Arda Güler coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Realu Madryt, ale jego rozwój nie umyka uwadze największych klubów Europy. Według najnowszych doniesień reprezentant Turcji znalazł się na celowniku Arsenalu, który miał już wykonać pierwsze ruchy, by sprawdzić, czy transfer jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w ogóle jest możliwy.
Güler trafił do Realu latem 2023 roku z Fenerbahce. Madrycki klub zapłacił za niego 28 milionów euro, wierząc, że sprowadza zawodnika, który w przyszłości może odegrać ważną rolę w środku pola. Początki nie były łatwe, bo młody pomocnik musiał cierpliwie czekać na większą liczbę minut i walczyć o miejsce w bardzo silnej kadrze.
Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać. Odejścia Toniego Kroosa i później Luki Modricia otworzyły przed nim przestrzeń, której wcześniej brakowało. Güler wykorzystał ten moment, zaczął regularniej pojawiać się w wyjściowym składzie i z czasem wyrósł na zawodnika mającego realny wpływ na funkcjonowanie drugiej linii Realu.
Dlaczego Arda Güler wzbudza takie zainteresowanie?
Obecny sezon wyraźnie pokazał, że Turek przestał być tylko melodią przyszłości. W 50 spotkaniach zdobył sześć bramek i zanotował 14 asyst, co potwierdza, że potrafi dawać drużynie konkret nie tylko w rozegraniu, ale też w decydujących momentach pod bramką rywala.
To właśnie taka regularność sprawia, że jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście wielkich transferów. Güler łączy młody wiek z rosnącym doświadczeniem na najwyższym poziomie, a takich piłkarzy największe kluby zwykle monitorują bardzo uważnie. Im lepiej radzi sobie w Madrycie, tym trudniej zatrzymać wokół niego transferową ciszę.
Czy Arsenal naprawdę chce Ardę Gülera?
Według najnowszych informacji Arsenal mocno przygląda się sytuacji pomocnika Realu. Klub z Londynu miał już rozpocząć rozmowy z otoczeniem zawodnika, by zorientować się, czy ewentualny transfer da się w ogóle przeprowadzić. Na tym etapie nie chodzi jeszcze o finalizację ruchu, ale raczej o sprawdzenie, jak wyglądałaby taka operacja od strony sportowej i finansowej.
To pokazuje jednak, że zainteresowanie nie ma charakteru wyłącznie luźnej obserwacji. Gdy klub tej klasy wchodzi w kontakt z przedstawicielami piłkarza, zwykle oznacza to, że temat jest traktowany poważnie. Arsenal szuka jakości i piłkarzy zdolnych zrobić różnicę na najwyższym poziomie, a Güler wpisuje się w taki profil bardzo wyraźnie.
Czy Real Madryt może zgodzić się na transfer?
To pytanie wydaje się kluczowe, bo sytuacja kontraktowa zawodnika daje Realowi bardzo mocną pozycję. Umowa Gülera obowiązuje do połowy 2029 roku, więc madrycki klub nie musi działać pod żadną presją. Jeśli ktoś chciałby go wyciągnąć z Hiszpanii, musiałby liczyć się z bardzo trudnymi negocjacjami.
Znaczenie ma też rosnąca wartość piłkarza. Obecnie jest wyceniany na 90 milionów euro, co dobrze pokazuje, jak mocno wzrosły jego notowania od momentu przenosin z Fenerbahce. Dla Realu to nie tylko utalentowany zawodnik, ale też cenny element kadry, którego odejście musiałoby zostać bardzo dobrze uzasadnione.
Co może wydarzyć się latem?
Na dziś trudno przesądzać, czy sprawa przerodzi się w realną walkę o transfer. Arsenal z pewnością bada temat, ale sama chęć sprowadzenia piłkarza to dopiero początek. Ostatecznie najważniejsze będzie to, jak do całej sytuacji podejdzie Real i czy sam Güler uzna, że warto rozważać zmianę otoczenia w momencie, gdy jego pozycja w Madrycie wyraźnie rośnie.
Jedno nie budzi większych wątpliwości. Jeśli turecki pomocnik utrzyma obecne tempo rozwoju, jego nazwisko będzie wracało w kontekście kolejnych wielkich klubów. Arsenal zrobił pierwszy krok, ale to wcale nie oznacza, że latem będzie jedynym chętnym.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY