AKTUALNOśCI

Skrót meczu Inter Mediolan – Como 2:0 (08.11.2026)

Inter Mediolan – Como: Skrót meczu. Inter Mediolan pokonał Como 2:0 w spotkaniu 11. kolejki Serie A rozegranym 8 listopada 2026 roku. Gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie, a pierwszą bramkę zdobył Francesco Pio Esposito w 12. minucie. Siedem minut później do siatki trafił Marcus Thuram, podwyższając wynik na 2:0. W podstawowym składzie Interu wystąpił Piotr Zieliński, który uczestniczył w akcji zakończonej drugim golem. Como próbowało odrobić straty, ale nie zdołało pokonać Josepa Martíneza. Zobacz skrót meczu Inter Mediolan – Como, oba gole i najważniejsze akcje.

Inter Mediolan – Como skrót meczu: bramki, gole wideo (08.11.2026)

Inter Mediolan wygrał z Como 2:0 w niedzielnym spotkaniu 11. kolejki włoskiej Serie A. Gospodarze znakomicie rozpoczęli rywalizację, zdobywając obie bramki w pierwszych 20 minutach. Wynik w 12. minucie otworzył Francesco Pio Esposito, który wykorzystał podanie Djeda Spence’a i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. W 19. minucie prowadzenie podwyższył Marcus Thuram po akcji lewą stroną z udziałem Piotra Zielińskiego i Federico Dimarco. Inter bardzo szybko wypracował dwubramkową przewagę, której nie oddał już do końcowego gwizdka.

W skrócie meczu Inter Mediolan – Como można obejrzeć trafienia Esposito i Thurama oraz najgroźniejsze sytuacje obu drużyn. Inter miał okazje do zdobycia kolejnych bramek, ale Robert Sánchez skutecznie interweniował między innymi po strzałach Carlosa Augusto i Federico Dimarco. Po zmianie stron Como próbowało wrócić do meczu, a najbliżej gola był Nico Paz, którego uderzenie w końcówce trafiło w obramowanie bramki. Piotr Zieliński rozegrał 72 minuty, po czym został zastąpiony przez Henricha Mchitarjana. Ostatecznie gospodarze wygrali 2:0, przerywając serię sześciu zwycięstw Como we wszystkich rozgrywkach.

Skrót meczu Inter Mediolan – Como z 08.11.2026

Inter Mediolan – Como: Relacja z meczu Serie A

Inter Mediolan pokonał Como 2:0 w spotkaniu 11. kolejki Serie A rozegranym 8 listopada 2026 roku na Stadio Giuseppe Meazza. Gospodarze przystępowali do rywalizacji po zwycięstwie 3:0 nad Feyenoordem w Lidze Mistrzów, ale w poprzednim ligowym spotkaniu przegrali derby z Milanem. Drużyna Cristiana Chivu chciała szybko wrócić na zwycięską ścieżkę i utrzymać kontakt z czołówką tabeli. Como przyjechało natomiast do Mediolanu w znakomitych nastrojach po sześciu kolejnych wygranych we wszystkich rozgrywkach. Zespół Cesca Fàbregasa kilka dni wcześniej rozbił RC Lens aż 9:1 w Lidze Mistrzów. Niedzielne spotkanie zapowiadało się więc jako ciekawa rywalizacja dwóch drużyn prezentujących wysoką formę.

Cristian Chivu zdecydował się wystawić Inter w ustawieniu 3-5-2. W podstawowym składzie gospodarzy znalazł się Piotr Zieliński, który stworzył linię pomocy z Nicolò Barellą i Hakanem Çalhanoğlu. Na wahadłach wystąpili Djed Spence oraz Federico Dimarco, a w ataku zagrali Francesco Pio Esposito i Marcus Thuram. Z powodu nieobecności Lautaro Martíneza odpowiedzialność za zdobywanie bramek spoczywała przede wszystkim na tej dwójce. Como rozpoczęło spotkanie w ustawieniu 4-2-3-1, z Anastasiosem Douvikasem na pozycji wysuniętego napastnika. Za jego plecami operowali między innymi Nico Paz, Lucas Da Cunha i Martin Baturina.

Pierwsze minuty pokazały, że Inter zamierza od razu narzucić przeciwnikom swoje warunki gry. Gospodarze starali się długo utrzymywać przy piłce i cierpliwie budować akcje ofensywne. Como odpowiadało wysokim pressingiem, próbując utrudniać mediolańczykom wyprowadzanie futbolówki spod własnego pola karnego. Zespół Cesca Fàbregasa nie zamierzał ograniczać się do głębokiej defensywy, choć musiał uważać na szybkie ataki przeciwnika. Inter szukał przede wszystkim możliwości wykorzystania przestrzeni na skrzydłach, gdzie aktywnie poruszali się Spence i Dimarco. Takie podejście szybko przyniosło gospodarzom pierwszą bramkę.

W 12. minucie Inter przeprowadził skuteczny kontratak po przejęciu piłki na połowie przeciwnika. Federico Dimarco odebrał futbolówkę Lucasowi Da Cunhi i rozpoczął szybką akcję gospodarzy. Marcus Thuram dobrze dostrzegł wbiegającego prawą stroną Djeda Spence’a i posłał do niego podanie otwierające drogę w pole karne. Spence zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Francesco Pio Esposito z najbliższej odległości skierował ją do siatki, wyprowadzając Inter na prowadzenie 1:0. Napastnik znalazł się w odpowiednim miejscu i nie miał większych problemów z wykończeniem akcji. Como zostało zaskoczone szybkością rozegrania i musiało odrabiać straty już na początku spotkania.

Po zdobyciu prowadzenia Inter nie zamierzał zwalniać tempa. Gospodarze nadal atakowali i wykorzystywali problemy Como z organizacją defensywy. Jedną z okazji miał Federico Dimarco, który znalazł się w dogodnej sytuacji po dośrodkowaniu Nicolò Barelli. Marcus Thuram próbował wcześniej przedłużyć podanie głową, co utrudniło jednak Dimarco skuteczne wykończenie akcji. Piłka nie znalazła drogi do bramki, ale Inter pokazał, że zamierza szybko powiększyć swoją przewagę. Como miało coraz większe problemy z zatrzymywaniem ofensywnych zawodników gospodarzy i nie potrafiło odzyskać kontroli nad spotkaniem.

W 19. minucie Inter przeprowadził kolejną akcję zakończoną bramką. Federico Dimarco uruchomił Piotra Zielińskiego na lewej stronie, a reprezentant Polski wbiegł w okolice pola karnego Como. Zieliński zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Álex Valle nie zdołał jej skutecznie przeciąć. Futbolówka trafiła do Marcusa Thurama, który z bliskiej odległości pewnym strzałem pokonał Roberta Sáncheza. Inter prowadził już 2:0 po niespełna 20 minutach rywalizacji. Dla Como był to kolejny bardzo bolesny cios, ponieważ przyjezdni nie zdążyli jeszcze odpowiednio zareagować na pierwszego straconego gola.

Dwie szybko zdobyte bramki pozwoliły Interowi spokojniej kontrolować przebieg spotkania. Gospodarze mogli teraz cierpliwie rozgrywać piłkę i szukać kolejnych okazji, nie musząc podejmować nadmiernego ryzyka. Como próbowało odzyskać inicjatywę, jednak miało problemy z przebiciem się przez dobrze zorganizowaną defensywę rywali. Dużą rolę w środku pola Interu odgrywali Barella, Zieliński i Çalhanoğlu, którzy pomagali utrzymywać odpowiedni rytm gry. Mediolańczycy wykorzystywali także szybkie przejścia z obrony do ataku, szczególnie gdy przeciwnicy tracili piłkę na własnej połowie. Przyjezdni musieli uważać, aby nie stracić trzeciego gola jeszcze przed przerwą.

Inter nadal potrafił stwarzać zagrożenie pod bramką Roberta Sáncheza. Jedną z kolejnych okazji miał Carlos Augusto, który zdecydował się na płaski strzał w kierunku bliższego słupka. Bramkarz Como dobrze zareagował i zdołał odbić piłkę poza boisko, ratując swój zespół przed stratą następnej bramki. Gospodarze byli aktywniejsi w ofensywie i częściej dochodzili do dogodnych pozycji strzeleckich. Como próbowało odpowiadać dłuższymi akcjami, ale brakowało mu konkretów pod polem karnym Josepa Martíneza. Inter kontrolował wydarzenia i starał się utrzymać korzystny rezultat do końca pierwszej połowy.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Inter Mediolan prowadził z Como 2:0 po trafieniach Francesco Pio Esposito i Marcusa Thurama. Obie bramki padły w odstępie zaledwie siedmiu minut, co miało ogromny wpływ na dalszy przebieg spotkania. Como nie potrafiło wykorzystać wysokiego pressingu, którym próbowało utrudniać gospodarzom rozegranie piłki. Zawodnicy Cristiana Chivu byli skuteczniejsi i znacznie konkretniejsi w okolicach pola karnego przeciwnika. Zespół Cesca Fàbregasa musiał po zmianie stron zagrać odważniej, aby jeszcze powalczyć o korzystny rezultat.

W przerwie trener Como zdecydował się na dwie zmiany. Martina Baturinę zastąpił Ivan Smolčić, natomiast w miejsce Máximo Perrone pojawił się Samuele Ricci. Goście próbowali poprawić organizację gry i znaleźć sposób na przełamanie defensywy Interu. Mediolańczycy rozpoczęli jednak drugą połowę bez większych zmian w swoim podejściu i nadal potrafili tworzyć groźne sytuacje. Gospodarze nie zamierzali wyłącznie bronić dwubramkowej przewagi, choć mogli pozwolić sobie na spokojniejsze rozegranie futbolówki. Como starało się częściej utrzymywać piłkę, ale Inter nadal był niebezpieczny po szybkich akcjach.

Po zmianie stron jedną z dogodnych okazji stworzyli Nicolò Barella i Federico Dimarco. Kapitan Interu dobrze odnalazł kolegę z zespołu, który zdecydował się na strzał w kierunku bramki Como. Robert Sánchez ponownie popisał się skuteczną interwencją i nie pozwolił gospodarzom na podwyższenie prowadzenia. Dimarco miał również okazję po dośrodkowaniu Barelli, które Marcus Thuram zgrał w jego kierunku, ale uderzenie zostało zablokowane. Inter nadal prezentował się bardzo dobrze w ofensywie, nawet jeśli nie potrafił wykorzystać wszystkich sytuacji. Como miało natomiast coraz mniej czasu, aby zdobyć kontaktową bramkę.

Bliski kolejnego trafienia był również Marcus Thuram. Francuz dobrze współpracował z Djedem Spence’em, który często włączał się do ofensywnych akcji prawą stroną boiska. Po jednym z takich zagrań Thuram oddał strzał z ostrego kąta, próbując zaskoczyć Roberta Sáncheza. Piłka przeleciała jednak tuż obok dalszego słupka i wynik nadal pozostawał 2:0. Gospodarze mogli żałować niewykorzystanej okazji, ale nadal mieli spotkanie pod kontrolą. Como próbowało coraz odważniej atakować, licząc na błąd defensywy Interu i szansę na powrót do rywalizacji.

W 63. minucie Como stworzyło jedną z pierwszych naprawdę groźnych okazji w drugiej połowie. Nico Paz zdecydował się na uderzenie w kierunku bramki Interu, a piłka odbiła się jeszcze od murawy przed Josepem Martínezem. Bramkarz gospodarzy zachował jednak koncentrację i skutecznie zatrzymał strzał zawodnika Como. Była to ważna interwencja, ponieważ kontaktowy gol mógłby całkowicie zmienić przebieg końcowych minut spotkania. Goście zaczęli częściej przedostawać się pod pole karne przeciwnika, ale nadal mieli problemy ze skutecznym wykańczaniem akcji. Inter nie pozwalał rywalom na stworzenie dłuższego okresu zdecydowanej przewagi.

W kolejnych minutach Como próbowało wykorzystać dośrodkowania w pole karne. Po jednym z zagrań Bruno Kaikiego do uderzenia głową doszedł Jacobo Ramón. Obrońca gości nie zdołał jednak nadać piłce odpowiedniej siły, przez co nie stworzył większego zagrożenia. Cristian Chivu zaczął także wprowadzać zmiany, aby utrzymać świeżość zespołu i kontrolę nad przebiegiem meczu. W 72. minucie Piotr Zieliński zakończył występ, a jego miejsce zajął Henrich Mchitarjan. Chwilę później Francesco Pio Esposito został zastąpiony przez Ange-Yoana Bonny’ego.

W ostatnim kwadransie Como nie zamierzało rezygnować z walki o zdobycie bramki. Cesc Fàbregas wprowadził kolejnych zawodników, próbując zwiększyć aktywność ofensywną swojego zespołu. Na boisku pojawili się między innymi Maxence Caqueret, Mattia Liberali i Kaiki, którzy mieli pomóc w odrabianiu strat. Inter nadal dobrze organizował się w defensywie i skutecznie ograniczał przestrzeń przed własnym polem karnym. Goście próbowali atakować zarówno środkiem, jak i bocznymi sektorami boiska, jednak brakowało im dokładności w ostatnim podaniu. Z każdą kolejną minutą gospodarze byli coraz bliżej zdobycia kompletu punktów.

W 84. minucie Como stworzyło swoją najlepszą okazję do zdobycia kontaktowego gola. Marc-Oliver Kempf zagrał piłkę w okolice pola karnego Interu, gdzie dobrze ustawiony był Nico Paz. Hiszpan zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki z odległości około 15 metrów. Futbolówka trafiła jednak w obramowanie bramki i nie wpadła do siatki, dzięki czemu Inter utrzymał dwubramkowe prowadzenie. Był to bardzo ważny moment, ponieważ gol Como mógłby jeszcze zapewnić emocjonującą końcówkę. Gospodarze mieli jednak szczęście, a przyjezdni musieli pogodzić się z kolejną niewykorzystaną okazją.

W końcowych minutach Inter skupił się przede wszystkim na utrzymaniu korzystnego wyniku. Gospodarze starali się spokojnie rozgrywać piłkę i nie dopuszczać Como do kolejnych dogodnych sytuacji. Cristian Chivu mógł być zadowolony z organizacji swojego zespołu, który szybko objął prowadzenie i przez większość spotkania nie pozwalał rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Ostatecznie Inter Mediolan wygrał z Como 2:0, zachowując czyste konto i zdobywając trzy punkty w 11. kolejce Serie A. Goście nie potrafili wykorzystać swoich okazji, a szczególnie mogli żałować strzału Nico Paza w obramowanie bramki. Mediolańczycy potwierdzili natomiast, że potrafią skutecznie reagować na wcześniejsze ligowe niepowodzenia.

Inter Mediolan pokonał Como 2:0 dzięki bramkom Francesco Pio Esposito i Marcusa Thurama, zdobytym w 12. i 19. minucie. Gospodarze byli skuteczni na początku spotkania, a później dobrze kontrolowali wydarzenia na boisku. Piotr Zieliński wystąpił w podstawowym składzie i uczestniczył w akcji zakończonej drugim trafieniem Interu. Como mimo dobrej formy z poprzednich tygodni nie potrafiło znaleźć sposobu na defensywę zespołu Cristiana Chivu. Dla mediolańczyków było to dwunaste z rzędu ligowe zwycięstwo nad tym rywalem. Wygrana pozwoliła Interowi poprawić nastroje po derbowej porażce z Milanem i zakończyć okres przed listopadową przerwą reprezentacyjną dobrym wynikiem.

Inter Mediolan – Como wynik meczu 2:0

  • Wynik: Inter Mediolan – Como 2:0 (2:0)
  • Rozgrywki: Serie A, 11. kolejka
  • Data: 8 listopada 2026 roku
  • Godzina rozpoczęcia: 18:00
  • Stadion: Stadio Giuseppe Meazza (San Siro), Mediolan

Bramki:

  • 1:0 – Francesco Pio Esposito, 12′ (asysta: Djed Spence)
  • 2:0 – Marcus Thuram, 19′ (po akcji z udziałem Piotra Zielińskiego)

Najważniejsze wydarzenia:

  • Początek meczu – Inter przejmuje inicjatywę, a Como próbuje utrudniać rozegranie piłki wysokim pressingiem.
  • 12′ – Francesco Pio Esposito wykorzystuje podanie Djeda Spence’a i zdobywa bramkę na 1:0.
  • Po 12′ – Federico Dimarco ma okazję do podwyższenia prowadzenia, ale nie trafia w bramkę.
  • 19′ – Marcus Thuram zdobywa drugiego gola po akcji Piotra Zielińskiego i Federico Dimarco.
  • Pierwsza połowa – Robert Sánchez broni płaski strzał Carlosa Augusto.
  • Przerwa – Inter prowadzi 2:0 po bramkach Esposito i Thurama.
  • 46′ – Como dokonuje dwóch zmian: na boisku pojawiają się Ivan Smolčić i Samuele Ricci.
  • Druga połowa – Robert Sánchez broni uderzenie Federico Dimarco.
  • Druga połowa – Marcus Thuram oddaje strzał z ostrego kąta, ale piłka mija dalszy słupek.
  • 63′ – Josep Martínez skutecznie broni strzał Nico Paza.
  • 72′ – Piotr Zieliński opuszcza boisko, a jego miejsce zajmuje Henrich Mchitarjan.
  • 73′ – Ange-Yoan Bonny zastępuje Francesco Pio Esposito.
  • 84′ – Nico Paz trafia w obramowanie bramki Interu po podaniu Marca-Olivera Kempfa.
  • Koniec meczu – Inter wygrywa 2:0 i zdobywa komplet punktów.
  • Żółte kartki: Inter Mediolan – Francesco Pio Esposito (72′).
  • Sędzia: Daniele Chiffi.
  • Trenerzy: Inter Mediolan – Cristian Chivu; Como – Cesc Fàbregas.

Składy:

  • Inter Mediolan: Josep Martínez – Manuel Akanji, Alessandro Bastoni, Carlos Augusto, Djed Spence, Nicolò Barella, Hakan Çalhanoğlu (81′ Petar Sučić), Piotr Zieliński (72′ Henrich Mchitarjan), Federico Dimarco, Marcus Thuram, Francesco Pio Esposito (73′ Ange-Yoan Bonny).
  • Como: Robert Sánchez – Yan Couto (74′ Mattia Liberali), Jacobo Ramón, Marc-Oliver Kempf, Álex Valle (74′ Kaiki), Máximo Perrone (46′ Samuele Ricci), Luis Milla, Lucas Da Cunha (74′ Maxence Caqueret), Nico Paz, Martin Baturina (46′ Ivan Smolčić), Anastasios Douvikas.
Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY