Federico Chiesa, który jeszcze kilka lat temu uchodził za jednego z najciekawszych włoskich skrzydłowych, w Anglii nie potrafi odnaleźć dawnej formy. Jego pobyt w Liverpoolu staje się coraz trudniejszy, a brak regularnych występów może skłonić go do opuszczenia Anfield. Coraz częściej mówi się, że piłkarz rozważa powrót do ojczyzny, gdzie wzbudza zainteresowanie klubów z ligowej czołówki.
Od europejskiego triumfu do sportowego zakrętu
Jeszcze w 2021 roku Chiesa był jednym z architektów zwycięstwa reprezentacji Italii na Mistrzostwach Europy. Jego błysk, dynamika i skuteczność sprawiły, że obserwatorzy widzieli w nim przyszłą gwiazdę światowego futbolu. Droga zawodnika nie potoczyła się jednak tak, jak przewidywano. Gdy trzy lata później trafił do Liverpoolu, wielu ekspertów zwracało uwagę, że przenosiny na Anfield to dla niego ostatnia szansa na odbudowanie pozycji po trudnym okresie w Juventusie.
Ograniczona rola w Liverpoolu
W barwach „The Reds” Chiesa nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w podstawowej jedenastce. Od momentu dołączenia do klubu wystąpił zaledwie w 27 spotkaniach, najczęściej pojawiając się na boisku dopiero z ławki rezerwowych. W bieżącej kampanii uzbierał tylko 366 minut, co pokazuje, że nie należy do grupy zawodników, na których sztab szkoleniowy stawia w pierwszej kolejności.
W otoczeniu klubu mówi się, że jego rola nie wzrośnie, a brak zaufania trenera może przełożyć się na decyzję o rozstaniu. Pojawiają się opinie, że rozstanie jest właściwie kwestią czasu.
Serie A otwiera drzwi dla Chiesy
Pomocną dłoń do skrzydłowego wyciągają jednak czołowe drużyny z włoskiej ekstraklasy. Według doniesień medialnych zainteresowanie zawodnikiem wyrażają Inter Mediolan, AC Milan, Napoli oraz prowadząca w tabeli AS Roma. W każdym z tych zespołów Chiesa mógłby liczyć na bardziej stabilną pozycję i rolę dopasowaną do swoich atutów.
Powrót do Serie A mógłby okazać się dla niego kluczowy w odbudowaniu pewności siebie i regularności, które utracił po serii kontuzji i krótkich epizodach meczowych w Anglii. W wieku 28 lat skrzydłowy nadal znajduje się w optymalnym momencie kariery i ma potencjał, by rywalizować na poziomie, który prezentował kilka lat temu.
Finansowa przeszkoda w negocjacjach
Jedyną poważniejszą trudnością przy ewentualnym transferze może okazać się kwestia wynagrodzenia piłkarza. Chiesa, przechodząc z Premier League do Serie A, musiałby liczyć się z koniecznością obniżenia pensji – włoskie kluby nie są w stanie zaoferować mu zarobków na poziomie angielskim. Mimo to potencjalni zainteresowani liczą, że zawodnik będzie skłonny zaakceptować redukcję uposażenia w zamian za regularną grę i powrót do rodzimego środowiska.
Dla Chiesy ewentualny transfer do jednego z topowych klubów Serie A byłby okazją, by odzyskać status czołowego skrzydłowego ligi i ponownie zapracować na miejsce w reprezentacji. Jego sytuacja w Liverpoolu nie daje mu perspektyw rozwoju, dlatego zmiana otoczenia wydaje się logicznym krokiem. Jeśli rozmowy z włoskimi klubami nabiorą tempa, piłkarz może już wkrótce rozpocząć nowy etap kariery w dobrze znanym sobie środowisku.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY