Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przegrał u siebie z Gezet Stalą Gorzów 43:47 w pierwszym meczu decydującym o utrzymaniu w PGE Ekstralidze. Powrót Madsa Hansena poprawił siłę zespołu gospodarzy, ale nie wystarczył do odwrócenia losów spotkania. Najskuteczniejszym zawodnikiem częstochowian był Jakub Miśkowiak, który zdobył 15 punktów i dwa bonusy, natomiast w ekipie gości świetnie spisał się Anders Thomsen z dorobkiem 14 punktów. Rewanż odbędzie się w piątek 18 września o godz. 20:30 w Gorzowie.
Włókniarz Częstochowa przegrał ze Stalą Gorzów
Początek meczu dawał gospodarzom nadzieję na dobry wynik, ponieważ pierwsza gonitwa zakończyła się ich podwójnym zwycięstwem. Gorzowianie szybko odpowiedzieli jednak takim samym rezultatem w biegu juniorskim, a po pierwszej serii prowadzili 14:10. Duży udział mieli w tym Adam Bednar i Oskar Paluch, którzy od początku prezentowali wysoką skuteczność.
Sytuacja Włókniarza stawała się coraz trudniejsza w kolejnych wyścigach. Rohan Tungate stracił szansę na dobry wynik w szóstej gonitwie z powodu defektu motocykla, a chwilę później Anders Thomsen i Bednar wygrali podwójnie, powiększając przewagę Stali. Po dziesięciu biegach goście prowadzili już 34:26 i mieli spotkanie pod kontrolą.
Mads Hansen wrócił po kontuzji
Jednym z najważniejszych wydarzeń dla gospodarzy był powrót Madsa Hansena. Duńczyk wcześniej długo pauzował z powodu poważnych obrażeń, ale w niedzielę ponownie pojawił się w składzie Włókniarza i zaprezentował się solidnie. Zdobył osiem punktów w pięciu startach, a w kilku wyścigach skutecznie walczył na dystansie.
Nie wystarczyło to jednak do pokonania Stali, która miała więcej skutecznych zawodników. Szczególnie mocny był Thomsen, wygrywający kolejne biegi z dużymi przewagami i regularnie notujący najlepsze czasy dnia. Dobrze spisywali się również Bednar, Paluch i Paweł Przedpełski, dzięki czemu goście długo utrzymywali bezpieczną przewagę.
Miśkowiak liderem Włókniarza
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jakub Miśkowiak. Zdobył 15 punktów i dwa bonusy, a w końcówce spotkania pozwolił Włókniarzowi zmniejszyć rozmiary porażki. W czternastym wyścigu razem z Sebastianem Szostakiem zwyciężył 5:1, a chwilę później jako jedyny tego dnia pokonał Thomsena.
Dzięki mocnej końcówce częstochowianie przegrali tylko czterema punktami, choć przed biegami nominowanymi Stal prowadziła 44:34. Wynik 43:47 pozostawia jeszcze teoretyczne szanse przed rewanżem, ale gospodarzy czeka bardzo trudne zadanie na torze w Gorzowie. Była to już siedemnasta porażka Włókniarza w sezonie 2026, a źródłowa relacja ocenia, że odwrócenie losów rywalizacji w drugim meczu będzie niezwykle trudne.
Skrót meczu Włókniarz Częstochowa – Stal Gorzów z 13.09.2026
Włókniarz Częstochowa – Stal Gorzów 43:47
Wśród gospodarzy oprócz Miśkowiaka i Hansena punktowali Sebastian Szostak – 8+1, Rohan Tungate – 5, Jaimon Lidsey – 4+1 oraz Alan Ciurzyński – 3. Po stronie Stali najlepszy był Thomsen z 14 punktami, a po dziewięć zdobyli Przedpełski oraz Bednar. Paluch zakończył spotkanie z dorobkiem 7+1, a Mathias Pollestad uzyskał 4+2.
Rewanż zaplanowano na piątek 18 września o godz. 20:30 w Gorzowie. Stal przystąpi do niego z czteropunktową zaliczką wypracowaną w Częstochowie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY