Trzy tygodnie po rozstaniu Legii Warszawa z Edwardem Iordanescu stołeczny klub wciąż pracuje nad obsadzeniem stanowiska pierwszego szkoleniowca. Drużyna tymczasowo pozostaje pod opieką Inakiego Astiza, jednak władze klubu prowadzą intensywne rozmowy z potencjalnymi następcami. W gronie kandydatów znalazł się trener, którego nazwisko wcześniej nie pojawiało się w medialnych spekulacjach.
Koniec kadencji Iordanescu i problemy Legii
Do zmiany na stanowisku trenera doszło tuż po odpadnięciu z Pucharu Polski. 30 października Legia przegrała z Pogonią Szczecin po dogrywce, co zakończyło jej udział w rozgrywkach. Dzień później zapadła decyzja o pożegnaniu z Edwardem Iordanescu. Od tamtej pory ster w drużynie objął Astiz, który pełni rolę szkoleniowca przejściowego.
Sezon, który miał przynieść odbudowę, jak dotąd nie spełnia oczekiwań. Legia znajduje się dopiero w środku tabeli PKO Ekstraklasy, a dorobek z europejskich pucharów jest równie skromny — w trzech meczach Ligi Konferencji zespół zdobył zaledwie trzy punkty.
Lista kandydatów rośnie, klub analizuje zagraniczny rynek
Wśród nazwisk branych pod uwagę przez władze Legii przewijali się już trenerzy z Polski i zagranicy. W spekulacjach medialnych pojawiali się m.in. Ante Simundza, Jacek Magiera czy Maciej Skorża. Teraz do tej listy dołącza kolejny szkoleniowiec, tym razem mocno kojarzony z europejską piłką.
W klubie pracuje Fredi Bobić — dyrektor operacyjny odpowiedzialny za pion sportowy. Jeśli to właśnie Bobić ma największy wpływ na wybór nowego trenera, pewne połączenia stają się bardziej logiczne. W tym kontekście wymienił nazwisko Ursa Fischera, sugerując, że kandydatura Szwajcara mogłaby odpowiadać preferencjom obecnego dyrektora.
Kim jest Urs Fischer?
Fischer to postać dobrze znana w europejskim futbolu. Jako piłkarz reprezentował m.in. FC St. Gallen i FC Zürich, a w reprezentacji Szwajcarii zanotował kilka występów. Dużo większe uznanie zdobył jednak jako trener. Prowadził FC Zürich, FC Thun i FC Basel, z którym świętował sukcesy na krajowej scenie.
Największą popularność przyniosła mu jednak praca w Unionie Berlin. W latach 2018–2023 poprowadził klub do historycznych osiągnięć, wprowadzając go do europejskich pucharów i budując drużynę opartą na dyscyplinie taktycznej. W tamtym okresie współpracował również z Pawłem Wszołkiem, który dziś reprezentuje barwy Legii.
Astiz poprowadzi Legię w kolejnym meczu
Od momentu odejścia z Unionu Fischer pozostaje bez pracy, dlatego jego nazwisko szybko wzbudziło zainteresowanie kibiców i komentatorów, gdy pojawiło się w kontekście warszawskiego klubu.
Choć spekulacje nabierają tempa, a lista kandydatów się wydłuża, Legia wciąż nie podjęła ostatecznej decyzji. Najbliższe spotkanie ligowe — mecz z Lechią Gdańsk 22 listopada — poprowadzi jeszcze Inaki Astiz. Klub liczy, że w najbliższych tygodniach uda się sfinalizować rozmowy i zakontraktować trenera, który odbuduje formę zespołu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY