W niedzielne popołudnie kibice LaLigi otrzymają dawkę wielkich emocji. O godzinie 16:15 na Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán dojdzie do starcia pomiędzy Sevillą a FC Barceloną. Spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie, bo oba zespoły przystępują do niego w odmiennych nastrojach, a na murawie pojawi się wielu piłkarzy dobrze znanych polskim oraz katalońskim fanom.
Barcelona walczy o fotel lidera
Podopieczni Hansiego Flicka świetnie radzą sobie na ligowym podwórku. Choć w europejskich pucharach musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain, to w LaLidze utrzymują wysoką dyspozycję. Blaugrana może pochwalić się serią czterech zwycięstw z rzędu i dorobkiem 19 punktów w siedmiu kolejkach.
Na ten moment liderem tabeli pozostaje Real Madryt, który ma o dwa „oczka” więcej. Dlatego dzisiejszy pojedynek jest dla Barcelony doskonałą okazją, aby zrównać się z największym rywalem, a nawet – w przypadku korzystnego bilansu bramkowego – objąć prowadzenie.
Sevilla w środku tabeli, ale z nowymi twarzami
Sevilla pod wodzą Matíasa Almeydy plasuje się na dziesiątym miejscu w tabeli. Ekipa z Andaluzji rozpoczęła sezon w kratkę, ale na własnym stadionie zawsze jest groźna. Dodatkowego smaczku dzisiejszemu spotkaniu dodaje fakt, że w kadrze gospodarzy znalazł się Alexis Sánchez. Chilijski napastnik, który w latach 2011–2014 występował w barwach Barcelony, teraz spróbuje napsuć krwi swojemu byłemu klubowi.
Polacy w centrum uwagi
Niedzielne spotkanie będzie miało wyjątkowy charakter dla polskich kibiców. Od pierwszej minuty w bramce Barcelony zobaczymy Wojciecha Szczęsnego. Z kolei w ataku pojawi się Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.
Dla „Lewego” to mecz szczególnie wymagający – nie zagrają bowiem kontuzjowani Raphinha i Lamine Yamal. Oznacza to, że ciężar kreowania sytuacji i skuteczności w ofensywie spoczywa w dużej mierze właśnie na nim.
Oficjalne składy na mecz Sevilla – FC Barcelona
Obaj trenerzy postawili na silne jedenastki, choć widać różnice w podejściu taktycznym. Almeyda zdecydował się na zestawienie doświadczonych defensorów z nowymi zawodnikami ofensywnymi, a Flick postawił na mieszankę młodzieży i sprawdzonych gwiazd.
- Sevilla: Vlachodimos – Carmona, Marcao, Azpilicueta, Suazo – Sow, Mendy, Agoume – Vargas, Romero, Alexis Sánchez.
Ławka Sevilli: Nyland, Salas, Gudelj, Akor, Peque, Cardoso, Juanlu, Ejuke, Ramon, Januzaj, Bueno, Oso.
- FC Barcelona: Szczęsny – Kounde, Araujo, Cubarsí, Martin – de Jong, Pedri – Torres, Olmo, Rashford, Lewandowski.
Ławka Barcelony: Balde, Christensen, Casado, Bernal, Eric, Dro, Roony, Fernandez, Kochen, Aller.
Kto może być bohaterem meczu?
W szeregach gospodarzy kibice najwięcej oczekują od Alexisa Sancheza, który wciąż potrafi błyszczeć doświadczeniem i techniką. Sporo zależy też od dyspozycji bramkarza Vlachodimosa – zatrzymanie ofensywy Blaugrany będzie kluczem do sukcesu.
Po stronie Barcelony kluczową rolę odegrają Lewandowski i Pedri, a swoją szansę mogą wykorzystać Ferran Torres i Dani Olmo. Obecność Marcusa Rashforda, sprowadzonego z Manchesteru United, dodatkowo zwiększa siłę rażenia drużyny Flicka.
Transmisja spotkania
Mecz Sevilla – FC Barcelona rozpocznie się o 16:15. Kibice w Polsce będą mogli śledzić go na żywo na antenie CANAL+ Sport. Starcie Sevilli z Barceloną zapowiada się jako jedno z ciekawszych wydarzeń kolejki LaLigi. Blaugrana powalczy o utrzymanie świetnej serii i odzyskanie prowadzenia w tabeli, podczas gdy gospodarze spróbują udowodnić, że potrafią zatrzymać nawet największych faworytów. Dla polskich fanów to dodatkowo okazja do obserwowania dwóch reprezentantów – Szczęsnego i Lewandowskiego – w rolach kluczowych postaci meczu.