Abraham Ojo może jeszcze tego lata opuścić Raków Częstochowa. 19-letni defensywny pomocnik znalazł się na liście życzeń Radomiaka Radom, który chce zwiększyć rywalizację na pozycji numer sześć. W Częstochowie biorą pod uwagę wyłącznie wypożyczenie Nigeryjczyka, choć sytuację może jeszcze zmienić zatrudnienie nowego trenera po odejściu Dawida Kroczka.
Radomiak zainteresowany Abrahamem Ojo
Radomiak dokonał już tego lata dziesięciu transferów, ale tylko jeden z nich dotyczył typowego środkowego pomocnika. Teraz klub rozgląda się za zawodnikiem, który mógłby wzmocnić przede wszystkim pozycję defensywnego pomocnika i zwiększyć konkurencję w tej części boiska.
Skauci przygotowali krótką listę kandydatów, którzy mieliby zapewnić zespołowi większą intensywność w grze bez piłki, skuteczniej przeszkadzać rywalom w rozegraniu oraz jednocześnie gwarantować odpowiedni poziom przy wyprowadzaniu akcji z własnej połowy. W tym gronie znalazł się Abraham Ojo z Rakowa Częstochowa.
Ojo praktycznie nie gra w Rakowie
Nigeryjczyk trafił do Rakowa pod koniec stycznia z Botewu Płowdiw, ale od momentu przeprowadzki nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. Łącznie spędził na boisku zaledwie kwadrans, natomiast w obecnym sezonie uzbierał nieco ponad 20 minut w kwalifikacjach do Ligi Konferencji.
To bardzo niewiele jak na zawodnika, z którym Raków związał się długoterminowym kontraktem obowiązującym aż do końca 2030 roku. W Częstochowie nie zamierzają jednak definitywnie pozbywać się 19-latka i w grę ma wchodzić wyłącznie czasowe odejście.
Raków bierze pod uwagę tylko wypożyczenie
Jeżeli Radomiak zdecyduje się wykonać konkretny ruch w sprawie Ojo, rozmowy miałyby dotyczyć wypożyczenia. Raków nadal ma wierzyć w potencjał pomocnika, dlatego nie chce zamykać sobie drogi do jego powrotu po okresie regularnej gry w innym klubie.
Dodatkowym elementem całej sytuacji jest zmiana na ławce trenerskiej w Częstochowie. Po zwolnieniu Dawida Kroczka niewykluczone, że nowy szkoleniowiec będzie chciał przyjrzeć się zawodnikowi i da mu kolejną szansę na pokazanie swoich możliwości. To może wpłynąć na ostateczną decyzję Rakowa w sprawie wypożyczenia.
Radomiak chce zwiększyć rywalizację w środku pola
Ojo nie jest jedynym zawodnikiem obserwowanym przez Radomiaka. Klub analizuje także inne opcje, ponieważ celem nie jest pilne łatanie kadry, lecz podniesienie poziomu rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie.
Obecnie na pozycji defensywnego pomocnika Radomiak ma Ibrahimę Camarę oraz Christosa Donisa. Sprowadzenie kolejnego zawodnika miałoby zwiększyć konkurencję i dać sztabowi większe możliwości przy zestawianiu środka pola. Ostateczna decyzja w sprawie Ojo będzie zależała zarówno od działań Radomiaka, jak i od stanowiska nowego szkoleniowca Rakowa.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY