Jagiellonia Białystok przegrała trzeci mecz z rzędu. Po porażce 1:3 z Legią Warszawa Adrian Siemieniec wskazał problem, który najbardziej martwi go w grze zespołu.
Jagiellonia Białystok znalazła się w trudnym momencie. W hicie 9. kolejki PKO Ekstraklasy przegrała u siebie z Legią Warszawa 1:3, a była to już trzecia porażka z rzędu. Wcześniej zespół Adriana Siemieńca uległ Wiśle Kraków oraz Olympiakosowi Pireus.
Po spotkaniu szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na postawę defensywy. Jego zdaniem drużyna zbyt łatwo pozwala rywalom na zdobywanie bramek.
Bardzo łatwo traciliśmy bramki i ciężko jest mi nawet wytłumaczyć, jak to było możliwe, bo te sytuacje, w moim odczuciu, były proste do wybronienia – powiedział Siemieniec.
Jagiellonia musi poprawić defensywę
Trener wskazał, że podobny problem pojawiał się również w dwóch poprzednich spotkaniach. Jego zdaniem właśnie od poprawy gry w obronie zespół powinien rozpocząć pracę podczas przerwy reprezentacyjnej.
Możemy mówić o atakowaniu, że bramek powinno być więcej, ale nie mam wrażenia, że wykreowaliśmy mało sytuacji. Jednak nie da się wygrywać spotkań, jeśli jesteś tak niestabilny w tyłach – zaznaczył.
Siemieniec przypomniał, że stabilność defensywy była jednym z atutów Jagiellonii podczas przygotowań do sezonu. Teraz sytuacja wygląda inaczej, dlatego zespół ma wykorzystać przerwę na odzyskanie równowagi i pewności siebie.
Na pewno nie jest to najłatwiejszy moment, ale też nie taki, że powinniśmy się załamać i poddać, bo to na pewno nie ten kierunek – stwierdził trener.
Po ośmiu rozegranych meczach ligowych Jagiellonia ma na koncie cztery zwycięstwa i cztery porażki. Zespół ma jeszcze jeden zaległy mecz.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY