim koszyku, co potencjalnie oznacza wymagających rywali w drodze do awansu.
Selekcjoner Jan Urban, zanim drużyna wyjedzie na boisko, uzyska finalną listę zawodników na nadchodzące mecze. Zadaniem szkoleniowca oraz reprezentacji będzie uzyskanie jak najlepszych rezultatów, które mogłyby poprawić ich pozycję w grupie oraz wpłynąć na kształtowanie się przyszłości drużyny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY