Przyszłość Afimico Pululu w Jagiellonii Białystok staje się coraz bardziej niepewna. Coraz więcej wskazuje na to, że napastnik po zakończeniu sezonu opuści klub z Podlasia. Według doniesień medialnych jego nazwisko pojawiło się na listach życzeń Rakowa Częstochowa oraz ambitnej Wieczystej Kraków, która planuje mocne wzmocnienia przed ewentualnym awansem do Ekstraklasy.
Kontrakt Pululu wygasa w 2026 roku, ale rozmowy utknęły
Choć umowa kongijskiego napastnika obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, w Białymstoku już od pewnego czasu trwają rozmowy w sprawie jej przedłużenia. Jak jednak wynika z doniesień, negocjacje nie przynoszą żadnych postępów. Obie strony rozpoczęły rozmowy, lecz wciąż nie udało się osiągnąć porozumienia w kwestii nowych warunków finansowych.
Sam zawodnik, jak się mówi w środowisku, nie jest przekonany do pozostania w Jagiellonii na dłużej. Po dwóch znakomitych sezonach w Ekstraklasie Pululu stał się jednym z najcenniejszych graczy ligi, a jego oczekiwania finansowe znacząco wzrosły.
Poszukiwania nowego wyzwania
26-letni napastnik rozważa kilka scenariuszy na przyszłość. Choć nie ukrywa, że chętnie spróbowałby swoich sił za granicą, nie wyklucza też pozostania w Polsce. Na ten moment najpoważniejsze zainteresowanie wykazują Raków Częstochowa oraz Wieczysta Kraków.
Raków, wicemistrz kraju i uczestnik europejskich pucharów, od dłuższego czasu sonduje temat sprowadzenia zawodnika, który mógłby wzmocnić siłę ofensywną zespołu. Klub z Częstochowy widzi w Pululu piłkarza o odpowiednim profilu – szybkiego, silnego fizycznie i skutecznego w polu karnym.
Z kolei Wieczysta Kraków, która ambitnie walczy o awans do Ekstraklasy, również miałaby plan na wykorzystanie umiejętności Kongijczyka. Według medialnych informacji, jeśli drużyna z Małopolski osiągnie cel, zamierza przeprowadzić kilka spektakularnych transferów. Pululu mógłby być jednym z filarów tego projektu.
Gwiazda Jagiellonii z imponującymi liczbami
Afimico Pululu ma za sobą bardzo udane miesiące w barwach Jagiellonii. W trwającym sezonie rozegrał 22 spotkania, w których zdobył 10 bramek i zanotował 2 asysty. Jego skuteczność oraz umiejętność gry tyłem do bramki sprawiają, że stał się jednym z najgroźniejszych napastników w Ekstraklasie.
W poprzednim sezonie napastnik odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez Jagiellonię pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski. To właśnie jego bramki często przesądzały o losach najważniejszych spotkań. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie jego osobą rośnie z każdym miesiącem.
Jagiellonia może mieć problem z zastąpieniem Pululu
W przypadku odejścia Kongijczyka, Jagiellonia stanie przed trudnym zadaniem. Klub z Białegostoku musiałby znaleźć napastnika, który zagwarantuje podobny poziom skuteczności i dynamiki. Dla zespołu, który w ostatnich sezonach walczył o najwyższe cele, strata tak kluczowego zawodnika byłaby poważnym osłabieniem.
Jednocześnie działacze nie chcą doprowadzić do sytuacji, w której piłkarz odszedłby za darmo po wygaśnięciu kontraktu. Jeśli więc rozmowy nie przyniosą przełomu, bardzo możliwe, że Jagiellonia zdecyduje się sprzedać go już latem, by zarobić na transferze.
Gdzie trafi Pululu?
Na ten moment przyszłość 26-latka pozostaje otwarta. Jego nazwisko pojawia się coraz częściej w mediach transferowych, a sam zawodnik nie zamierza podejmować pochopnych decyzji. Wiadomo jednak, że jego ambicje sportowe i finansowe wykraczają poza obecne możliwości Jagiellonii.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY