EKSTRAKLASA

Widzew Łódź reaguje na słowa Kowalczyka. Kapuadi nie wytrzymał

Widzew Lodz
Widzew Lodz

Steve Kapuadi z Widzewa Łódź zabrał głos po wypowiedziach Wojciecha Kowalczyka dotyczących Ibrahimy Camary. Obrońca stanowczo potępił rasistowskie sformułowania.

Widzew Łódź i Steve Kapuadi reagują na słowa Kowalczyka

Sprawa zachowania Ibrahimy Camary podczas meczu Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom wywołała szeroką dyskusję. Zawodnik Radomiaka został ukarany czerwoną kartką po brutalnym faulu na Alessandro Riccio, a następnie wrócił z tunelu prowadzącego do szatni i zaatakował Darko Czurlinowa. Do sytuacji odniósł się Wojciech Kowalczyk, który w ostrych słowach domagał się deportacji piłkarza z Polski. Jego wypowiedzi spotkały się ze zdecydowaną reakcją Steve’a Kapuadiego, obrońcy Widzewa Łódź.

Piłkarz podkreślił, że nie zamierza usprawiedliwiać zachowania Camary, ale sprzeciwia się wykorzystywaniu go jako pretekstu do rasistowskich ataków. Kapuadi potępił słowa byłego reprezentanta Polski i zaznaczył, że odpowiedzialność za boiskowe przewinienia należy oddzielić od pochodzenia czy koloru skóry zawodnika. W swoim oświadczeniu zwrócił uwagę na rolę osób publicznych, których wypowiedzi docierają do szerokiego grona odbiorców. Jego zdaniem krytyka sportowa powinna opierać się na faktach i zachowaniu na murawie, a nie na cechach rasowych.

Steve Kapuadi: istnieje granica, której nie wolno przekraczać

Obrońca Widzewa Łódź nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia wypowiedzi Kowalczyka. – Istnieje jednak granica, której nigdy nie wolno przekraczać: rasizm nigdy nie może być odpowiedzią, wymówką ani usprawiedliwieniem – napisał Kapuadi. Zacytował również obraźliwe określenia, które padły w komentarzu dotyczącym zawodnika Radomiaka. Podkreślił, że takie sformułowania są niedopuszczalne i nie stanowią elementu merytorycznej analizy piłkarskiej. Sprzeciw wobec rasizmu nie oznacza przy tym akceptacji zachowania Camary, które również zasługuje na krytykę.

Kapuadi zaznaczył, że zawodnicy występujący w tej samej lidze powinni być oceniani według jednakowych kryteriów. Rywalizacja może wiązać się z emocjami, a piłkarze muszą ponosić konsekwencje swoich czynów, jednak nie daje to nikomu prawa do atakowania drugiego człowieka ze względu na kolor skóry. Osoby zabierające głos w mediach powinny, zdaniem obrońcy, szczególnie uważać na język, którym się posługują. Zwrócił też uwagę, że tolerowanie rasistowskich wypowiedzi może prowadzić do ich normalizacji. Na zakończenie podkreślił, że futbol powinien pozostać przestrzenią sportowej rywalizacji, w której liczą się umiejętności, wyniki i zachowanie zawodników.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY