Widzew Łódź żyje dziś przede wszystkim walką o utrzymanie, ale przy al. Piłsudskiego już pojawiają się scenariusze na kolejny sezon. Jeśli klub zdoła zostać w Ekstraklasie, jednym z pierwszych ruchów może być wzmocnienie pionu sportowego. W tym kontekście coraz częściej przewija się nazwisko Patryka Dąbrowskiego, który po rozstaniu z Pogonią Szczecin stał się jednym z najciekawszych fachowców dostępnych na rynku.
Sytuacja łódzkiego zespołu wciąż pozostaje napięta, choć po zmianie trenera da się zauważyć wyraźną poprawę. Pod wodzą Aleksandara Vukovicia Widzew punktuje na poziomie 1,8 punktu na mecz, co daje realne podstawy do wiary w pozostanie w lidze. Problem w tym, że tabela nadal nie daje kibicom spokoju. Drużyna ma 33 punkty i wciąż znajduje się w strefie spadkowej, a margines błędu praktycznie nie istnieje.
Widzew Łódź nadal walczy o utrzymanie w Ekstraklasie
Pozycja zespołu jest trudna, ale daleka od beznadziejnej. Strata do trzynastego Piasta Gliwice wynosi zaledwie dwa punkty, więc jedna kolejka może całkowicie zmienić układ sił na dole tabeli. To sprawia, że w Łodzi nie ma dziś miejsca na dłuższe wybieganie myślami w przyszłość, bo najważniejsze pozostaje jedno: uratować byt w Ekstraklasie.
Jeszcze niedawno w klubie starano się odsuwać od siebie myśl o spadku, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te deklaracje. Teraz temat ewentualnego spadku z pewnością nie jest już pomijany, bo ryzyko gry na poziomie pierwszej ligi stało się całkiem realne. Od końcowego rozstrzygnięcia zależy nie tylko sportowy prestiż, ale też planowanie kadry, budżetu i całego zaplecza organizacyjnego.
Patryk Dąbrowski może trafić do Widzewa
Jeśli Widzew utrzyma się w lidze, jednym z ruchów wykonanych po sezonie może być zatrudnienie Patryka Dąbrowskiego. To nazwisko dobrze znane osobom śledzącym polski rynek piłkarski, bo w ostatnich latach był mocno związany z Pogonią Szczecin, gdzie pracował jako skaut i wyrobił sobie opinię człowieka z bardzo dobrym wyczuciem talentu.
Jego dorobek w tym zakresie robi wrażenie. To właśnie on był kojarzony z odkrywaniem lub rekomendowaniem zawodników, którzy później nie tylko dali jakość Pogoni, ale też zostali sprzedani za granicę za znaczące kwoty. Mowa o piłkarzach takich jak:
- Kacper Kozłowski,
- Mateusz Łęgowski,
- Jakub Piotrowski,
- Adrian Przyborek.
Takie nazwiska pokazują, że nie chodzi o przypadkowe trafienia, lecz o konsekwentną i wartościową pracę. Dla klubu, który chce budować coś stabilniejszego niż tylko walkę o przetrwanie z sezonu na sezon, pozyskanie takiego specjalisty mogłoby okazać się ważnym krokiem.
Ceniony skaut jest łakomym kąskiem na rynku
Rozstanie Dąbrowskiego z Pogonią odbiło się szerokim echem, bo w środowisku uchodzi on za fachowca z wysokiej półki. Nic więc dziwnego, że niemal od razu zaczęto łączyć go z innymi klubami Ekstraklasy. Gdy na rynku pojawia się specjalista, który potrafi znajdować piłkarzy z potencjałem sportowym i sprzedażowym, zainteresowanie musi być duże.
Widzew mógłby na takim ruchu tylko zyskać. Klub potrzebuje dziś nie tylko punktów, ale też ludzi, którzy pomogą mądrze rozwijać struktury sportowe. Sprowadzenie uznanego skauta byłoby sygnałem, że przy Piłsudskiego myśli się nie wyłącznie o gaszeniu pożarów, lecz także o budowie mocniejszych fundamentów na przyszłość.
Na razie wszystko pozostaje jednak uzależnione od utrzymania. Bez pozostania w Ekstraklasie wiele planów może się zmienić albo zostać odłożonych. Jeśli jednak Widzew zdoła wydostać się ze strefy spadkowej i zakończy sezon sukcesem, temat zatrudnienia Patryka Dąbrowskiego może bardzo szybko przejść z etapu spekulacji do konkretów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY