Przez ostatnie tygodnie wszystko wskazywało na to, że jeden z najskuteczniejszych piłkarzy niższych lig w Polsce może zmienić klub. Pojawiały się konkretne kwoty, dodatkowe bonusy i znane nazwiska. Ostatecznie jednak Unia Skierniewice postawiła na jasny sygnał: jej największa ofensywna gwiazda nigdzie się nie wybiera, a przyszłość została zabezpieczona na długie lata.
Kamil Sabiłło zostaje w Unii Skierniewice do 2028 roku
Unia Skierniewice oficjalnie potwierdziła, że Kamil Sabiłło pozostanie w klubie na dłużej. Napastnik podpisał nową umowę, która będzie obowiązywała do 2028 roku. Tym samym zakończyły się spekulacje dotyczące jego możliwego odejścia już tej zimy.
Choć w komunikacie nie podano dokładnej daty wygaśnięcia kontraktu, wszystko wskazuje na to, że chodzi o standardowy termin, czyli 30 czerwca 2028 roku. Dla Unii to kluczowa decyzja w kontekście dalszej walki o najwyższe cele.
Sandecja Nowy Sącz kusiła, ale bez efektu
W ostatnim czasie nazwisko Sabiłły regularnie pojawiało się w kontekście Sandecji Nowy Sącz. Według medialnych doniesień klub z Małopolski miał złożyć Unii ofertę opiewającą na 300 tysięcy złotych kwoty podstawowej oraz 200 tysięcy złotych w bonusach.
Z czasem propozycja miała zostać rozszerzona także o kartę zawodniczą Rafała Wolsztyńskiego, co tylko potwierdzało, jak bardzo Sandecji zależało na pozyskaniu doświadczonego snajpera. Ostatecznie jednak Unia Skierniewice nie zdecydowała się na sprzedaż swojego lidera.
Jasny komunikat klubu i koniec spekulacji
Klub ze Skierniewic uciął temat jednoznacznie, publikując oficjalny komunikat o podpisaniu nowej umowy. Władze Unii podkreśliły, że Sabiłło pozostaje ważnym elementem zespołu i wiosną ponownie będzie reprezentował barwy biało-niebiesko-żółte na boiskach 2. Ligi.
Tym samym działacze pokazali, że nie zamierzają osłabiać drużyny w trakcie sezonu, a ewentualne oferty – nawet bardzo konkretne finansowo – nie są wystarczającym argumentem, by rezygnować z kluczowego zawodnika.
Powrót i imponujące liczby w barwach Unii
Dla Kamila Sabiłły Unia Skierniewice to klub wyjątkowy. Napastnik reprezentował jej barwy już wcześniej, a w 2021 roku wrócił do Skierniewic po zakończeniu przygody w KKS-ie 1925 Kalisz. Od tamtej pory stał się absolutnym liderem ofensywy.
Statystyki robią ogromne wrażenie. W 144 spotkaniach zdobył 100 bramek i dołożył 33 asysty, co czyni go jednym z najbardziej produktywnych piłkarzy na tym poziomie rozgrywkowym w ostatnich latach.
Król strzelców i lider po awansie
Sabiłło dwukrotnie sięgał po koronę króla strzelców III ligi, a po ostatnim awansie Unii szczebel wyżej ani na moment nie zwolnił tempa. W bieżącym sezonie 2. Ligi zdobył już 14 bramek, przewodząc klasyfikacji strzelców ex aequo z Oskarem Kubiakiem z Sokoła Kleczew.
To tylko potwierdza, że mimo upływu lat napastnik wciąż potrafi robić różnicę i jest jednym z największych atutów drużyny.
Unia Skierniewice liderem i realnym kandydatem do awansu
Decyzja o przedłużeniu kontraktu z Sabiłłą ma ogromne znaczenie sportowe. Unia Skierniewice jest obecnie liderem tabeli z dorobkiem 41 punktów, a przewaga nad wiceliderem wynosi trzy „oczka”.
Utrzymanie w składzie najlepszego strzelca i niekwestionowanego lidera ofensywy znacząco zwiększa szanse na utrzymanie pozycji lidera i walkę o kolejny awans. Klub wysłał jasny sygnał do rywali: nie zamierza oddawać swoich największych atutów i celuje w coś więcej niż tylko spokojną wiosnę.
Stabilizacja zamiast sprzedaży
Zamiast jednorazowego zastrzyku gotówki Unia Skierniewice postawiła na stabilizację i sportową ciągłość. Nowa umowa Kamila Sabiłły to nie tylko zabezpieczenie przyszłości zespołu, ale też potwierdzenie ambicji klubu.
Na razie „Rakieta” zostaje na pokładzie – i wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez kilka lat będzie jednym z głównych symboli Unii Skierniewice.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY