Radomiak Radom w ostatnich tygodniach nabiera rozpędu pod wodzą Gonçalo Feio, a portugalski trener wprowadza w drużynie szereg zmian kadrowych. Jedną z nich jest decyzja o zakończeniu współpracy z Guilherme Zimovskim. Kontrakt 20-letniego skrzydłowego został rozwiązany za porozumieniem stron.
Od dużych oczekiwań po niespodziewane pożegnanie
Kiedy Zimovski trafiał do Polski, towarzyszyły temu spore nadzieje. Wychowany piłkarsko w akademii Corinthians zawodnik od początku deklarował, że jego ambicją jest gra nie tylko w Ekstraklasie, lecz także – w przyszłości – w polskiej reprezentacji. Z uwagi na swoje korzenie miał ku temu formalne możliwości, a zainteresowanie wokół jego osoby potwierdzały rozmowy klubów z czołówki ligi, w tym Śląska Wrocław.
Radomiak ostatecznie wygrał ten wyścig i zimą ubiegłego roku dopiął transfer, podpisując umowę obowiązującą do 30 czerwca 2026 roku. Dla młodego zawodnika miał to być przełomowy krok w karierze.
Obiecujący start i szybkie wyhamowanie
Początki Zimovskiego w Radomiu wyglądały obiecująco. Już w swoim pierwszym oficjalnym występie zdołał wpisać się na listę strzelców, co natychmiast wywołało entuzjazm kibiców. Wydawało się, że skrzydłowy może stać się ważnym ogniwem ofensywy i z czasem powalczyć o stałe miejsce w składzie.
Nikt jednak nie spodziewał się, że jego debiutancki gol będzie zarazem jedynym, jaki strzeli dla „Zielonych”. Z upływem miesięcy rola zawodnika w drużynie stopniowo malała, aż w obecnym sezonie przestał pojawiać się na boisku. Z czasem stało się jasne, że w nowej układance taktycznej Gonçalo Feio nie ma dla niego miejsca.
Statystyki, które nie przekonały
Łącznie Zimovski rozegrał dla Radomiaka 14 spotkań – dwanaście w Ekstraklasie oraz dwa w Pucharze Polski. Dorobek jednego gola okazał się niewystarczający, aby na dłużej utrzymać się w planach klubu. Choć piłkarz uchodził za perspektywicznego, jego rozwój spowolnił, a rywalizacja o miejsce na skrzydle stała się dla niego zbyt trudna do wygrania.
Władze klubu wspólnie z zawodnikiem podjęły więc decyzję o przedwczesnym zakończeniu współpracy. Rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron pozwala obydwu stronom ruszyć dalej bez niepotrzebnych komplikacji.
Nowe porządki Feio i nowy rozdział dla Zimovskiego
W Radomiu trwa przebudowa drużyny. Gonçalo Feio od momentu przejęcia zespołu znany jest z tego, że stawia na intensywność, dyscyplinę taktyczną i klarowną strukturę gry. Wymaga wysokiej jakości na każdej pozycji, a jednocześnie preferuje zawodników maksymalnie dopasowanych do jego stylu. Zimovski najwyraźniej nie wpisywał się w tę wizję.
Dla 20-latka odejście z Radomiaka może być szansą na odzyskanie regularnej gry i odbudowanie formy w nowym otoczeniu. Wciąż jest młodym zawodnikiem z ciekawymi cechami ofensywnymi i przy odpowiednim prowadzeniu może ponownie zwrócić na siebie uwagę.
Koniec jednej historii, początek kolejnej
Choć pobyt Zimovskiego w Radomiu nie potoczył się zgodnie z oczekiwaniami, nie sposób mówić o zupełnej porażce. Transfer był odważnym ruchem zarówno dla zawodnika, jak i samego klubu, a pojedyncze przebłyski pokazały, że skrzydłowy ma potencjał. Teraz jednak jego droga musi potoczyć się gdzie indziej.
Radomiak – w trakcie reorganizacji i pod skrzydłami nowego szkoleniowca – idzie naprzód. A Zimovski, żegnając się z Ekstraklasą, rusza na poszukiwanie miejsca, w którym będzie mógł regularnie grać i rozwijać się dalej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY