Środowe popołudnie przyniosło kibicom w Świdniku naprawdę widowiskowy mecz. Avia, która wcześniej wyeliminowała Flotę Świnoujście, stanęła naprzeciw Polonii Bytom w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Spotkanie obfitowało w zwroty akcji, a finalnie gospodarze wygrali 4:2, awansując do ćwierćfinału krajowych rozgrywek.
Szybkie prowadzenie Polonii i odpowiedź gospodarzy
Od pierwszych minut widać było, że oba zespoły nie zamierzają kalkulować. Polonia, mimo gry na wyjeździe, rozpoczęła agresywnie i szybko wyszła na prowadzenie po tym, jak sędzia podyktował rzut karny dla gości. Kacper Michalski pewnie wykonał jedenastkę, dając swojej drużynie przewagę.
Radość bytomian nie trwała jednak długo. Avia odpowiedziała dynamicznym atakiem zakończonym trafieniem Michała Zubera, który wykorzystał nieuwagę defensywy przeciwnika. Remis pobudził gospodarzy, a kolejne minuty przyniosły jeszcze więcej emocji. Do siatki trafiali następnie Marcin Pigiel oraz Matej Matić, co sprawiło, że spotkanie zaczęło nabierać coraz bardziej otwartego charakteru.
Kluczowe momenty po przerwie
Druga połowa przebiegała pod znakiem rosnącej presji Avii. Gospodarze stopniowo przejmowali inicjatywę, dążąc do objęcia ponownego prowadzenia. Przełom nastąpił w 76. minucie, kiedy Paweł Uliczny stanął przed szansą z rzutu karnego. Napastnik zachował zimną krew i pewnie pokonał bramkarza Polonii, co pozwoliło Avi wyjść na prowadzenie 3:2.
Bytomianie starali się jeszcze odwrócić losy meczu, a w doliczonym czasie gry postawili wszystko na jedną kartę. Bramkarz Axel Holewiński ruszył pod pole karne rywali, licząc na przedłużenie nadziei swojej drużyny. Ten desperacki ruch nie przyniósł jednak efektu — wręcz przeciwnie. Avia wykorzystała pustą bramkę gości, a w kontrataku błysnął Patryk Małecki, znany z występów w Wiśle Kraków. Jego akcja ustaliła wynik spotkania na 4:2.
Kontrowersyjna końcówka i czerwona kartka dla trenera Polonii
Ostatnie minuty meczu przyniosły także zdarzenie, które odbiło się szerokim echem. Trener Polonii Bytom, Łukasz Tomczyk, został odesłany na trybuny po tym, jak arbiter pokazał mu czerwoną kartkę. Według komentatorów telewizyjnych szkoleniowiec miał bardzo emocjonalnie reagować na decyzje sędziego i zwracać uwagę na to, że gospodarze rzekomo grają na czas. Ta interpretacja zachowania trenera została przez nich uznana za przyczynę jego usunięcia z ławki.
Nadchodzące zmiany? Spekulacje wokół przyszłości szkoleniowca
Po meczu ponownie rozgorzały rozmowy dotyczące możliwego zimowego transferu trenera Tomczyka. W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje, że szkoleniowiec znajduje się na liście kandydatów do objęcia funkcji w sztabie Rakowa Częstochowa. Choć na razie są to jedynie spekulacje, sytuacja może się szybko rozwinąć.
Co ciekawe, jeśli Polonia Bytom wyeliminuje w Pucharze Polski Śląsk Wrocław i równocześnie doszłoby do ewentualnego porozumienia trenera z Rakowem, usunięcie z ławki podczas meczu z Avią mogłoby realnie wpłynąć na jego dostępność w pucharowym pojedynku nowego klubu. To z kolei mogłoby doprowadzić do niecodziennej sytuacji, w której świeżo zatrudniony szkoleniowiec nie mógłby poprowadzić drużyny w jednym z kluczowych spotkań rozgrywek.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY