AEK Ateny – Real Madryt: Skrót meczu. Real Madryt pokonał AEK Ateny 3:2 w spotkaniu Ligi Mistrzów rozegranym 4 listopada 2026 roku. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie po bramkach Aboubakary’ego Koity i Stavrosa Piliosa, ale Królewscy za każdym razem doprowadzali do wyrównania. Najpierw do siatki trafił Jude Bellingham, a w drugiej połowie Kylian Mbappé. Bohaterem końcówki został Federico Valverde, który w 92. minucie zdobył zwycięską bramkę efektownym strzałem z dystansu. Zobacz skrót meczu AEK Ateny – Real Madryt, wszystkie pięć goli i najważniejsze akcje.
AEK Ateny – Real Madryt skrót meczu: bramki, gole wideo (04.11.2026)
Real Madryt wygrał z AEK Ateny 3:2 po niezwykle emocjonującym spotkaniu Ligi Mistrzów. Grecki zespół objął prowadzenie w 12. minucie po trafieniu Aboubakary’ego Koity, ale w 32. minucie Jude Bellingham doprowadził do wyrównania. Po przerwie gospodarze ponownie zaskoczyli Królewskich, gdy w 75. minucie Stavros Pilios zdobył bramkę na 2:1. Real odpowiedział zaledwie trzy minuty później trafieniem Kyliana Mbappé, a w doliczonym czasie gry Federico Valverde zapewnił gościom zwycięstwo.
W skrócie meczu AEK Ateny – Real Madryt można obejrzeć wszystkie pięć bramek, w tym efektowne trafienie Koity, wyrównujący gol Bellinghama oraz decydujący strzał Valverde z około 30 metrów. Nie zabrakło również niewykorzystanych okazji Kyliana Mbappé, który w drugiej połowie trafił w poprzeczkę. Szczególnie emocjonujące były ostatnie minuty, ponieważ Real jeszcze w 75. minucie przegrywał 1:2, a mimo to zdołał odwrócić wynik i wywieźć z Aten komplet punktów.
Skrót meczu AEK Ateny – Real Madryt z 04.11.2026
AEK Ateny – Real Madryt: Relacja z meczu Ligi Mistrzów
Real Madryt pokonał AEK Ateny 3:2 w spotkaniu Ligi Mistrzów rozegranym 4 listopada 2026 roku. Królewscy przystępowali do rywalizacji po sześciu kolejnych zwycięstwach we wszystkich rozgrywkach i liczyli na przedłużenie dobrej serii. Trener José Mourinho zdecydował się jednak na kilka zmian w podstawowym składzie, dając szansę zawodnikom, którzy wcześniej nie zawsze rozpoczynali mecze od pierwszej minuty. Gospodarze nie zamierzali ułatwiać zadania faworytom i od początku grali bardzo odważnie. Już w pierwszych minutach AEK stworzył groźną sytuację, przy której skuteczną interwencją musiał popisać się Thibaut Courtois. Chwilę później belgijski bramkarz nie miał już tyle szczęścia.
W 12. minucie AEK Ateny przeprowadził kolejną akcję ofensywną, którą skutecznym uderzeniem zakończył Aboubakary Koita. Reprezentant Mauretanii zdecydował się na strzał przy bliższym słupku i zaskoczył Thibauta Courtois. Piłka wpadła do siatki, a gospodarze objęli prowadzenie 1:0. Dla Realu Madryt był to bardzo nieudany początek, ponieważ grecki zespół prezentował się lepiej i potrafił regularnie przedostawać się pod pole karne przeciwnika. Niedługo później Mijat Gaćinović miał okazję do podwyższenia wyniku na 2:0, ale nie wykorzystał swojej szansy. Królewscy uniknęli w ten sposób jeszcze większych problemów i stopniowo zaczęli przejmować inicjatywę.
Po trudnym początku Real Madryt zaczął częściej utrzymywać się przy piłce i szukać okazji do wyrównania. Jedną z dogodnych sytuacji miał Kylian Mbappé, ale francuski napastnik nie zdołał pokonać bramkarza AEK-u. W kolejnych minutach coraz aktywniejszy był Jude Bellingham, który próbował wykorzystać wolne przestrzenie w defensywie gospodarzy. Anglik skierował nawet piłkę do siatki po rzucie rożnym, ale trafienie zostało anulowane z powodu minimalnego spalonego. W 32. minucie Bellingham ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji i tym razem skutecznie wykończył płaskie dośrodkowanie Marca Cucurelli. Real doprowadził do wyrównania 1:1, a gol został uznany bez żadnych wątpliwości.
Wyrównująca bramka pozwoliła Królewskim odzyskać pewność siebie, choć AEK nadal próbował zaskakiwać defensywę gości. Gospodarze nie rezygnowali z ofensywnego nastawienia i starali się wykorzystywać każdą okazję do przeprowadzenia szybkiego ataku. Real z kolei coraz częściej rozgrywał piłkę na połowie przeciwnika, ale nie potrafił zdobyć drugiej bramki przed przerwą. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1, który pozostawiał sprawę zwycięstwa całkowicie otwartą. AEK mógł być zadowolony z dotychczasowej postawy, ponieważ nie tylko zdobył gola, ale również stworzył kilka sytuacji podbramkowych. Królewscy musieli natomiast poprawić skuteczność i ograniczyć błędy w defensywie.
Po zmianie stron Real Madryt stopniowo przejmował kontrolę nad przebiegiem spotkania. Goście częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przedostawać się pod bramkę Alberto Brignolego, jednak brakowało im dokładności w ostatniej fazie akcji. Kylian Mbappé miał kolejne okazje do zdobycia gola, ale nie potrafił wykorzystać wszystkich sytuacji. Przy jednym z uderzeń piłka minimalnie minęła słupek, a w końcowych fragmentach Francuz trafił również w poprzeczkę. Mimo przewagi Realu to gospodarze ponownie znaleźli drogę do bramki. AEK wykorzystał możliwość przeprowadzenia szybkiego kontrataku i zaskoczył defensywę Królewskich.
W 75. minucie Aboubakary Koita po raz kolejny odegrał kluczową rolę w ofensywnej akcji greckiego zespołu. Tym razem nie kończył ataku strzałem, lecz przygotował dogodną sytuację dla Stavrosa Piliosa. Obrońca AEK-u wykorzystał podanie Koity i pokonał Courtois, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1. Kibice w Atenach mogli uwierzyć, że ich drużyna sprawi jedną z największych niespodzianek tej kolejki Ligi Mistrzów. Do końca regulaminowego czasu gry pozostawał zaledwie kwadrans, a Real Madryt znalazł się pod ogromną presją. Królewscy nie zamierzali jednak rezygnować i błyskawicznie ruszyli do odrabiania strat.
Odpowiedź Realu nadeszła już trzy minuty później. W 78. minucie Jude Bellingham skierował piłkę w pole karne, gdzie do akcji włączył się Denzel Dumfries. Holender zagrał futbolówkę w okolice pola bramkowego, a tam na podanie czekał Kylian Mbappé. Francuz skutecznie wykończył akcję i doprowadził do wyrównania 2:2. Real ponownie wrócił do gry, a gospodarze musieli poradzić sobie z rosnącą presją rywali. Końcówka zapowiadała się niezwykle emocjonująco, ponieważ obie drużyny miały szansę na zdobycie zwycięskiej bramki. Królewscy wyraźnie poczuli jednak, że mogą jeszcze odwrócić losy spotkania.
Decydujący moment nastąpił w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Federico Valverde, który pojawił się na boisku w 67. minucie, otrzymał piłkę około 30 metrów od bramki AEK-u. Urugwajczyk zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu i popisał się znakomitym strzałem. Piłka wpadła do siatki, a Real Madryt objął prowadzenie 3:2 w 90+2. minucie. Był to niezwykle bolesny moment dla gospodarzy, którzy jeszcze kilkanaście minut wcześniej znajdowali się na drodze do sensacyjnego zwycięstwa. Valverde został bohaterem Królewskich, zapewniając im komplet punktów w ostatnich chwilach rywalizacji.
Real Madryt wygrał ostatecznie z AEK Ateny 3:2, odnosząc siódme kolejne zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach. Drużyna José Mourinho pokazała ogromną determinację, ponieważ dwukrotnie musiała odrabiać straty. Jude Bellingham i Kylian Mbappé zapewniali wyrównanie, ale to Federico Valverde zadał decydujący cios w doliczonym czasie gry. AEK może żałować niewykorzystanej okazji do sprawienia niespodzianki, szczególnie po bardzo dobrej postawie Aboubakary’ego Koity. Grecki zespół prowadził jeszcze w 75. minucie, ale nie zdołał utrzymać korzystnego rezultatu. Spotkanie w Atenach było jednym z najbardziej emocjonujących meczów tej kolejki Ligi Mistrzów i kolejnym przykładem skuteczności Realu w końcówkach europejskich rywalizacji.
AEK Ateny – Real Madryt wynik meczu 2:3
- Wynik: AEK Ateny – Real Madryt 2:3 (1:1)
- Rozgrywki: Liga Mistrzów UEFA, faza ligowa
- Data: 4 listopada 2026 roku
- Miejsce: Ateny, Grecja
Bramki:
- 1:0 – Aboubakary Koita, 12′
- 1:1 – Jude Bellingham, 32′ (asysta: Marc Cucurella)
- 2:1 – Stavros Pilios, 75′ (asysta: Aboubakary Koita)
- 2:2 – Kylian Mbappé, 78′ (asysta: Denzel Dumfries)
- 2:3 – Federico Valverde, 90+2′
Najważniejsze wydarzenia:
- 12′ – Aboubakary Koita zdobywa efektowną bramkę przy bliższym słupku i wyprowadza AEK na prowadzenie.
- Pierwsza połowa – Mijat Gaćinović nie wykorzystuje okazji do podwyższenia prowadzenia gospodarzy.
- Pierwsza połowa – Jude Bellingham trafia do siatki po rzucie rożnym, ale gol zostaje anulowany z powodu spalonego.
- 32′ – Bellingham wykorzystuje płaskie dośrodkowanie Marca Cucurelli i doprowadza do wyrównania.
- 67′ – Federico Valverde pojawia się na boisku w miejsce Yana Diomande.
- 75′ – Stavros Pilios zdobywa bramkę na 2:1 po podaniu Aboubakary’ego Koity.
- 78′ – Kylian Mbappé doprowadza do remisu po zagraniu Denzela Dumfriesa.
- Końcówka meczu – Mbappé trafia w poprzeczkę bramki AEK-u.
- 90+2′ – Federico Valverde zdobywa zwycięską bramkę strzałem z około 30 metrów.
Żółte kartki: AEK Ateny – Kervin Arriaga; Real Madryt – Marc Cucurella.
Sędzia: Maurizio Mariani (Włochy).
Trener Realu Madryt: José Mourinho.
Składy:
- AEK Ateny: Alberto Brignoli – Lazaros Rota, Harold Moukoudi, Filipe Relvas, Stavros Pilios, Aboubakary Koita, Kaan Kairinen (60′ Barnabás Varga), Kervin Arriaga, Lovro Majer (53′ Zini), Mijat Gaćinović (60′ Răzvan Marin), Luka Jović (88′ Ołeksandr Zubkow).
- Real Madryt: Thibaut Courtois – Denzel Dumfries, Éder Militão, Antonio Rüdiger, Marc Cucurella (81′ Brahim Díaz), Yan Diomande (67′ Federico Valverde), Bernardo Silva (67′ Endrick), Eduardo Camavinga, Jude Bellingham (86′ Carlos Espí), Vinícius Júnior (81′ Álvaro Carreras), Kylian Mbappé.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY