AKTUALNOśCI

Skrót meczu Zagłębie Lubin – Korona Kielce 1:0. Gol samobójczy! (02.11.2026)

Zagłębie Lubin – Korona Kielce: Skrót meczu. Zagłębie Lubin pokonało Koronę Kielce 1:0 w spotkaniu PKO BP Ekstraklasy rozegranym 2 listopada 2026 roku. O zwycięstwie gospodarzy zdecydowała samobójcza bramka Ariela Mosóra, który niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki po strzale Reguły. Przy akcji pojawiły się kontrowersje związane z możliwym zagraniem ręką. Korona przez długi czas próbowała odrobić straty, ale nie znalazła sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Zagłębia. Zobacz skrót meczu Zagłębie Lubin – Korona Kielce, jedynego gola i najważniejsze akcje.

Zagłębie Lubin – Korona Kielce skrót meczu: bramka, gol wideo (02.11.2026)

Zagłębie Lubin wygrało z Koroną Kielce 1:0 w poniedziałkowym spotkaniu Ekstraklasy. Gospodarze objęli prowadzenie po akcji rozpoczętej znakomitym podaniem Kocaby do Reguły. Zawodnik Zagłębia przedostał się w pole karne i oddał strzał, który zmierzał poza światło bramki. Piłka odbiła się jednak od Ariela Mosóra i wpadła do siatki Korony. To trafienie przesądziło o zwycięstwie gospodarzy, którzy do końca meczu skutecznie bronili jednobramkowego prowadzenia.

W skrócie meczu Zagłębie Lubin – Korona Kielce można zobaczyć samobójczą bramkę Mosóra, kontrowersyjne przyjęcie piłki przez Regułę oraz uderzenie Dziewiatowskiego w słupek. Nie zabrakło również groźnej akcji Korony po przerwie, kiedy Mena posłał piłkę wzdłuż bramki, a interweniujący Michalski był bliski skierowania jej do własnej siatki. Zagłębie po raz kolejny pokazało skuteczną grę w obronie i nie pozwoliło przeciwnikom doprowadzić do wyrównania.

Skrót meczu Zagłębie Lubin – Korona Kielce z 02.11.2026

Zagłębie Lubin – Korona Kielce: Relacja z meczu Ekstraklasy

Zagłębie Lubin pokonało Koronę Kielce 1:0 w spotkaniu PKO BP Ekstraklasy rozegranym 2 listopada 2026 roku. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego po raz kolejny potwierdziła, że bardzo dobrze radzi sobie w meczach przed własną publicznością. Przed tym spotkaniem lubinianie stracili u siebie zaledwie cztery bramki w siedmiu meczach, co najlepiej pokazuje siłę ich defensywy. Korona przyjechała do Lubina z zamiarem zdobycia punktów, ale od początku miała problemy z przedostawaniem się pod bramkę gospodarzy. Zagłębie nie potrzebowało wielu okazji, aby objąć prowadzenie i później skutecznie kontrolować wynik.

O losach meczu przesądziła akcja, która przyniosła sporo kontrowersji. Kocaba popisał się bardzo dobrym podaniem do Reguły, który znalazł się w dogodnej sytuacji w polu karnym. Przy przyjęciu piłki pojawiły się jednak wątpliwości, czy zawodnik Zagłębia nie pomógł sobie ręką. Sędzia Piotr Lasyk nie przerwał gry, a akcja była kontynuowana. Reguła oddał strzał, który nie zmierzał w światło bramki, ale po niefortunnej interwencji Ariela Mosóra piłka wpadła do siatki. Zagłębie objęło prowadzenie 1:0, a Korona musiała rozpocząć odrabianie strat.

Przy straconej bramce defensywa Korony popełniła kilka błędów. Barczak nie zdołał odpowiednio zabezpieczyć przestrzeni przy Regule, natomiast Rubežić również nie zatrzymał akcji gospodarzy. Ostatecznie Mosór niefortunnie zmienił tor lotu piłki i pokonał własnego bramkarza, Dziekońskiego. Kielczanie starali się szybko odpowiedzieć, ale mieli problemy z rozgrywaniem piłki w pobliżu pola karnego Zagłębia. Gospodarze ustawiali się bardzo blisko siebie i skutecznie zamykali przeciwnikom drogę do bramki. Korona przez długi czas utrzymywała się przy piłce, lecz nie potrafiła stworzyć naprawdę groźnej sytuacji.

Jeszcze przed przerwą Zagłębie mogło podwyższyć prowadzenie. Dziewiatowski oddał groźny strzał, po którym piłka odbiła się od słupka bramki Korony. Do futbolówki dopadł Reguła i próbował dobitki, ale Ariel Mosór zdołał zablokować uderzenie, ratując swoją drużynę przed stratą drugiego gola. Tym razem obrońca Korony znalazł się we właściwym miejscu i skutecznie zatrzymał akcję gospodarzy. Mimo tej okazji Zagłębie zakończyło pierwszą połowę z dorobkiem tylko jednego celnego strzału. Prowadzenie 1:0 wystarczało jednak zespołowi Leszka Ojrzyńskiego, który bardzo dobrze realizował założenia defensywne.

Po zmianie stron Korona starała się zwiększyć tempo i częściej atakować bocznymi sektorami boiska. Jedną z najlepszych okazji stworzyła po akcji Barczaka, który dobrym podaniem uruchomił Menę na prawym skrzydle. Kolumbijczyk minął rywala i posłał płaskie zagranie w okolice piątego metra. Michalski nie zdołał czysto wybić piłki, ale na szczęście dla Zagłębia futbolówka opuściła boisko, dając Koronie jedynie rzut rożny. Był to jeden z niewielu momentów, kiedy defensywa gospodarzy znalazła się w poważniejszych tarapatach. Kielczanie nie potrafili jednak wykorzystać tej sytuacji do zdobycia wyrównującego gola.

W kolejnych minutach Zagłębie ponownie skutecznie organizowało swoją grę w obronie. Ławniczak, Michalski, Kocaba i Dąbrowski dobrze współpracowali, ograniczając rywalom przestrzeń do oddawania strzałów. Korona próbowała cierpliwie budować akcje, ale brakowało jej przyspieszenia oraz dokładnych podań otwierających drogę do bramki. Trener Robert Kolendowicz szukał nowych rozwiązań poprzez zmiany, lecz nie przyniosły one oczekiwanego efektu. Zagłębie utrzymało prowadzenie 1:0 do ostatniego gwizdka i zdobyło komplet punktów dzięki bardzo dobrej organizacji defensywnej. Lubinianie potwierdzili tym samym, że ich solidna gra przed własną publicznością może być ważnym atutem w walce o wysokie miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Zagłębie Lubin – Korona Kielce wynik meczu 1:0

  • Wynik: Zagłębie Lubin – Korona Kielce 1:0 (1:0)
  • Rozgrywki: PKO BP Ekstraklasa
  • Data: 2 listopada 2026 roku
  • Miejsce: Lubin

Bramki:

  • 1:0 – Ariel Mosór (gol samobójczy, po strzale Reguły)

Najważniejsze wydarzenia:

  • Pierwsza połowa – Kocaba podaje do Reguły, który oddaje strzał zakończony samobójczą bramką Ariela Mosóra.
  • Pierwsza połowa – Pojawiają się kontrowersje związane z możliwym zagraniem ręką przez Regułę.
  • Przed przerwą – Dziewiatowski trafia w słupek, a Ariel Mosór blokuje dobitkę Reguły.
  • Druga połowa – Mena przeprowadza groźną akcję prawym skrzydłem i zagrywa piłkę wzdłuż bramki Zagłębia.
  • Druga połowa – Michalski niefortunnie interweniuje, ale piłka wychodzi na rzut rożny zamiast wpaść do bramki.
  • Koniec meczu – Zagłębie utrzymuje jednobramkowe prowadzenie i odnosi zwycięstwo nad Koroną.

Sędzia: Piotr Lasyk.

Trenerzy: Zagłębie Lubin – Leszek Ojrzyński; Korona Kielce – Robert Kolendowicz.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY