W piątek 27 marca o 20:45 w Bazylei dojdzie do bardzo interesującego meczu towarzyskiego, w którym Szwajcaria zmierzy się z Niemcami. Dla obu reprezentacji będzie to ważny test na początku roku i jednocześnie jeden z sygnałów przed mundialem 2026. Obie drużyny przystępują do tego spotkania w dobrych nastrojach, bo w ostatnich tygodniach notowały solidne wyniki i prezentowały stabilną formę.
Z jednej strony mamy szwajcarską kadrę, która od kilku meczów nie przegrywa i imponuje organizacją gry w defensywie. Z drugiej stoi reprezentacja Niemiec, która może pochwalić się serią zwycięstw, dużą liczbą zdobytych bramek i coraz wyraźniejszym zarysem podstawowej jedenastki Juliana Nagelsmanna. Ten sparing ma więc znaczenie większe niż zwykły mecz kontrolny.
Przewidywany skład Szwajcarii na mecz z Niemcami
Wiele wskazuje na to, że selekcjoner gospodarzy postawi na ustawienie 4-3-3, które w ostatnim czasie przynosiło zespołowi dobre efekty. W bramce powinien pojawić się Gregor Kobel, a przed nim najpewniej zagra linia obrony złożona z Widmera, Elvediego, Akanjiego i Rodrigueza. To zestawienie daje doświadczenie, spokój w rozegraniu i odpowiednią jakość w pojedynkach defensywnych.
W środku pola kluczową rolę ma odegrać Granit Xhaka, który tradycyjnie odpowiada za rytm gry i wyprowadzanie akcji. Obok niego można się spodziewać Zakarii oraz Sowa, czyli piłkarzy łączących pracę bez piłki z umiejętnością wspierania ataku. W ofensywie najbardziej prawdopodobny wariant to Ndoye i Vargas na skrzydłach oraz Embolo w roli środkowego napastnika. Na ławce pozostają jednak opcje pozwalające reagować w trakcie spotkania, między innymi Okafor czy Rieder.
Niemcy przed meczem ze Szwajcarią: kilka zmian, ale kierunek pozostaje jasny
Kadra Niemiec przyjeżdża do Bazylei po bardzo udanym okresie. Zespół Nagelsmanna wygrał ostatnie spotkania, strzelał dużo goli i tracił niewiele. Selekcjoner nie uniknął jednak problemów kadrowych. Z gry wypadli między innymi Jamal Musiala, Aleksandar Pavlović, Felix Nmecha oraz Jamie Leweling, dlatego konieczne były korekty w powołaniach.
Mimo tych absencji niemiecka drużyna nadal wygląda bardzo mocno. W bramce powinien stanąć Baumann. W obronie niemal pewniakami wydają się Kimmich na prawej stronie i Raum na lewej. W środku defensywy najczęściej wymienia się duet Tah – Schlotterbeck, choć w szerokim planie pozostaje również Rüdiger.
Przewidywany skład Niemiec na mecz ze Szwajcarią
Największe znaki zapytania dotyczą środka pola i ataku. Po urazach kilku zawodników miejsce w drugiej linii powinien mieć Goretzka. Partnerować mu może Stach, choć rozważany jest też Stiller. Wyżej wszystko ma być ustawione wokół Wirtza, który prawdopodobnie zagra jako centralna postać ofensywy. Na bokach wiele przemawia za występem Sané i Gnabry’ego, natomiast w roli napastnika najbliżej wyjściowego składu jest Undav. Alternatywami pozostają Havertz oraz Woltemade.
Przewidywane składy na mecz Szwajcaria – Niemcy
- Szwajcaria: Kobel – Widmer, Elvedi, Akanji, Rodriguez – Zakaria, Xhaka, Sow – Ndoye, Embolo, Vargas
- Niemcy: Baumann – Kimmich, Tah, Schlotterbeck, Raum – Stach, Goretzka – Sane, Wirtz, Gnabry – Undav
Szwajcaria – Niemcy: kto zrobi lepsze wrażenie przed mundialem?
Piątkowy sparing zapowiada się na starcie dwóch drużyn, które są na etapie dopracowywania najważniejszych rozwiązań przed mistrzostwami świata. Szwajcarzy chcą potwierdzić solidność, dobrą organizację i skuteczność w grze bez piłki. Niemcy będą chcieli pokazać, że mimo kilku braków personalnych nadal mają jakość, głębię składu i coraz lepiej rozumieją założenia swojego selekcjonera.
To może być mecz, który nie da jeszcze wszystkich odpowiedzi, ale z pewnością pokaże, kto wchodzi w 2026 rok z lepszym rytmem, większą stabilnością i mocniejszym argumentem przed kolejnymi reprezentacyjnymi wyzwaniami.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY