Mario Garcia opuścił ostatni mecz Widzewa Łódź z powodu kontuzji mięśnia łydki. Hiszpan może wrócić do gry już w listopadzie, choć wiele zależy od postępów rehabilitacji.
Mario Garcia kontuzjowany. Widzew Łódź odczuwa jego brak
Nieobecność Mario Garcii była poważnym osłabieniem Widzewa Łódź podczas spotkania z Wisłą Kraków. Hiszpański obrońca od początku sezonu prezentował wysoką formę i należał do najważniejszych postaci zespołu. Po transferze z Racingu Santander szybko zdobył uznanie kibiców, a jego ofensywne wejścia przynosiły wymierne korzyści. W dziewięciu występach zanotował dwa gole i trzy asysty, uczestnicząc bezpośrednio w 36 procentach bramek łodzian. Jego absencja oznaczała więc nie tylko problem z obsadą lewej obrony, ale również utratę istotnego źródła zagrożenia pod bramką przeciwników.
Sytuację dodatkowo skomplikowała choroba Christophera Chenga, przez którą sztab szkoleniowy nie mógł skorzystać z dwóch nominalnych lewych obrońców. W tej sytuacji na bok defensywy przesunięty został Steve Kapuadi, jednak występ reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga nie należał do udanych. Z dobrej strony pokazał się natomiast Ricardo Visus, który niespodziewanie znalazł się w podstawowym składzie. Jego postawa może mieć znaczenie przy ustalaniu kolejnej jedenastki, zwłaszcza jeśli Cheng będzie już gotowy do gry. Powrót Garcii pozostaje jednak osobną kwestią, uzależnioną od przebiegu leczenia.
Kiedy Mario Garcia wróci do gry? Widzew czeka na obrońcę
Widzew Łódź poinformował, że Garcia będzie pauzował przez kilka tygodni, nie ujawniając szczegółów urazu. Więcej informacji przekazał trener Mateusz Stolarski, który podczas konferencji prasowej oszacował przerwę zawodnika na około miesiąc. Jak ustalił portal WTM, Hiszpan zmaga się z problemem mięśnia łydki. Podobne dolegliwości ma również Paulinho. Na szczęście kontuzja 23-latka nie powinna być bardzo poważna, dlatego istnieje szansa, że defensor wróci do treningów stosunkowo szybko. Wiele będzie jednak zależało od reakcji organizmu na leczenie i stopniowe zwiększanie obciążeń.
Pewne jest, że Garcii zabraknie w piątkowym meczu z Górnikiem Zabrze. Możliwy termin jego powrotu przypada na kolejne spotkanie wyjazdowe w Katowicach, ale na ten moment nie można traktować tego scenariusza jako przesądzonego. Jeśli Hiszpan nie będzie jeszcze gotowy, bardziej realnym terminem może okazać się mecz z Pogonią Szczecin, zaplanowany na 7 listopada. Późniejsza przerwa reprezentacyjna dałaby mu dodatkowy czas na odzyskanie pełnej dyspozycji. Dla Widzewa powrót podstawowego lewego obrońcy byłby istotnym wzmocnieniem, szczególnie w trudnym okresie walki o ligowe punkty.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY