EKSTRAKLASA

Widzew Łódź może żałować tej decyzji. Boniek nie zostawił złudzeń

Widzew Łódź
Widzew Łódź

Widzew Łódź wciąż nie potrafi wydostać się z kryzysu, a decyzja o zmianie szkoleniowca budzi coraz więcej kontrowersji. Zbigniew Boniek ostro ocenił zwolnienie Aleksandara Vukovicia i wskazał, co jego zdaniem poszło nie tak.

Zbigniew Boniek ostro o decyzji Widzewa Łódź

Aleksandar Vuković przejął Widzew Łódź w marcu 2026 roku, kiedy drużyna walczyła o utrzymanie w Ekstraklasie. Serbski szkoleniowiec zrealizował postawiony przed nim cel i pozostał w klubie na kolejny sezon. Współpraca zakończyła się jednak już we wrześniu, gdy po słabym początku rozgrywek władze zdecydowały się na zmianę trenera. Jego miejsce zajął Mateusz Stolarski, ale dotychczasowe wyniki nie przemawiają na korzyść tej decyzji. Widzew nadal znajduje się w trudnym położeniu, a krytycznych głosów dotyczących roszady na ławce trenerskiej przybywa. Jednym z nich jest opinia Zbigniewa Bońka, który w rozmowie z Romanem Kołtoniem na kanale „Prawda Futbolu” nie pozostawił suchej nitki na zmianie szkoleniowca.

– Vuković utrzymał drużynę i zrobił dobrą robotę. Chciałbym dziś spytać, co to jest futbol Stolarskiego? To nie jest osoba, która może zarządzać szatnią w klubie o takiej presji i historii jak Widzew. To był duży błąd – ocenił były prezes PZPN. Boniek jednoznacznie skrytykował wybór następcy Serba, podważając jego przygotowanie do pracy w klubie o tak dużych oczekiwaniach. Wypowiedź ta pojawia się w momencie, gdy łodzianie pilnie potrzebują poprawy wyników.

Widzew Łódź pod coraz większą presją przed meczem z Pogonią

Po 13 kolejkach Ekstraklasy Widzew ma na koncie zaledwie 11 punktów i zajmuje 14. miejsce w tabeli. Mateusz Stolarski nie wygrał jeszcze ligowego spotkania od momentu objęcia zespołu, a ostatnia porażka 2:3 z GKS-em Katowice dodatkowo zwiększyła presję. Po tym meczu szkoleniowiec wywołał dyskusję wypowiedzią o zamkniętym oknie transferowym i braku możliwości wymiany obecnych zawodników na innych. Wyniki nie spełniają oczekiwań, szczególnie biorąc pod uwagę skalę inwestycji poczynionych przez klub.

W ostatnich dwóch oknach transferowych Widzew wydał na nowych piłkarzy ponad 23 miliony euro. Tak duże nakłady nie przełożyły się jednak na wyniki, a wokół Stolarskiego zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące jego ewentualnego następcy. Najbliższa okazja do poprawy sytuacji nadejdzie w sobotę, gdy łodzianie zmierzą się z Pogonią Szczecin. To spotkanie może mieć duże znaczenie dla nastrojów wokół drużyny i trenera. Kolejna strata punktów z pewnością nie pomoże Stolarskiemu w budowaniu pozycji w klubie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY