Inter Mediolan jeszcze niedawno wyglądał jak drużyna gotowa na wielką wiosnę w Europie, a tymczasem we wtorek brutalnie pożegnał się z Ligą Mistrzów. Sensacyjna eliminacja z Bodø/Glimt może uruchomić lawinę decyzji kadrowych, bo we Włoszech coraz głośniej mówi się o letniej przebudowie „Nerazzurrich”.
Paradoks polega na tym, że na krajowym podwórku wszystko się zgadza. Zespół prowadzony przez Cristiana Chivu przewodzi tabeli Serie A i ma wyraźną przewagę nad resztą stawki, jednak europejska wpadka stawia pod znakiem zapytania, czy obecny projekt w tym kształcie będzie kontynuowany.
Odpadnięcie z Bodø/Glimt jako punkt zapalny zmian
Inter przegrał oba mecze z norweską sensacją, a dwie porażki w dwumeczu sprawiły, że mediolańczycy zakończyli przygodę z Champions League znacznie wcześniej, niż zakładano. Dla klubu o takich ambicjach to nie jest zwykłe potknięcie, tylko sygnał ostrzegawczy, że nawet świetna pozycja w lidze nie przykryje rozczarowania w Europie.
Właśnie dlatego w gabinetach ma dojść do analizy, kto zawiódł, a kto powinien dostać nową rolę lub… po prostu odejść. W tle przewija się scenariusz poważnej rewolucji latem, bo rozczarowanie występem na arenie międzynarodowej często kończy się ruchem w stronę „świeżej krwi”.
Marcus Thuram na cenzurowanym, Calhanoglu blisko rozstania
Włoskie doniesienia wskazują, że jednym z zawodników, których postawa miała mocno nie przypaść do gustu decydentom, jest Marcus Thuram. Francuz może zostać wystawiony na sprzedaż w letnim okienku, jeśli pojawi się oferta odpowiadająca oczekiwaniom klubu.
Równocześnie bardzo realnie wygląda rozstanie z Hakanem Çalhanoğlu. Turek od dłuższego czasu jest łączony z Galatasaray i coraz więcej wskazuje na to, że temat może nabrać tempa po sezonie. A skoro w grę wchodzi odejście tak ważnego piłkarza, zmiany w środku pola mogą pójść znacznie dalej.
Barella też może odejść, ale Inter stawia na Zielińskiego
Nie jest wykluczone, że przy odpowiednio korzystnej propozycji zgodę na zmianę otoczenia otrzyma również Nicolò Barella. To jeden z filarów Interu, więc taki ruch byłby bardzo głośny, ale właśnie tak wyglądają „rewolucje” — zaczynają się od nazwisk, których wcześniej nikt nie ruszał.
Jednocześnie z perspektywy kibiców w Polsce istotna jest informacja, że scenariusz rozstania nie dotyczy Piotra Zielińskiego. Pomocnik w tym sezonie wyrósł na jednego z liderów drugiej linii Interu, a klub ma wiązać z nim dalsze plany. To nie znaczy jednak, że sytuacja będzie dla niego wygodna — jeśli dojdzie do przemeblowań, Zieliński może dostać nowych konkurentów do gry w środku pola, bo Inter będzie chciał odbudować jakość i intensywność tej formacji.
Wszystko sprowadza się teraz do tego, jak mocno Inter potraktuje wtorkowe odpadnięcie jako „moment graniczny”. Jeśli uzna, że problem był strukturalny, latem możemy zobaczyć kilka transferów wychodzących naraz. Jeśli natomiast klub dojdzie do wniosku, że to wypadek przy pracy, skończy się na punktowych korektach. Przy prowadzeniu w Serie A presja na wyniki nie zniknie, a po porażkach z Bodø/Glimt oczekiwania wobec kolejnego sezonu w Europie będą jeszcze większe. Dlatego letnie decyzje kadrowe mogą okazać się dla Interu równie ważne, jak walka o tytuł w lidze.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY