W Lizbonie zapowiada się wieczór z najwyższej półki: Sporting i FC Porto ruszają do walki o finał Pucharu Portugalii, a pierwszy półfinał ma wszystko, czego potrzeba do hitu – rangę, presję i mocne jedenastki. Dla polskich kibiców jest jeszcze jeden smaczek: w podstawowym składzie „Smoków” zobaczymy Jana Bednarka, natomiast dwóch pozostałych Polaków zacznie spotkanie na ławce.
Pierwsze starcie półfinałowe zostanie rozegrane 3 marca o 21:45. To moment, w którym pucharowe emocje w Europie nabierają tempa, bo wiele lig wykorzystuje przerwę w rozgrywkach międzynarodowych na mecze o stawkę. Portugalia nie jest wyjątkiem – a Sporting z FC Porto to rywalizacja, w której nie ma miejsca na granie „na pół gwizdka”.
Sporting – FC Porto: Polacy w kadrze, Bednarek od pierwszej minuty
W wyjściowej jedenastce Porto znalazło się miejsce tylko dla jednego z trzech Polaków. Jan Bednarek rozpocznie spotkanie w centrum defensywy, co jest jasnym sygnałem zaufania w meczu, gdzie każdy błąd może ważyć tyle, co pół awansu.
Na ławce rezerwowych rozpoczynają natomiast Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. W przypadku Pietuszewskiego to o tyle interesujące, że w spotkaniach z niżej notowanymi rywalami potrafił dawać drużynie jakość, więc pojawia się naturalne pytanie, czy sztab zdecyduje się wpuścić go także na tle przeciwnika z topu.
Oficjalne składy na mecz Sporting – FC Porto
Sporting wychodzi z Rui Silvą w bramce oraz linią obrony opartą o Fresnedę, Diomande, Gonçalo Inácio i Maxiego Araújo. W środku pola kluczowi mają być Hjulmand i Morita, a ofensywny ciężar gry mają wziąć na siebie m.in. Geny Catamo i Trincão. Na szpicy ustawiono Luisa Suáreza.
Na ławce Sportingu widać nazwiska, które mogą zmienić obraz spotkania w zależności od przebiegu: są tam m.in. Pedro Gonçalves i Nuno Santos, więc gospodarze mają argumenty, by podkręcić tempo lub dołożyć kreatywność w drugiej połowie.
- Sporting (wyjściowa jedenastka): Rui Silva – Fresneda, Diomande, Gonçalo Inácio, Maxi Araújo – Hjulmand, Morita, Geny Catamo, Trincão, Luís Guilherme – Luis Suárez.
- Ławka Sportingu: João Virgínia, Vagiannidis, Eduardo Quaresma, Daniel Bragança, João Simões, Pedro Gonçalves, Nuno Santos, Faye, Rafael Nel.
Porto zaczyna z Diogo Costą w bramce. W defensywie zobaczymy Alberto Costę, Jana Bednarka, Pablo Rosario i Francisco Mourę. W środku pola od początku mają zagrać Alan Varela i Seko Fofana, a wyżej ustawiono Rodrigo Morę. Z przodu wystąpi trójka William Gomes, Terem Moffi i Pepê.
Ławka „Smoków” wygląda na bardzo szeroką, z wariantami zarówno do bronienia wyniku, jak i do gonienia rezultatu. Są tam m.in. Kiwior i Pietuszewski, a także kilka nazwisk, które mogą dodać kontroli w środku lub szybkości w ataku.
- FC Porto (wyjściowa jedenastka): Diogo Costa – Alberto Costa, Bednarek, Pablo Rosario, Francisco Moura – Alan Varela, Seko Fofana, Rodrigo Mora – William Gomes, Terem Moffi, Pepê.
- Ławka FC Porto: Cláudio Ramos, Prpić, Kiwior, Zaidu, Froholdt, Gabri Veiga, André Miranda, Pietuszewski, Deniz Gül.
Sporting – FC Porto: transmisja
Pierwszy gwizdek zaplanowano na 3 marca o 21:45. Transmisja ma być dostępna na TVPSport.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. W tak wyrównanym półfinale jedno jest pewne: to dopiero pierwszy akt. Ale właśnie dlatego skład i pierwsze decyzje trenerów mogą zaważyć na całym dwumeczu – zwłaszcza jeśli w Lizbonie ktoś zbuduje przewagę, którą da się później „dowieźć” w rewanżu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY