Inter Mediolan – Fiorentina: skrót meczu. Inter Mediolan pokonał Fiorentinę 2:1 w spotkaniu 8. kolejki Serie A rozegranym 25 października 2026 roku. Jeszcze po 90 minutach gospodarze przegrywali 0:1 po efektownym trafieniu Alejandro Jiméneza. W doliczonym czasie gry Marcus Thuram doprowadził jednak do wyrównania, a Piotr Zieliński wykorzystał rzut karny w 90+7. minucie, zapewniając Nerazzurrim niezwykle cenne zwycięstwo. Dzięki wygranej Inter utrzymał pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 22 punktów. Poniżej znajduje się skrót meczu Inter – Fiorentina, wszystkie trzy gole oraz najważniejsze akcje.
Skrót meczu Inter – Fiorentina 2:1. Gol Zielińskiego wideo (25.10.2026)
Inter Mediolan wygrał z Fiorentiną 2:1, choć przez niemal całe spotkanie nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie defensywy gości. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, mimo że gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali więcej sytuacji. W 65. minucie Alejandro Jiménez popisał się pięknym strzałem z dystansu i niespodziewanie wyprowadził Fiorentinę na prowadzenie. Inter musiał odrabiać straty, ale długo nie potrafił doprowadzić do wyrównania.
Decydujące wydarzenia nastąpiły dopiero w doliczonym czasie gry. W 90+1. minucie Marcus Thuram zdobył bramkę na 1:1, przywracając nadzieję gospodarzom. Chwilę później jeden z obrońców Fiorentiny dopuścił się przewinienia we własnym polu karnym, a sędzia po analizie VAR podyktował jedenastkę. W 90+7. minucie Piotr Zieliński wykorzystał rzut karny, ustalając wynik spotkania na 2:1 i zostając jednym z bohaterów Interu.
Skrót meczu Inter Mediolan – Fiorentina z 25.10.2026
Inter Mediolan – Fiorentina: relacja z meczu Serie A
Inter Mediolan podejmował Fiorentinę w niedzielnym spotkaniu ósmej kolejki włoskiej Serie A. Gospodarze przystępowali do rywalizacji jako jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa Włoch, natomiast drużyna z Florencji znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji. Fiorentina miała na koncie zaledwie cztery punkty po siedmiu wcześniejszych spotkaniach i potrzebowała korzystnego rezultatu, aby poprawić swoją pozycję. Inter chciał natomiast wykorzystać atut własnego stadionu i zdobyć kolejne trzy punkty w walce o utrzymanie prowadzenia w tabeli.
Na Stadio Giuseppe Meazza gospodarze od początku starali się narzucić przeciwnikom swoje warunki. Inter częściej utrzymywał się przy piłce i próbował cierpliwie budować akcje ofensywne. Fiorentina koncentrowała się natomiast na odpowiedniej organizacji defensywnej i ograniczaniu przestrzeni w pobliżu własnego pola karnego. Goście wiedzieli, że skuteczna obrona może być podstawą do sprawienia niespodzianki w starciu z faworyzowanym rywalem.
W pierwszych fragmentach spotkania Inter starał się wykorzystywać swoją przewagę w posiadaniu piłki. Nerazzurri szukali możliwości przyspieszania akcji i przedostawania się w okolice bramki Fiorentiny. Gospodarze potrafili tworzyć zagrożenie, ale brakowało im skuteczności w decydujących momentach. Zespół z Florencji zachowywał koncentrację i konsekwentnie odpierał próby przeciwnika.
Fiorentina nie zamierzała jednak ograniczać się wyłącznie do defensywy. Goście starali się wykorzystywać momenty przejęcia piłki i szukać okazji do szybkich ataków. Inter musiał zachowywać odpowiednią organizację, aby nie dopuścić do niebezpiecznych sytuacji pod własną bramką. Mimo przewagi gospodarzy wynik przez długi czas pozostawał bezbramkowy.
W kolejnych minutach Inter nadal próbował znaleźć sposób na przełamanie obrony Fiorentiny. Gospodarze częściej pojawiali się w pobliżu pola karnego, ale nie potrafili wykorzystać swoich okazji. Goście skutecznie ograniczali możliwości ofensywne Nerazzurrich i utrzymywali korzystny rezultat. Każda kolejna minuta bez straconej bramki zwiększała nadzieje drużyny z Florencji na zdobycie punktów.
Do przerwy żadna z drużyn nie zdołała zdobyć gola. Inter przeważał i stwarzał więcej sytuacji, ale nie potrafił zamienić ich na bramkę. Fiorentina mogła być zadowolona z bezbramkowego remisu, ponieważ skutecznie realizowała swój plan defensywny. Gospodarze musieli natomiast znaleźć sposób na poprawienie skuteczności po zmianie stron.
Druga połowa rozpoczęła się przy wyniku 0:0, a Inter nadal starał się kontrolować przebieg rywalizacji. Nerazzurri szukali kolejnych okazji do zdobycia bramki, ale defensywa Fiorentiny pozostawała dobrze zorganizowana. Goście cierpliwie czekali na możliwość wykorzystania błędu przeciwnika i przeprowadzenia skutecznej akcji. Wraz z upływem czasu presja na gospodarzach stawała się coraz większa.
Inter częściej utrzymywał się przy futbolówce i próbował przyspieszać tempo gry. Gospodarze zdawali sobie sprawę, że zwycięstwo ma duże znaczenie dla ich sytuacji w tabeli Serie A. Fiorentina pozostawała jednak bardzo zdyscyplinowana i nie pozwalała rywalom na zdobycie pierwszego gola. Losy spotkania nadal pozostawały otwarte, a kibice na San Siro czekali na przełamanie.
W 65. minucie Fiorentina niespodziewanie objęła prowadzenie. Alejandro Jiménez zdecydował się na efektowne uderzenie z dystansu i skierował piłkę do siatki gospodarzy. Hiszpański obrońca popisał się znakomitym strzałem, który pozwolił gościom wyjść na prowadzenie 1:0. Inter znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ mimo przewagi musiał odrabiać straty.
Gol Jiméneza był ogromnym zaskoczeniem dla kibiców zgromadzonych na Stadio Giuseppe Meazza. Fiorentina, która przed meczem znajdowała się w strefie spadkowej, prowadziła z jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa Włoch. Goście mieli teraz możliwość skoncentrowania się na utrzymaniu korzystnego rezultatu. Inter musiał natomiast zwiększyć intensywność ofensywnych działań i znaleźć sposób na pokonanie defensywy przeciwnika.
Po stracie bramki gospodarze próbowali szybko doprowadzić do wyrównania. Inter nadal częściej utrzymywał się przy piłce i starał się wykorzystywać swoje możliwości ofensywne. Fiorentina skutecznie broniła jednak jednobramkowego prowadzenia, nie pozwalając przeciwnikom na łatwe tworzenie dogodnych sytuacji. Z każdą kolejną minutą szanse gości na sprawienie niespodzianki wydawały się coraz większe.
Inter nie zamierzał rezygnować z walki, mimo że czas działał na jego niekorzyść. Gospodarze starali się zwiększać presję i angażować coraz większą liczbę zawodników w działania ofensywne. Fiorentina musiała zachowywać maksymalną koncentrację, ponieważ jedno nieudane zagranie mogło doprowadzić do utraty prowadzenia. Wynik 0:1 utrzymywał się jednak przez kolejne minuty, a końcowa część spotkania zapowiadała coraz większe emocje.
Wraz ze zbliżającą się końcówką regulaminowego czasu gry sytuacja Interu stawała się coraz trudniejsza. Nerazzurri mieli przewagę w posiadaniu piłki i potrafili tworzyć okazje, ale nadal nie znajdowali sposobu na zdobycie wyrównującej bramki. Fiorentina konsekwentnie broniła dostępu do własnego pola karnego i starała się ograniczać zagrożenie. Goście znajdowali się coraz bliżej odniesienia bardzo cennego zwycięstwa.
Po 90 minutach Fiorentina nadal prowadziła 1:0. Inter znajdował się w sytuacji, w której każda kolejna akcja mogła być ostatnią szansą na uratowanie choćby jednego punktu. Kibice gospodarzy liczyli na skuteczny finisz swojej drużyny, ale czas nieubłaganie się kończył. Wtedy rozpoczęły się wydarzenia, które całkowicie odmieniły losy rywalizacji.
W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Inter doprowadził do wyrównania. Marcus Thuram znalazł sposób na pokonanie bramkarza Fiorentiny i zdobył bramkę na 1:1. Trafienie francuskiego napastnika wywołało ogromną radość na trybunach Stadio Giuseppe Meazza. Gospodarze uratowali remis, ale nie zamierzali zadowalać się jednym punktem.
Gol Thurama był przełomowym momentem spotkania. Inter przez większą część meczu nie potrafił wykorzystać swojej przewagi, ale w doliczonym czasie gry wreszcie znalazł sposób na defensywę gości. Fiorentina musiała natomiast pogodzić się z utratą prowadzenia, które utrzymywała od 65. minuty. Remis 1:1 sprawiał jednak, że obie drużyny nadal miały szansę na korzystny rezultat.
Inter wykorzystał korzystny moment i nadal starał się atakować. Gospodarze odzyskali pewność siebie po trafieniu Thurama i szukali okazji do zdobycia zwycięskiego gola. Fiorentina znalazła się pod dużą presją, ponieważ po utracie prowadzenia musiała ponownie skoncentrować się na defensywie. Wkrótce doszło do kolejnej sytuacji, która miała decydujący wpływ na końcowy wynik.
W polu karnym Fiorentiny jeden z obrońców gości dopuścił się przewinienia. Sędzia zdecydował się skorzystać z pomocy systemu VAR, aby dokładnie przeanalizować sytuację. Po wideoweryfikacji arbiter wskazał na jedenasty metr, przyznając Interowi rzut karny. Nerazzurri otrzymali znakomitą okazję do objęcia prowadzenia w ostatnich sekundach spotkania.
Do wykonania rzutu karnego podszedł Piotr Zieliński. Reprezentant Polski stanął przed ogromną szansą na zapewnienie Interowi zwycięstwa, które jeszcze kilka minut wcześniej wydawało się bardzo odległe. Pomocnik zachował jednak spokój i odpowiednio przygotował się do wykonania jedenastki. W 90+7. minucie skutecznie pokonał bramkarza Fiorentiny, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1.
Gol Zielińskiego wywołał ogromną radość zawodników oraz kibiców Interu. Polski pomocnik został jednym z najważniejszych bohaterów spotkania, ponieważ jego trafienie całkowicie odwróciło wynik rywalizacji. Jeszcze po zakończeniu regulaminowego czasu gry Nerazzurri przegrywali 0:1, a kilka minut później prowadzili już 2:1. Fiorentina nie zdołała odpowiedzieć na błyskawiczne odwrócenie losów meczu.
Decydujące minuty były niezwykle bolesne dla drużyny z Florencji. Goście przez większość spotkania skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i po golu Alejandro Jiméneza znajdowali się na prowadzeniu. W doliczonym czasie stracili jednak dwie bramki, najpierw po trafieniu Marcusa Thurama, a następnie po rzucie karnym Piotra Zielińskiego. Zespół Fiorentiny zamiast trzech punktów zakończył rywalizację bez żadnej zdobyczy.
Ostatecznie Inter Mediolan pokonał Fiorentinę 2:1, odnosząc niezwykle cenne zwycięstwo w ósmej kolejce Serie A. Gospodarze przez większość meczu mieli problemy ze skutecznością, ale w doliczonym czasie gry pokazali ogromną determinację. Marcus Thuram doprowadził do wyrównania, a Piotr Zieliński wykorzystał rzut karny, zapewniając Nerazzurrim komplet punktów. Dzięki zwycięstwu Inter utrzymał prowadzenie w tabeli Serie A z dorobkiem 22 punktów.
Inter Mediolan – Fiorentina wynik meczu 2:1
Inter Mediolan – Fiorentina 2:1 (0:0)
Bramki:
- 0:1 – Alejandro Jiménez 65′
- 1:1 – Marcus Thuram 90+1′
- 2:1 – Piotr Zieliński 90+7′ (rzut karny)
- Rzut karny: Piotr Zieliński (Inter Mediolan), 90+7′ – wykorzystany po analizie VAR.
- Rozgrywki: Serie A 2026/2027, 8. kolejka.
- Data: 25 października 2026 roku.
- Stadion: Stadio Giuseppe Meazza, Mediolan.
Piotr Zieliński strzelił zwycięskiego gola dla Interu
Piotr Zieliński został jednym z najważniejszych bohaterów spotkania Interu Mediolan z Fiorentiną. Reprezentant Polski zdobył zwycięską bramkę w 90+7. minucie, skutecznie wykorzystując rzut karny. Jedenastka została podyktowana po analizie VAR, gdy jeden z obrońców Fiorentiny dopuścił się przewinienia we własnym polu karnym. Zieliński zachował zimną krew i wykorzystał okazję, zapewniając Nerazzurrim prowadzenie 2:1.
Gol Polaka miał ogromne znaczenie dla końcowego rezultatu. Inter jeszcze po 90 minutach przegrywał 0:1 i znajdował się w bardzo trudnej sytuacji. Marcus Thuram doprowadził do wyrównania w pierwszej minucie doliczonego czasu, a następnie Zieliński przypieczętował niezwykły powrót gospodarzy. Dzięki jego trafieniu Inter zdobył komplet punktów i utrzymał pierwsze miejsce w tabeli Serie A.
Marcus Thuram rozpoczął wielki powrót Interu
Marcus Thuram odegrał kluczową rolę w odwróceniu losów spotkania z Fiorentiną. Francuski napastnik zdobył bramkę na 1:1 w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, gdy Inter był już bardzo blisko porażki. Gospodarze przez większość meczu nie potrafili wykorzystać przewagi, a po trafieniu Alejandro Jiméneza musieli odrabiać straty. Thuram znalazł jednak sposób na pokonanie defensywy gości i przywrócił swojej drużynie nadzieję na korzystny wynik.
Wyrównujący gol był początkiem niezwykłej końcówki w wykonaniu Interu. Nerazzurri odzyskali pewność siebie i zaczęli szukać zwycięskiego trafienia, wykorzystując problemy Fiorentiny z utrzymaniem korzystnego rezultatu. Kilka minut później sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, który skutecznie wykorzystał Piotr Zieliński. Trafienie Thurama miało więc ogromne znaczenie, ponieważ pozwoliło Interowi rozpocząć odrabianie strat i ostatecznie odnieść zwycięstwo 2:1.
Alejandro Jiménez zdobył pięknego gola dla Fiorentiny
Alejandro Jiménez zdobył jedyną bramkę dla Fiorentiny w spotkaniu z Interem Mediolan. Hiszpański obrońca w 65. minucie zdecydował się na efektowne uderzenie z dystansu, którym pokonał bramkarza gospodarzy. Trafienie było dużą niespodzianką, ponieważ Inter przez większość rywalizacji miał przewagę w posiadaniu piłki i częściej stwarzał zagrożenie. Fiorentina objęła prowadzenie 1:0 i znalazła się bardzo blisko zdobycia niezwykle cennych punktów.
Gol Jiméneza przez długi czas wydawał się wystarczający do odniesienia zwycięstwa. Goście skutecznie bronili prowadzenia i nie pozwalali Interowi na zdobycie wyrównującej bramki przez całe dziewięćdziesiąt minut. Dopiero w doliczonym czasie gry Marcus Thuram pokonał defensywę Fiorentiny, a chwilę później Piotr Zieliński wykorzystał rzut karny. Efektowne trafienie Hiszpana nie wystarczyło więc do zdobycia punktów w Mediolanie.
Inter Mediolan liderem Serie A po zwycięstwie z Fiorentiną
Zwycięstwo nad Fiorentiną było niezwykle ważne dla Interu Mediolan w kontekście walki o mistrzostwo Włoch. Nerazzurri przez większość spotkania mieli problemy ze skutecznością i nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie defensywy przeciwnika. Po golu Alejandro Jiméneza gospodarze musieli odrabiać straty, ale w doliczonym czasie gry pokazali dużą determinację. Dwie bramki zdobyte w ostatnich minutach pozwoliły Interowi odnieść zwycięstwo 2:1 i utrzymać pierwsze miejsce w tabeli.
Po ośmiu kolejkach Inter ma na koncie 22 punkty i pozostaje liderem Serie A. Fiorentina znajduje się natomiast w strefie spadkowej z dorobkiem zaledwie czterech punktów. Dla drużyny z Florencji porażka była szczególnie bolesna, ponieważ jeszcze po dziewięćdziesięciu minutach prowadziła 1:0. Inter może natomiast świętować zwycięstwo, którego najważniejszym bohaterem został Piotr Zieliński, autor decydującego gola z rzutu karnego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY