AKTUALNOśCI

Siemieniec po porażce: Łatwo tracimy gole

Jagiellonia Białystok przegrała trzeci mecz z rzędu i przed przerwą reprezentacyjną znalazła się w wyraźnym dołku. Po porażce 1:3 z Legią Warszawa Adrian Siemieniec nie ukrywał, że największym problemem jego zespołu jest obecnie gra w defensywie. Trener przyznał, że rywale zbyt łatwo dochodzą do sytuacji i zdobywają bramki.

Adrian Siemieniec ocenił sytuację Jagiellonii

Ostatnie tygodnie nie układają się po myśli Jagiellonii Białystok. Zespół przegrał trzy spotkania z rzędu, a w pięciu ostatnich meczach zanotował tylko jedno zwycięstwo i cztery porażki. To słaby bilans jak na drużynę, która miała walczyć o najwyższe cele w Ekstraklasie.

Kolejnym niepowodzeniem była niedzielna przegrana 1:3 z Legią Warszawa. Jagiellonia występowała przed własną publicznością, jednak ponownie nie potrafiła uniknąć prostych błędów w defensywie.

Siemieniec podkreślał po spotkaniu, że obecny moment nie jest łatwy, ale jego drużyna nie może reagować załamaniem. Przerwa reprezentacyjna ma zostać wykorzystana zarówno na odpoczynek psychiczny, jak i pracę nad elementami, które w ostatnich spotkaniach funkcjonowały najsłabiej.

Jagiellonia zbyt łatwo traci bramki

Najwięcej zastrzeżeń szkoleniowiec miał do sposobu, w jaki jego zespół traci gole. Jego zdaniem sytuacje prowadzące do bramek dla rywali często nie wynikają ze skomplikowanych akcji, lecz z prostych błędów, których można było uniknąć.

W meczu z Legią Jagiellonia straciła trzy bramki, a podobne problemy pojawiały się już wcześniej. Siemieniec zwrócił uwagę, że drużynie zdarzają się błędy przy stałych fragmentach, pojedynczych interwencjach oraz sytuacjach, które na pierwszy rzut oka nie powinny prowadzić do większego zagrożenia.

Trener dostrzega w tym pewną powtarzalność. W ostatnich spotkaniach przeciwnicy Jagiellonii nie potrzebowali wielu okazji, by zdobywać gole, a defensywa zespołu z Białegostoku była zbyt niestabilna.

Słaby bilans Jagiellonii w Ekstraklasie

Siemieniec otwarcie przyznał, że ligowy bilans jego zespołu nie daje powodów do zadowolenia. Po ośmiu spotkaniach Jagiellonia ma cztery zwycięstwa i cztery porażki, co znacząco odbiega od oczekiwań związanych z walką o mistrzostwo Polski.

Problemem nie jest przy tym wyłącznie skuteczność w ataku. Szkoleniowiec uważa, że jego drużyna potrafi tworzyć sytuacje bramkowe, ale trudno myśleć o regularnym punktowaniu, gdy tak często traci gole.

W poprzednich spotkaniach Jagiellonia również pozwalała rywalom na zbyt wiele. Dwa gole straciła z Olympiakosem, dwa z Wisłą, kolejne dwa z Rakowem. W meczu ze Śląskiem straciła jedną bramkę, ale rywal miał także okazję na następne trafienie w końcówce.

Przerwa reprezentacyjna ma pomóc Jagiellonii

Najbliższe trzy tygodnie mają być dla Jagiellonii okresem intensywnej pracy. Siemieniec chce przede wszystkim odbudować pewność siebie zespołu w grze obronnej i poprawić stabilność całej drużyny.

Trener zwraca uwagę, że bez uporządkowania gry z tyłu trudno będzie oczekiwać regularnych zwycięstw. Nawet jeśli Jagiellonia będzie kreowała wystarczająco dużo okazji pod bramką przeciwnika, proste błędy defensywne mogą nadal niweczyć jej wysiłek.

Przerwa reprezentacyjna pojawia się więc w dla białostoczan ważnym momencie. Po serii porażek zespół otrzyma czas na poprawę słabszych elementów oraz odzyskanie pewności przed kolejnymi spotkaniami Ekstraklasy.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY