Widzew Łódź szuka wzmocnień, które mają pozwolić drużynie uniknąć problemów z poprzedniego sezonu. Jednym z nazwisk wysoko ocenianych przez klub jest Iwan Żelizko z Lechii Gdańsk. Sytuacja transferowa Ukrainca robi się jednak coraz trudniejsza, bo do gry weszły zespoły z Serie A.
Widzew Łódź obserwuje Iwana Żelizkę
Widzew Łódź planuje aktywne letnie okno transferowe. Klub chce zbudować kadrę mocniejszą i bardziej stabilną niż w poprzednich rozgrywkach, dlatego działacze analizują różne opcje dostępne na rynku. W ostatnich dniach coraz częściej pojawia się temat piłkarzy Lechii Gdańsk, która po spadku z Ekstraklasy może zostać zmuszona do sprzedaży części najważniejszych zawodników.
Wśród graczy obserwowanych przez Widzew znajduje się Iwan Żelizko. Defensywny pomocnik należał do najbardziej wyróżniających się postaci Lechii w zakończonym sezonie i mimo spadku wzbudza duże zainteresowanie. Łodzianie widzą w nim zawodnika, który mógłby podnieść jakość środka pola i dać drużynie większą stabilność.
Serie A zainteresowana pomocnikiem Lechii Gdańsk
Sprowadzenie Żelizki do Widzewa może jednak okazać się wyjątkowo trudne. Według najnowszych informacji zainteresowanie Ukraińcem przejawiają także dwa kluby z Serie A, Torino oraz Bologna. Co więcej, oba zespoły miały już złożyć oficjalne oferty za zawodnika.
To znacząco zmienia sytuację wokół transferu. Widzew musiałby rywalizować nie tylko finansowo, ale również sportowo z klubami występującymi w jednej z najmocniejszych lig Europy. Dla wielu piłkarzy możliwość gry w Serie A jest naturalnym krokiem rozwojowym, dlatego zainteresowanie włoskich drużyn może mieć ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji.
Ile może kosztować Iwan Żelizko?
Żelizko jest obecnie wyceniany na kilka milionów euro. Dla Widzewa byłby to bardzo poważny wydatek, choć niekoniecznie całkowicie nierealny. Klub z Łodzi pokazuje w ostatnim czasie coraz większe ambicje transferowe i chce budować zespół zdolny do regularnej walki o wyższe cele.
Trzeba jednak pamiętać, że Lechia Gdańsk nadal ma mocną pozycję negocjacyjną. Kontrakt pomocnika obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, więc spadkowicz z Ekstraklasy nie musi zgadzać się na sprzedaż za obniżoną kwotę. Jeśli na stole leżą już oferty z Włoch, gdańszczanie mogą oczekiwać jeszcze lepszych warunków finansowych.
Świetny sezon Żelizki mimo spadku Lechii
Choć Lechia zakończyła sezon spadkiem, indywidualnie Żelizko może mówić o bardzo udanych rozgrywkach. Ukrainiec wystąpił w 33 spotkaniach, zdobył siedem bramek i zanotował siedem asyst. Jak na defensywnego pomocnika są to liczby, które zwracają uwagę skautów i działaczy.
Żelizko wyróżniał się nie tylko pracą w odbiorze, ale też aktywnością pod bramką rywali. Potrafił włączać się do akcji ofensywnych i regularnie wpływał na grę zespołu. To właśnie taka wszechstronność sprawia, że dziś znajduje się na radarze klubów z zagranicy.
Czy Widzew ma szansę wygrać ten wyścig?
Widzew może próbować przekonać zawodnika wizją budowy projektu i ważną rolą w drużynie, ale rywalizacja z Torino oraz Bologną będzie bardzo wymagająca. Serie A oferuje wyższy poziom sportowy, większą ekspozycję i możliwość dalszego rozwoju w jednej z najlepszych lig świata.
Najbliższe tygodnie powinny przynieść odpowiedź, czy łódzki klub zdecyduje się wejść do gry na poważnie. Sam fakt zainteresowania Żelizką pokazuje jednak, że Widzew szuka piłkarzy mogących realnie podnieść poziom zespołu. Jeśli transfer nie dojdzie do skutku, będzie to raczej efekt mocnej zagranicznej konkurencji niż braku ambicji po stronie czterokrotnego mistrza Polski.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY