Widzew Łódź mógł zbudować kadrę w oparciu o sprawdzonych ligowców. Tomasz Włodarczyk ujawnił, że kilka głośnych transferów było bardzo blisko realizacji.
Widzew Łódź mógł sprowadzić znane nazwiska z Ekstraklasy
Widzew Łódź rozważał przed sezonem zupełnie inny kierunek budowy zespołu. Zamiast koncentrować się na zagranicznych piłkarzach, klub miał możliwość pozyskania kilku zawodników dobrze znających realia Ekstraklasy. Kulisy tych działań przedstawił Tomasz Włodarczyk w programie Meczyków, ujawniając listę nazwisk, które pojawiały się w planach transferowych łodzian. Wśród nich znaleźli się Afimico Pululu, Hellebrand, Jakubczyk oraz Drapiński. Według dziennikarza część rozmów była już na bardzo zaawansowanym etapie, a jeden z transferów miał być nawet uzgodniony.
Ostatecznie jednak cała koncepcja upadła, a Widzew obrał inną drogę. Zmiany w pionie sportowym miały wpływ na kierunek działań i klub zaczął stawiać na większą liczbę zagranicznych zawodników. Nie wszystkie te ruchy przyniosły oczekiwane rezultaty, a część wiązała się z dużymi wydatkami. Piłkarze znający polską ligę mogli natomiast zapewnić większą przewidywalność i krótszy okres adaptacji. Nie ma jednak pewności, że wszystkie wymienione transfery doszłyby do skutku, nawet gdyby pierwotny plan był kontynuowany.
Widzew Łódź zmienił strategię. Dziś walczy o ligowe punkty
Nazwiska Pululu, Hellebranda, Jakubczyka i Drapińskiego pokazują, że Widzew miał na radarze zawodników, którzy byli już sprawdzeni na polskich boiskach. Szczególnie istotna jest informacja o dogadanym transferze Drapińskiego, choć nie oznacza to, że pozostałe szczegóły transakcji były sfinalizowane. Według relacji Włodarczyka część tematów znajdowała się na ostatniej prostej, zanim klub zdecydował się zmienić koncepcję. Dziś trudno ocenić, jak taki zestaw wzmocnień wpłynąłby na wyniki zespołu, ale obecna sytuacja sprawia, że wcześniejsze decyzje wracają w dyskusjach.
Widzew Łódź zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma na koncie tylko jedno zwycięstwo po 13 występach. Zespół znajduje się pod presją, a kolejne spotkanie może mieć duże znaczenie dla sytuacji Mateusza Stolarskiego. Łodzianie zmierzą się z Pogonią Szczecin i będą potrzebowali punktów, by oddalić się od dolnych rejonów tabeli. W obliczu słabych wyników pytania o strategię transferową i porzucone wcześniej pomysły stają się coraz bardziej uzasadnione.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY