1. LIGA POLSKA

Śląsk Wrocław blisko ściągnięcia obrońcy GKS-u Katowice!

We Wrocławiu zimowe okno wygląda jak układanie obrony od nowa. Śląsk szykuje się na odejścia dwóch zawodników, więc równolegle przyspiesza temat wzmocnień w defensywie. Na liście priorytetów pojawił się Lukas Klemenz z GKS-u Katowice — piłkarz z doświadczeniem w Ekstraklasie, który ma już być dogadany z klubem pod względem warunków indywidualnych. Do pełnego porozumienia brakuje jednak kluczowego elementu: kwoty, jaką trzeba zapłacić Katowicom.

Odejścia Szoty i Jezierskiego wymuszają ruchy kadrowe

Wszystko wskazuje na to, że Śląsk może stracić zimą dwóch graczy. Serafin Szota jest łączony z przeprowadzką do Arki Gdynia, a Jakub Jezierski ma być blisko transferu do Sigmy Ołomuniec. W jego przypadku pojawia się dodatkowy konkret: czeski klub dostał już zielone światło, by zabrać zawodnika na obóz przygotowawczy. To zwykle czytelny sygnał, że sprawa jest zaawansowana.

Takie roszady sprawiają, że wrocławianie muszą działać szybko. Jeśli klub chce uniknąć łatania składu „na ostatnią chwilę”, musi sprowadzić zastępstwa przed startem rundy, najlepiej tak, by nowi gracze zdążyli złapać zgranie w sparingach.

Lukas Klemenz: porozumienie z piłkarzem jest, teraz czas na dogadanie klubów

Klemenz ma być kandydatem numer jeden do uzupełnienia środka obrony. Według dostępnych informacji Śląsk osiągnął już porozumienie z samym zawodnikiem, ale finalizacja zależy od negocjacji z GKS-em Katowice. Choć kontrakt 30-latka obowiązuje tylko do końca sezonu, Śląsk chce ściągnąć go już teraz, więc konieczne będzie odstępne.

Mówi się o kwocie w okolicach 200 tysięcy złotych. Przy obecnej sytuacji finansowej wrocławskiego klubu to temat wrażliwy, ale jednocześnie wciąż „do udźwignięcia”, zwłaszcza jeśli rozmowy pozwolą tę sumę jeszcze obniżyć.

Finanse Śląska: trudna sytuacja, ale możliwy zastrzyk z transferu Jezierskiego

Wrocławianie muszą liczyć każdy wydatek, jednak w tle pojawia się element, który może ułatwić ruch po Klemenza. Odejście Jezierskiego ma przynieść klubowi około 300 tysięcy euro. Jeśli te pieniądze faktycznie zasilą budżet, Śląsk zyska większy komfort w rozmowach i łatwiej będzie mu domknąć transfer stopera, zamiast odkładać go na lato.

Liczby i doświadczenie: cztery gole stopera w 14 meczach

Klemenz trafił do GKS-u latem 2024 roku z Górnika Łęczna. W obecnym sezonie uzbierał 14 występów, strzelił cztery gole i dołożył jedną asystę. Jak na środkowego obrońcę to bardzo mocne liczby, które sugerują, że potrafi dać coś ekstra przy stałych fragmentach — a to w polskich rozgrywkach bywa jednym z najważniejszych źródeł bramek.

Ma też bogate CV ligowe: na poziomie Ekstraklasy rozegrał łącznie 102 mecze, zdobył siedem bramek i zanotował dwie asysty. W przeszłości był związany m.in. z Wisłą Kraków, Koroną Kielce i Jagiellonią Białystok, więc zna realia ligi i nie powinien potrzebować długiej adaptacji.

Negocjacje o odstępne zdecydują o finale

Jeśli Śląsk dogra z GKS-em kwestię kwoty, transfer może zostać dopięty stosunkowo szybko. Wrocławianie mają już uzgodnione warunki z piłkarzem, a po spodziewanych odejściach w defensywie potrzeba wzmocnienia jest pilna. Teraz wszystko rozbija się o pieniądze i to, czy obie strony znajdą wspólny język jeszcze tej zimy.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY