Real Madryt we wtorek, 8 września, podejmie Inter Mediolan w meczu Ligi Mistrzów. Przed spotkaniem Jose Mourinho ma poważny problem z obsadą środka pola, ponieważ z różnych powodów zabraknie kilku zawodników mogących występować w tej strefie boiska. Według hiszpańskiego „AS-a” sytuacja kadrowa jest na tyle trudna, że portugalski szkoleniowiec rozważa nawet zmianę ustawienia. W tej chwili jedynym nominalnym środkowym pomocnikiem, którego Mourinho ma mieć do dyspozycji, jest Federico Valverde.
Real Madryt bez kilku pomocników na Inter
Problemy „Królewskich” pojawiły się w nie najlepszym momencie. Real przystąpi do spotkania z Interem po ligowej porażce 0:1 z Realem Betis, ale przed starciem w Champions League zdecydowanie więcej uwagi poświęca się sytuacji personalnej. Bernardo Silva będzie pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną za zagranie ręką jeszcze w poprzednim sezonie. Do dyspozycji Mourinho nie będą również Arda Güler oraz Eduardo Camavinga, którzy muszą odbyć kary będące konsekwencją wydarzeń z ćwierćfinału poprzedniej edycji rozgrywek w Monachium. Real odpadł wtedy z Ligi Mistrzów, a teraz zawieszenia dodatkowo komplikują przygotowania do najbliższego spotkania.
W niedzielę, 6 września, z zespołem trenowali Aurélien Tchouaméni, Thiago Pitarch oraz Endrick. W przypadku francuskiego pomocnika jego obecność na zajęciach nie musi jednak oznaczać powrotu do kadry meczowej, ponieważ według opisu sytuacji jego powołanie pozostaje mało prawdopodobne. Wszystko sprawia, że Mourinho może mieć do dyspozycji tylko jednego nominalnego środkowego pomocnika. Jest nim Federico Valverde, wokół którego trener będzie musiał zbudować drugą linię na spotkanie z Interem.
Mourinho rozważa awaryjne rozwiązania
Jeżeli Real zachowa ustawienie 4-2-3-1, potrzebny będzie drugi zawodnik mogący zagrać obok Valverde w środku pola. Wśród możliwych rozwiązań wymieniani są piłkarze, którzy na co dzień występują na innych pozycjach. Jednym z kandydatów jest Jude Bellingham, ale pod uwagę brani są również Trent Alexander-Arnold oraz Dean Huijsen. W przypadku każdego z tych wariantów Mourinho musiałby więc dokonać korekty względem podstawowej pozycji danego zawodnika.
Drugą możliwością jest zmiana całego ustawienia i przejście na 4-3-3. W przedstawianym przez hiszpańskie media wariancie Valverde miałby odpowiadać za centralną część drugiej linii, Trent Alexander-Arnold zająłby miejsce po prawej stronie, natomiast Jude Bellingham po lewej. Takie zestawienie pozwoliłoby Mourinho stworzyć trzyosobowy środek pola mimo licznych absencji i jednocześnie pozostawić trzech piłkarzy w ofensywie.
Real Madryt może zmienić ustawienie na Inter
W przypadku wariantu 4-3-3 miejsce w ataku mieliby Kylian Mbappé oraz Vinícius Júnior, a trzecim zawodnikiem ofensywnym byłby Yan Diomande lub Brahim Díaz. Ostateczna decyzja dotycząca ustawienia nie została jeszcze podjęta, ale problemy kadrowe sprawiają, że Real musi brać pod uwagę rozwiązania odbiegające od dotychczasowego schematu.
Spotkanie z Interem zostanie rozegrane we wtorek, 8 września, w Madrycie. Do tego czasu jednym z najważniejszych zadań Mourinho będzie znalezienie odpowiedniego zestawienia środka pola przy nieobecności Bernardo Silvy, Ardy Gülera i Eduardo Camavingi oraz mało prawdopodobnym powrocie Tchouaméniego. Najbardziej pewnym punktem drugiej linii pozostaje Valverde, natomiast pozostałe miejsca mogą zostać obsadzone zawodnikami nominalnie występującymi na innych pozycjach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY