Pierwszy trening przed wyścigiem 6h Barcelona przyniósł Robertowi Kubicy wyjątkowy sukces. Polak, prowadząc Ferrari 499P zespołu AF Corse, zakończył sesję z najlepszym czasem, wyprzedzając wszystkich konkurentów. Spotkanie w Katalonii było wyjątkowe, gdyż w wyniku odwołania rund na Bliskim Wschodzie, w kalendarzu WEC pojawiła się właśnie Barcelona.
Historyczny wyścig w Katalonii
W ten piątek Barcelona stała się areną przygotowań do pierwszego w historii wyścigu 6 godzin Katalonii, który zajął miejsce odwołanych rund na Bliskim Wschodzie. W imprezie na torze Circuit de Catalunya wzięło udział łącznie 35 samochodów, w tym 17 prototypów Hypercar i 18 pojazdów klasy LMGT3. Przewidziano 90 minut treningu, który odbył się przy sprzyjających, słonecznych warunkach.
Robert Kubica, reprezentujący barwy AF Corse i za kierownicą Ferrari 499P z numerem 83, osiągnął czas 1:31.891. To pozwoliło mu nie tylko zdobyć tytuł najszybszego kierowcy dnia, ale też pokonać kierowców fabrycznych zespołów samego Ferrari. To była prawdziwa gratka dla fanów z Polski.
Aston Martin i Ferrari gonią Kubicę
Najbliżej osiągnięcia wyniku Kubicy był Alex Riberas z zespołu Aston Martin, pochodzący z Barcelony. Jego czas był gorszy o zaledwie 0,107 sekundy. Za nim uplasował się kolejny zespół Ferrari z numerem 51, a niewiele dalej, bo z różnicą 0,013 sekundy, znalazł się drugi pojazd tego producenta. To pokazuje siłę zespołów korzystających z Ferrari, mimo że to właśnie prywatne Ferrari Kubicy było górą.
Cztery pojazdy Ferrari w czołówce to nie tylko dowód na doskonałą formę producenta, ale przede wszystkim pozytywny sygnał przed kolejnymi sesjami weekendu. Pomimo że zespół AF Corse to prywatna ekipa, udało się im wyprzedzić większe, fabryczne drużyny.
Toyota poza podium, inne zespoły walczą
Nieco słabszy występ zanotowała Toyota. Samochód z numerem 8, który triumfował ostatnio w zawodach 6h Fuji, zajął dopiero szóste miejsce. Druga Toyota, z numerem 7, skończyła na 11. pozycji. Między nimi uplasowały się także Cadillac i Alpine, a na siódmą lokatę wskoczył Cadillac z numerem 38.
Trening przebiegł bez większych incydentów, tylko na krótko przerywany przez neutralizację. Kubica doskonale wykorzystał swoje doświadczenie z toru Circuit de Catalunya, gdzie startował wielokrotnie w ramach Formuły 1. Teraz powrócił do Barcelony w nowej roli – jako zawodnik wyścigów długodystansowych.
Wyniki pierwszego treningu w Barcelonie
-
- Hypercar – AF Corse – Kubica-Ye-Hanson – 1:31.891
-
- Hypercar – Aston Martin Thor Team – Riberas-Sorensen – +0.107
-
- Hypercar – Ferrari – Pier Guidi-Calado-Giovinazzi – +0.162
-
- Hypercar – Ferrari – Fuoco-Molina-Nielsen – +0.175
-
- Hypercar – Aston Martin Thor Team – Tincknell-Gamble – +0.825
-
- Hypercar – Toyota Gazoo Racing – Buemi-Hartley-Hirakawa – +0.943
- Inne zespoły, których pozycje warto odnotować to Cadillac Hertz Team JOTA, Alpine Endurance Team oraz Genesis Magma Racing.
Kubica zapowiada solidny występ w kolejnych fazach zawodów. Jego doskonałe otwarcie weekendu świadczy o doskonałym przygotowaniu i zrozumieniu obiektu, co może być kluczowe w dalszej części walki o zwycięstwo w Barcelonie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY