AKTUALNOśCI

W IMP Challenge 2026 bez sensacji, wyniki

Pierwszy dzień majówki przyniósł w Świętochłowicach turniej, który szybko przestał być wyłącznie formalną walką o miejsca w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. Na torze popularnej Skałki najlepiej punktował Krzysztof Buczkowski, ale największą historią zawodów został awans Radosława Kowalskiego. Zawodnik Cellfast Wilków Krosno początkowo nie miał nawet pewnego miejsca w obsadzie, a zakończył dzień w gronie uczestników krajowego cyklu.

IMP Challenge w Świętochłowicach z mocną stawką

Droga do tegorocznych finałów IMP rozpoczęła się w połowie kwietnia, gdy rozegrano cztery turnieje eliminacyjne. Łącznie wystartowało w nich 64 zawodników, a do Challenge’u awansowało 16 z nich. Stawka była wysoka, bo w Świętochłowicach do zdobycia było siedem miejsc w cyklu.

Część żużlowców nie musiała walczyć w eliminacjach. Pewny udział w Indywidualnych Mistrzostwach Polski mają medaliści poprzedniego sezonu: Patryk Dudek, Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera. W cyklu znaleźli się też stali uczestnicy Grand Prix, czyli wspomniana trójka oraz Kacper Woryna, a także młodzieżowy indywidualny mistrz Polski Wiktor Przyjemski.

Zamieszanie przed zawodami i szansa dla Kowalskiego

IMP Challenge zaplanowano na 1 maja. Tego samego dnia odbywał się także przełożony mecz PGE Ekstraligi między Stelmet Falubazem Zielona Góra a Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. To skomplikowało sytuację, bo na liście startowej turnieju w Świętochłowicach znajdowali się Przemysław Pawlicki, Jakub Miśkowiak oraz Sebastian Szostak.

Ostatecznie Pawlicki i Miśkowiak otrzymali stałe dzikie karty na cały cykl, a Szostak nie pojawił się na Śląsku. W ich miejsce w zawodach wystartowali Bartosz Jaworski i Radosław Kowalski. Ten drugi wykorzystał okazję perfekcyjnie, choć pierwotnie nie znalazł się nawet wśród rezerwowych.

Łobodziński zaskoczył już w pierwszym biegu

Turniej szybko przyniósł niespodziankę. W inauguracyjnym biegu Kacper Łobodziński pokonał Macieja Janowskiego, Mateusza Cierniaka i Tobiasza Musielaka. Trudno było przewidzieć taki wynik, bo 22-latek nie należał do głównych kandydatów do awansu.

Pierwsza seria pokazała też, że dobrze dysponowani są zawodnicy, których niekoniecznie wskazywano w pierwszym szeregu faworytów. Ważne punkty zdobyli Radosław Kowalski i Antoni Mencel, a po drugiej serii świetnie wyglądał Piotr Pawlicki. Młodszy z braci Pawlickich miał komplet sześciu punktów i wydawał się jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa.

Tor sprawiał problemy, emocji było mniej

W kolejnych biegach zawodnicy zaczęli mieć kłopoty z płynną jazdą. Najwięcej trudności sprawiał drugi łuk, gdzie pojawiały się wyrwy. Problemy mieli między innymi Bartosz Bańbor, Radosław Kowalski oraz Kacper Łobodziński. Przed trzecią serią konieczne było dłuższe równanie nawierzchni.

Druga część zawodów nie obfitowała w wiele mijanek. O wyniku coraz częściej decydował start i pierwszy łuk, a faworyci spokojnie dokładali kolejne punkty. Jako pierwsi awans zapewnili sobie uczestnicy siedemnastego biegu: Maciej Janowski, Piotr Pawlicki i Szymon Woźniak.

Buczkowski wygrał, Kowalski sprawił sensację

Najwięcej punktów po fazie zasadniczej mieli Krzysztof Buczkowski, Maciej Janowski i Piotr Pawlicki. Cała trójka zakończyła turniej z dorobkiem 12 punktów, ale na czele klasyfikacji znalazł się Buczkowski. Awans do cyklu wywalczyli również Radosław Kowalski, Szymon Woźniak, Jakub Jamróg oraz Mateusz Cierniak.

O ostatnie premiowane miejsce trzeba było rozegrać bieg dodatkowy. Zmierzyli się w nim Cierniak i Tobiasz Musielak. Lepszy okazał się zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin, który tym samym dołączył do uczestników IMP.

Wyniki IMP Challenge w Świętochłowicach

    1. Krzysztof Buczkowski — 12 punktów
    1. Maciej Janowski — 12 punktów
    1. Piotr Pawlicki — 12 punktów
    1. Radosław Kowalski — 11 punktów
    1. Szymon Woźniak — 10 punktów
    1. Jakub Jamróg — 10 punktów
    1. Mateusz Cierniak — 9 punktów, zwycięstwo w biegu dodatkowym
    1. Tobiasz Musielak — 9 punktów
    1. Maksymilian Pawełczak — 6 punktów
    1. Bartosz Jaworski — 5 punktów
    1. Antoni Mencel — 5 punktów
    1. Kevin Małkiewicz — 5 punktów
    1. Kacper Łobodziński — 4 punkty
    1. Bartłomiej Kowalski — 4 punkty
    1. Bartosz Bańbor — 2 punkty
    1. Norbert Krakowiak — 2 punkty
    1. Robert Chmiel — 1 punkt
    1. Oskar Fajfer — 0 punktów

Finały IMP już w maju, lipcu i sierpniu

Cykl Indywidualnych Mistrzostw Polski będzie składał się z trzech rund. Pierwszą zaplanowano na 16 maja w Toruniu, drugą na 4 lipca w Bydgoszczy, a trzecią na 15 sierpnia w Ostrowie Wielkopolskim.

Po turnieju w Świętochłowicach najwięcej mówi się jednak o Kowalskim. Dostał szansę niemal w ostatniej chwili i zamienił ją w awans do walki o tytuł najlepszego polskiego żużlowca.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY