Widzew Łódź odsunął Igora Jovićevicia od pracy z pierwszą drużyną, ale nie oznacza to końca finansowych zobowiązań wobec chorwackiego trenera. Szkoleniowiec nadal ma ważny kontrakt i pobiera wynagrodzenie. Teraz pojawił się jednak scenariusz, który mógłby być dla łódzkiego klubu bardzo korzystny. Jovićević znalazł się w gronie kandydatów do prowadzenia reprezentacji Ukrainy.
Igor Jovićević nadal jest związany z Widzewem
Choć Igor Jovićević nie odpowiada już za wyniki Widzewa, jego umowa z klubem wciąż obowiązuje. Chorwat został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu, lecz nie rozwiązał kontraktu. Dla łodzian oznacza to dalsze koszty, ponieważ szkoleniowiec ma zapewnione wynagrodzenie zgodnie z zapisami umowy.
To istotna sprawa dla klubu, bo kontrakt trenera obowiązuje aż do czerwca 2027 roku. Każdy miesiąc bez porozumienia w sprawie rozstania oznacza więc dla Widzewa dodatkowe obciążenie. Z tego powodu ewentualne zatrudnienie Jovićevicia przez innego pracodawcę mogłoby uporządkować sytuację szybciej i bez konieczności długich negocjacji.
Reprezentacja Ukrainy szuka nowego selekcjonera
Na Ukrainie doszło do zmiany po nieudanych barażach o mistrzostwa świata. Tamtejsza kadra zakończyła rywalizację już na etapie półfinału, co mocno osłabiło pozycję Serhija Rebrowa. Jego umowa z federacją obowiązywała do lipca, ale działacze nie chcieli zwlekać z decyzją.
Pod koniec kwietnia oficjalnie ogłoszono, że Rebrow nie będzie dłużej prowadził reprezentacji. To otworzyło dyskusję o jego następcy. W mediach pojawiło się kilka nazwisk, a jednym z najciekawszych z polskiej perspektywy jest właśnie Jovićević.
Czy Igor Jovićević obejmie kadrę Ukrainy?
Chorwacki trener ma być jednym z kandydatów rozważanych przez ukraińską federację. Nie jest to kandydatura przypadkowa, ponieważ Jovićević ma mocną pozycję na tamtejszym rynku i zna realia ukraińskiej piłki. To może działać na jego korzyść przy wyborze nowego selekcjonera.
Pierwsze informacje o możliwym zainteresowaniu jego osobą pojawiały się już wcześniej. Teraz temat wrócił z większą siłą, bo Ukraina formalnie szuka następcy Rebrowa. Dla Jovićevicia byłaby to szansa na powrót do dużej pracy i objęcie stanowiska o znacznie większym prestiżu niż prowadzenie klubu ligowego.
Kto jeszcze jest kandydatem do pracy z Ukrainą?
Jovićević nie jest jedynym nazwiskiem wymienianym przy reprezentacji Ukrainy. Wśród opcji pojawiają się również trenerzy dobrze znani tamtejszemu środowisku oraz szkoleniowcy z doświadczeniem przy dużych projektach.
W gronie kandydatów znajdują się:
- Myron Markewycz,
- Andrea Maldera,
- Igor Jovićević.
Najmocniejszą pozycję może mieć Markewycz, który od lat cieszy się na Ukrainie dużym autorytetem. Maldera również ma argumenty, bo pracował między innymi w sztabach zagranicznych klubów oraz był związany z reprezentacją Ukrainy w okresie pracy Andrija Szewczenki.
Widzew czeka na rozwiązanie, które może zdjąć ciężar z budżetu
Dla Widzewa ewentualny wybór Jovićevicia na selekcjonera Ukrainy byłby wiadomością o dużym znaczeniu. Klub mógłby uwolnić się od zobowiązań wobec trenera, który nie prowadzi już drużyny, ale nadal pozostaje na liście płac.
Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, lecz sama obecność Chorwata w gronie kandydatów daje łodzianom powód do uważnego śledzenia decyzji ukraińskiej federacji. Jeśli rozmowy nabiorą tempa, Widzew może zyskać nie tylko spokój organizacyjny, ale też konkretną ulgę finansową.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY