Tottenham wchodzi w zimowe okienko z poczuciem, że w ofensywie potrzebne są szybkie korekty. W północnym Londynie rośnie presja na wyniki w Premier League, a jednocześnie w klubowych gabinetach trwa porządkowanie struktur i szukanie kierunku na „nową erę” w środku sezonu. Na tym tle coraz wyraźniej wybija się temat napastnika – i to nie jednego, a kilku potencjalnych rozwiązań.
Tottenham zimą rusza po napastnika. Trzy nazwiska na liście życzeń
Według doniesień z Anglii Thomas Frank ma wskazywać trzy główne opcje, które Spurs biorą pod uwagę w perspektywie najbliższych tygodni: Omar Marmoush, Kenan Yıldız oraz Samu Aghehowa. Każdy z nich reprezentuje nieco inny profil, ale wspólny mianownik jest jasny: Tottenham chce podnieść jakość i skuteczność z przodu, bo letnie inwestycje – mimo dużych nakładów – nie dały pełnego efektu.
Presja na Thomasa Franka i zmiany w pionie sportowym Spurs
Styczeń ma być dla Tottenhamu miesiącem przełomowym. Wyniki ligowe nie spełniają oczekiwań, a trener pracuje w atmosferze rosnącej presji. Jednocześnie klub przechodzi zmiany organizacyjne: ze struktur pionu sportowego odszedł Fabio Paratici, który ma trafić do Fiorentiny. Właściciele – rodzina Lewis – mają plan, by rozpocząć nowy etap jeszcze w trakcie sezonu, a nie dopiero latem.
To ważny kontekst, bo Tottenham latem wydał na wzmocnienia ponad 150 milionów euro, jednak nie wszystkie ruchy „zaskoczyły” tak, jak zakładano. Właśnie dlatego największej uwagi wymaga dziś formacja ofensywna.
Omar Marmoush w Tottenhamie? City ma go, ale nie daje regularności
Pierwszy z kandydatów to Omar Marmoush. Tottenham miał przyspieszyć temat po tym, jak sprowadzenie Antoine’a Semenyo okazało się niemożliwe. Marmoush jest kuszący ze względu na wszechstronność – może grać zarówno w środku ataku, jak i na lewym skrzydle, a właśnie tam Spurs mają odczuwać duży deficyt jakości.
Problemem jest jednak jego sytuacja w Manchesterze City. Choć 26-letni Egipcjanin został pozyskany za 75 milionów euro z Eintrachtu Frankfurt, w obecnym sezonie rzadko zaczynał mecze w podstawowym składzie. W liczbach wygląda to tak: 4 występy od pierwszej minuty, łącznie 15 meczów, 1 gol i 1 asysta. Z punktu widzenia Tottenhamu to jednocześnie argument „za” (potencjalna dostępność) i „przeciw” (brak regularnego rytmu).
Kenan Yıldız: Juventus czeka na decyzję, Tottenham może wykorzystać moment
Drugie nazwisko to Kenan Yıldız, jeden z najciekawszych młodych graczy Juventusu. Kluczowe jest tu tło kontraktowe: zawodnik ma wahać się w sprawie przedłużenia umowy, a to zawsze otwiera okno na rozmowy – zarówno dla kupującego, jak i dla klubu, który może rozważać sprzedaż na dobrych warunkach.
Yıldız wnosi liczby i dynamikę: w bieżących rozgrywkach zanotował 6 goli i 6 asyst w 22 meczach. Dodatkowo jest to piłkarz o mocnym zapleczu szkoleniowym – rozwijał się w strukturach Bayernu Monachium, co często przekłada się na dojrzałość taktyczną i powtarzalność w grze.
Samu Aghehowa z FC Porto: gole, wysoka wycena i klauzula
Trzeci kandydat, Samu Aghehowa, budzi zainteresowanie ze względu na skuteczność w FC Porto. 21-latek ma być dużą wartością dodaną dla „Smoków”, a Tottenham – według wcześniejszych sygnałów – miał już rozważać złożenie oferty. Statystyki robią wrażenie: 16 bramek w 23 spotkaniach trwającej kampanii.
Przeszkodą mogą być warunki finansowe. Porto ma wyceniać Hiszpana na 80 milionów euro, a w kontrakcie znajduje się klauzula odstępnego na poziomie 100 milionów. To pułap, który zwykle oznacza twarde negocjacje albo decyzję o wejściu „all-in”.
Który kierunek jest najbardziej realny?
Z perspektywy Tottenhamu wybór sprowadza się do priorytetów: natychmiastowe wzmocnienie i wszechstronność (Marmoush), inwestycja w talent z potencjałem sprzedażowym (Yıldız) albo zakup napastnika z liczbami, ale za bardzo wysoką cenę (Aghehowa). Najbliższe tygodnie pokażą, czy Spurs postawią na szybki ruch, czy raczej na negocjacje, które mogą zdefiniować nie tylko zimę, ale i strategię klubu na kolejne okna.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY