Como odniosło największą wygraną w historii Ligi Mistrzów podczas meczu z Lens. Grecki napastnik Douvikas zdobył aż sześć bramek, prowadząc swój zespół do imponującej wygranej 9:1 na wyjeździe. To wydarzenie zdominowało środowy wieczór piłkarski, przyciągając uwagę fanów na całym świecie.
Rekordowy wynik w Lidze Mistrzów
Como zadziwiło piłkarski świat, pokonując Lens na ich własnym boisku aż 9:1. To najwyższa wygrana, jaką zarejestrowano w historii Ligi Mistrzów od sezonu 1992/1993. Dotychczasowy rekord należał do Bayernu Monachium, który w sezonie 24/25 pokonał Dinamo Kijów 9:2. Dodatkowo dwa mecze zakończyły się wynikiem 8:0 – Liverpool przeciwko Besiktasowi w sezonie 07/08 oraz Real Madryt przeciw Malmo w kampanii 15/16.
Zarejestruj się Załóż konto już dziś i sprawdź szczegóły w regulaminie promocji.
Bohaterem Douvikas i wsparcie hiszpańskich graczy
Grecki napastnik Douvikas był prawdziwym bohaterem spotkania, zdobywając sześć z dziewięciu bramek swojej drużyny. Dzięki temu stał się czołowym strzelcem obecnej edycji Ligi Mistrzów. Zespół prowadzony przez Cesc Fàbregas wyraźnie przeważał od początku meczu. Już po 57 minutach prowadził 6:0, a kolejne pięć minut później dołożył siódmą bramkę. W jedenastce Como znalazło się czterech Hiszpanów: Luis Milla, Nico Paz (nazywany Tenerife), Jacobo Ramón oraz Alex Valle. Ten ostatni asystował przy drugim golu Douvikasa.
Emocjonalny hołd Nico Paza
Nico Paz zakończył pierwszą połowę efektownym golem na 3:0, oddając mocny strzał z lewej strony. Po golu postanowił złożyć hołd zmarłemu piłkarzowi Jesúsowi de Miguelowi, zwanemu „Demi”, pokazując koszulkę z jego zdjęciem. „Demi”, grający w przeszłości w Tenerife-Andorra, był bliskim znajomym Paza, co podkreśliło znaczenie tego momentu dla hiszpańskiego zawodnika.
Druga połowa równie dominująca
Druga część meczu nie przyniosła zmian w dominacji Como. Drużyna kontynuowała swój goleador show, strzelając kolejne bramki. Autorami goli byli Da Cunha, Kempf, Liberali, Baturina i Papaccioli, który zdobył bramkę w doliczonym czasie gry. Lens zdołało jedynie zmniejszyć stratę dzięki bramce Aguilara w 65. minucie, lecz była ona jedynie pocieszeniem.
Como w tabeli Ligi Mistrzów
Po tej oszałamiającej wygranej Como awansowało na czwarte miejsce w grupowej tabeli Ligi Mistrzów z dziewięcioma punktami. Odnotowali trzy zwycięstwa i jedną przegraną z Feyenoordem. Z kolei Lens, mając jedynie trzy punkty, walczy o każdą kolejną szansę w turnieju.
Como umocni pozycję jako drużyna zdolna do sprawiania niespodzianek.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY