Widzew Łódź znów przegrał i coraz mocniej wikła się w walkę o utrzymanie. Klub z ogromnymi ambicjami oraz kosztownie zbudowaną kadrą ma poważne problemy z regularnym punktowaniem, a niepokój wokół zespołu stale rośnie.
Widzew Łódź zawodzi mimo kolejnych zmian trenerów
Sobotnia porażka z GKS-em Katowice ponownie uwypukliła problemy Widzewa. Drużyna, w którą zainwestowano duże pieniądze, nie tylko nie prezentuje atrakcyjnego futbolu, ale przede wszystkim nie potrafi zdobywać punktów. W ostatnich miesiącach przez ławkę trenerską przewinęli się m.in. Sopić, Czubak, Jovicević, Vuković, a teraz także Mateusz Stolarski. Żaden z nich nie zdołał sprawić, by łodzianie zaczęli regularnie wygrywać.
Najbliżej poprawy był zespół prowadzony przez Alexandara Vukovicia, jednak jego wyniki również pozostawiały wiele do życzenia. Widzew potrafił zwyciężać na własnym stadionie, ale na wyjazdach często przegrywał. Kolejne zmiany szkoleniowców nie przyniosły trwałego rozwiązania, dlatego coraz trudniej uznać, że główny problem leży wyłącznie po stronie trenerów. Wiele wskazuje na to, że kłopotem jest konstrukcja całej drużyny i sposób, w jaki klub został zbudowany.
Widzew może zakończyć rok w bardzo trudnym położeniu
Do końca roku Widzewowi pozostało jeszcze pięć spotkań. Przy obecnej dyspozycji trudno zakładać, że łodzianie nagle zaczną seryjnie wygrywać. Jeśli zakończą tę część sezonu z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie, ich sytuacja stanie się wyjątkowo niebezpieczna. Już teraz wyniki i postawa zespołu sprawiają, że RTS jest poważnym kandydatem do walki o utrzymanie, nawet jeśli aktualnie znajduje się poza strefą spadkową.
Trener Mateusz Stolarski nie ukrywa, że klub musi mierzyć się z realnym zagrożeniem. Szkoleniowiec przyznał, że krytyka kibiców jest zrozumiała, ponieważ drużyna wygrała tylko jeden z czternastu meczów. Podkreślił również, że zespół szuka sposobu na wyjście z kryzysu, a odpowiedzialność za sytuację jest ogromna. Jak zaznaczył, nikt nie spodziewał się, że Widzew w kolejnym sezonie będzie musiał walczyć o utrzymanie. W Łodzi potrzebna jest szybka reakcja, bo kolejne niepowodzenia mogą jeszcze bardziej skomplikować sytuację.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY