AKTUALNOśCI

Wieczysta ukarana. Właściciel Pogoni nie kryje złości

Wieczysta Kraków ukarana! Komisja Ligi ogłosiła decyzję
Wieczysta Kraków ukarana! Komisja Ligi ogłosiła decyzję

Wieczysta Kraków została ukarana przez Komisję Ligi za złożenie oferty Jean-Pierre’owi Nsame z pominięciem Pogoni Szczecin. Krakowski klub ma zapłacić 100 tys. zł, ale właściciel „Portowców” Alex Haditaghi uważa tę karę za zdecydowanie zbyt niską.

Wieczysta kontaktowała się z Nsame

Sprawa sięga sierpnia, kiedy Alex Haditaghi poinformował, że Jean-Pierre Nsame otrzymał ofertę kontraktu od Wieczystej Kraków. Problem polegał na tym, że Kameruńczyk był już wówczas zawodnikiem Pogoni Szczecin. Właściciel klubu twierdził, że Wieczysta skontaktowała się bezpośrednio z piłkarzem i jego przedstawicielami, a następnie przesłała mu pisemną propozycję. Według jego relacji krakowski klub nie miał wcześniej zgody Pogoni na takie działania.

Haditaghi przekonywał również, że Nsame miał być namawiany do opuszczenia Szczecina i przenosin do Wieczystej na zasadzie wolnego transferu. Pogoń nie zamierzała pozostawić sprawy bez reakcji. 17 sierpnia złożyła wniosek o ukaranie beniaminka Ekstraklasy. Klub domagał się sankcji finansowej w wysokości 100 tys. zł.

Komisja Ligi podjęła decyzję

Komisja Ligi po analizie stanowisk obu stron przychyliła się do wniosku Pogoni. Uznała, że Wieczysta naruszyła przepisy, składając ofertę zawodnikowi z pominięciem jego aktualnego klubu. Na krakowian nałożono karę finansową w wysokości 100 tys. zł. Komisja oceniła, że taka sankcja jest adekwatna do stwierdzonego naruszenia.

Dla Pogoni oznacza to formalne potwierdzenie, że jej zarzuty wobec Wieczystej były zasadne. Jednocześnie sam wymiar kary nie spotkał się z aprobatą właściciela szczecińskiego klubu. Haditaghi podkreślił, że w jego ocenie 100 tys. zł nie stanowi wystarczającego środka odstraszającego. Jego zdaniem taki poziom sankcji może nie zniechęcić innych klubów do podobnych działań w przyszłości.

Haditaghi ostro zareagował

Właściciel Pogoni bardzo krytycznie skomentował werdykt w mediach społecznościowych. Zwrócił uwagę, że podobna sytuacja mogłaby dotyczyć właściwie każdego polskiego klubu posiadającego zawodnika na ważnym kontrakcie. W jego ocenie możliwość złożenia takiemu piłkarzowi pisemnej oferty przy ryzyku kary wynoszącej jedynie 100 tys. zł tworzy niebezpieczny precedens. Haditaghi pytał wprost, jaki efekt odstraszający ma mieć taka sankcja.

Jednocześnie przyznał, że decyzja Komisji Ligi ma dla niego jeden pozytywny aspekt. Jego zdaniem potwierdza ona autentyczność dokumentu z ofertą, który wcześniej pojawił się w przestrzeni publicznej. To właśnie wokół niego od początku koncentrował się spór. Sam Nsame pozostaje zawodnikiem Pogoni, do której dołączył przed rozpoczęciem obecnego sezonu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY