AKTUALNOśCI

Rekord długości skoków narciarskich w Planicy!

Nika Prevc po raz kolejny przesunęła granice kobiecych skoków narciarskich i zrobiła to w spektakularny sposób. Podczas treningów w Planicy Słowenka jako pierwsza zawodniczka w historii poszybowała poza granicę 240. metra, poprawiając własne osiągnięcie sprzed roku. To wyczyn, który jeszcze mocniej podkreśla jej dominację w końcówce sezonu i pokazuje, że właśnie oglądamy zawodniczkę zdolną zmieniać historię tej dyscypliny.

Piątkowe zmagania w Planicy przyniosły emocje nie tylko w rywalizacji mężczyzn. Na słynnej Letalnicy swoje próby oddawały również kobiety, które miały do dyspozycji dwie serie treningowe. Już od pierwszych skoków było widać, że główną bohaterką dnia zamierza zostać Nika Prevc. Słowenka od początku prezentowała znakomitą formę i wyraźnie odskakiwała reszcie stawki.

Nika Prevc od początku nie miała sobie równych

W pierwszym treningu Prevc uzyskała 213 metrów i już wtedy nie pozostawiła większych wątpliwości, że jest najlepiej dysponowaną zawodniczką na obiekcie. Co ważne, granicę 200 metrów przekroczyły wtedy tylko trzy skoczkinie, co jeszcze mocniej pokazuje skalę jej przewagi. Oprócz liderki klasyfikacji generalnej tej sztuki dokonały jedynie Anna Odine Strøm, która doleciała do 202. metra, oraz Eirin Maria Kvandal z próbą na 200 metrów.

Już po tej serii można było odnieść wrażenie, że Słowenka ma ochotę na coś naprawdę wielkiego. Jej skok był pewny, dynamiczny i wykonany z dużą swobodą, ale prawdziwe show miało dopiero nadejść. Drugi trening przyniósł lot, który na długo zapisze się w historii kobiecych skoków.

Rekordowy lot w Planicy. Pierwszy raz za 240. metrem

W drugiej serii treningowej Prevc poleciała aż 242,5 metra i tym samym ustanowiła nowy nieoficjalny rekord świata kobiet w długości skoku. To wynik absolutnie wyjątkowy, bo żadna zawodniczka wcześniej nie wylądowała za granicą 240. metra. Taki lot nie tylko robi ogromne wrażenie na papierze, ale również pokazuje, jak wielki potencjał drzemie dziś w kobiecych lotach narciarskich.

Słowenka znów nie miała sobie równych. Druga w tej serii Kvandal osiągnęła 226 metrów, a trzecia Strøm uzyskała 211 metrów. Różnice były więc wyraźne, a Prevc po raz kolejny udowodniła, że znajduje się obecnie na zupełnie innym poziomie niż rywalki. W obu treningach wystartowało trzynaście zawodniczek, ale żadnej z Polek nie było w tym gronie.

Poprawiła własny wynik sprzed roku

Co ciekawe, poprzedni nieoficjalny rekord świata również należał do Prevc. W marcu ubiegłego roku w Vikersund uzyskała 236 metrów i już wtedy było jasne, że potrafi latać dalej niż wszystkie konkurentki. Teraz poszła o krok dalej, a właściwie o kilka metrów, jeszcze mocniej zaznaczając swoje miejsce w historii tej dyscypliny.

Takie osiągnięcie nie jest dziełem przypadku. Prevc od dłuższego czasu prezentuje znakomitą dyspozycję, a obecny sezon całkowicie podporządkowała sobie także w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Już wcześniej zapewniła sobie końcowy triumf, dlatego do Planicy przyjechała jako niekwestionowana liderka i zawodniczka numer jeden w kobiecych skokach.

Wielka forma przed walką o zwycięstwo na Letalnicy

Rekordowy lot z treningu to dla Prevc idealny sygnał przed sobotnimi zawodami. Jeśli utrzyma taką dyspozycję, będzie zdecydowaną faworytką do wygranej na Letalnicy. Konkurs kobiet zaplanowano na godzinę 15:00 i po piątkowych wydarzeniach trudno wyobrazić sobie, by uwaga kibiców nie była skierowana właśnie na nią.

Planica już nieraz była miejscem wielkich skokowych historii, ale tym razem kobieca część rywalizacji również dostała swój wyjątkowy moment. Nika Prevc nie tylko wygrała oba treningi, lecz przede wszystkim zrobiła coś, czego wcześniej nie dokonała żadna zawodniczka. Granica 240 metrów została przełamana, a to oznacza, że kobiece loty narciarskie właśnie weszły na nowy poziom.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY