Stal Rzeszów nie tak wyobrażała sobie początek nowego sezonu. Po bolesnej porażce na inaugurację zespół rozpoczął przygotowania do serii wyjazdowych spotkań, a trener Marek Zub otwarcie przyznał, nad czym drużyna musi popracować przed kolejnym ligowym wyzwaniem.
Stal Rzeszów szuka odpowiedzi po nieudanym początku sezonu
Po porażce 1:5 z Chrobrym Głogów piłkarze Stali Rzeszów otrzymali dwa dni wolnego, a następnie wrócili do treningów. Szkoleniowiec Marek Zub porównał obecną sytuację do początku swojej pracy w klubie przed trzema laty, gdy jego zespół również rozpoczął rozgrywki od wysokiej przegranej.
Trener zwrócił uwagę przede wszystkim na momenty, w których jego drużyna traci bramki. Stal ponownie miała problemy tuż przed przerwą i zaraz po wznowieniu gry. Jak podkreślił, sztab szkoleniowy wprowadził specjalne ćwiczenia mające poprawić koncentrację po wyjściu z szatni, jednak tym razem nie przyniosły one oczekiwanego efektu.
Arka Gdynia kolejnym rywalem Stali Rzeszów
Szkoleniowiec przyznał także, że jego zespół zbyt rzadko podejmował odważne decyzje w ofensywie. Brakowało pojedynków jeden na jednego i szybszych działań w ataku, co znacząco ograniczyło zagrożenie pod bramką rywali. Według Marka Zuba problem nie wynikał z przygotowania fizycznego, lecz z reakcji zawodników na meczową presję.
Najbliższa okazja do poprawy nadejdzie już w sobotę. Stal Rzeszów zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia, która rozpoczęła sezon od zwycięstwa 1:0 z Odrą Opole. Będzie to początek serii trzech wyjazdowych spotkań z rzędu, dlatego dobry wynik może mieć duże znaczenie zarówno dla sytuacji w tabeli, jak i odbudowy pewności siebie zespołu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY