To miał być wieczór, który przywróci Włochów na mundial, a skończył się kolejnym narodowym rozczarowaniem. Italia ponownie nie zagra na Mistrzostwach Świata, a skutki tej porażki mogą okazać się znacznie poważniejsze niż sam brak awansu. Wszystko wskazuje na to, że zmiana obejmie również stanowisko selekcjonera, bo Gennaro Gattuso nie utrzyma posady mimo wcześniejszych sygnałów sugerujących inny scenariusz.
Włoska kadra długo wierzyła, że barażowy finał z Bośnią i Hercegowiną otworzy jej drogę do turnieju. W obozie reprezentacji panowało przekonanie, że losowanie ułożyło się korzystnie, ale boisko szybko zweryfikowało te nastroje. Rywale pokazali dużą determinację, wrócili do meczu w końcówce podstawowego czasu gry i doprowadzili do dogrywki, a później okazali się skuteczniejsi w serii jedenastek.
Dla Italii to kolejny bolesny cios i następny mundial, który odbędzie się bez jednego z najbardziej utytułowanych zespołów w historii futbolu. Trudno się więc dziwić, że po końcowym gwizdku natychmiast rozpoczęła się dyskusja o odpowiedzialności za porażkę i przyszłości trenera, który od miesięcy znajdował się pod rosnącą presją.
Gennaro Gattuso jednak odejdzie z reprezentacji Włoch
Jeszcze chwilę po odpadnięciu wydawało się, że Gattuso może zachować stanowisko. Szef włoskiej federacji publicznie stanął po jego stronie i podkreślał, że trener stworzył w drużynie dobre relacje, zbudował zdrową atmosferę w szatni i może liczyć na zaufanie zawodników. Zwracano uwagę, że zespół walczył ambitnie, a sama ocena pracy selekcjonera nie powinna opierać się wyłącznie na jednym wyniku.
Z czasem ten ochronny parasol przestał jednak wystarczać. Coraz mocniejsza krytyka ze strony opinii publicznej, mediów i ludzi związanych z włoskim futbolem sprawiła, że utrzymanie Gattuso na stanowisku zaczęło wyglądać coraz mniej realnie. Ostatecznie wszystko wskazuje na to, że jego misja dobiega końca, a federacja będzie musiała rozpocząć poszukiwania nowego selekcjonera.
To oznacza, że wcześniejsze deklaracje o chęci dalszej współpracy nie przełożyły się na ostateczną decyzję. W takich sytuacjach liczy się nie tylko wsparcie z góry, ale również ogólne nastroje wokół reprezentacji. A te po przegranym barażu były wyjątkowo niekorzystne dla szkoleniowca.
Krytyka wobec selekcjonera rosła od dawna
Gattuso nie znalazł się pod ostrzałem dopiero po meczu z Bośnią i Hercegowiną. Już wcześniej jego praca wywoływała wiele wątpliwości. Pod znakiem zapytania stawiano styl gry reprezentacji, wybory personalne i ogólną wizję prowadzenia drużyny narodowej. Nawet jeśli wyniki przez pewien czas pozwalały odsuwać temat na bok, to nie uciszyły dyskusji o jakości projektu.
Po odpadnięciu z baraży wszystkie te zastrzeżenia wróciły ze zdwojoną siłą. W takich warunkach dalsza praca selekcjonera stała się bardzo trudna, bo zaczął on tracić grunt nie tylko w przestrzeni medialnej, ale również w szeroko rozumianym środowisku piłkarskim. W pewnym momencie zabrakło wyraźnych głosów poparcia ze strony najważniejszych postaci włoskiego futbolu, co tylko przyspieszyło rozwój wydarzeń.
Sam trener po meczu nie koncentrował się na własnej sytuacji. Najważniejsze było dla niego to, że drużyna nie zrealizowała celu i nie wywalczyła awansu na mundial. Taka reakcja pokazała, że zdawał sobie sprawę z wagi porażki i z tego, że rozmowa o jego przyszłości schodzi w tej chwili na drugi plan wobec skali sportowego niepowodzenia.
Kto może zostać nowym selekcjonerem Italii?
Na razie federacja nie wskazała nazwiska następcy, ale spekulacje już nabierają tempa. Wśród trenerów pozostających bez pracy pojawiają się kandydaci, którzy mogą pasować do reprezentacji zarówno pod względem charakteru, jak i piłkarskiej wizji. Włoskie media oraz komentatorzy zaczynają coraz uważniej przyglądać się dostępnym opcjom.
W gronie potencjalnych następców wymienia się:
- Enzo Marescę
- Igora Tudora
- Thiago Mottę
Każde z tych nazwisk oznaczałoby zupełnie inny kierunek. Jedno wydaje się jednak pewne: włoska federacja stoi przed bardzo ważną decyzją. Po kolejnym braku awansu na mistrzostwa świata nie wystarczy już tylko uspokoić nastrojów. Potrzebny będzie trener, który nie tylko poprawi wyniki, ale też odbuduje wiarę w to, że reprezentacja Włoch znów może wrócić do światowej czołówki.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY