Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy i zaczyna porządkować najważniejsze sprawy kadrowe. Klub planuje kilka transferów, ale równie istotne będzie zatrzymanie piłkarzy, którzy pomogli wywalczyć awans. Jednym z nich jest Wiktor Biedrzycki, a rozmowy w sprawie nowej umowy mają być już na ostatniej prostej.
Wisła Kraków buduje kadrę po awansie
Po czterech latach gry w pierwszej lidze Wisła Kraków znów będzie występować w Ekstraklasie. Awans daje klubowi ogromny impuls, ale jednocześnie wymusza konkretne działania. Drużyna, która poradziła sobie na zapleczu elity, musi zostać wzmocniona, aby od razu sprostać wyższemu poziomowi rywalizacji.
Przy Reymonta mają świadomość, że sama euforia po powrocie nie wystarczy. Prezes Jarosław Królewski zapowiadał, że Wisła planuje około siedmiu transferów przychodzących. To pokazuje skalę zmian, ale zanim pojawią się nowe nazwiska, klub musi zabezpieczyć przyszłość ważnych zawodników z obecnej kadry.
Wiktor Biedrzycki blisko nowej umowy
Jednym z piłkarzy, których Wisła chce zatrzymać, jest Biedrzycki. Środkowy obrońca ma kontrakt ważny tylko do końca czerwca, ale według najnowszych informacji jest bardzo blisko podpisania nowej umowy.
To ruch, który wydaje się naturalny. Biedrzycki był jednym z ważniejszych piłkarzy w sezonie zakończonym awansem. Dawał drużynie nie tylko solidność w defensywie, lecz także konkrety pod bramką rywali. Jak na stopera jego dorobek wygląda bardzo dobrze.
Obrońca miał duży wpływ na awans
W kończących się rozgrywkach Biedrzycki wystąpił w 25 meczach ligowych. Strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty, co czyniło go jednym z najbardziej produktywnych obrońców w pierwszej lidze. Taki wkład miał znaczenie, zwłaszcza w spotkaniach, w których decydowały stałe fragmenty gry i skuteczność w polu karnym.
Jego liczby mogły być jeszcze lepsze, ale w ostatnim czasie piłkarz pauzował z powodu urazu stawu skokowego. Mimo tej przerwy pozostaje zawodnikiem, którego Wisła nie chce łatwo stracić przed powrotem do Ekstraklasy.
Biała Gwiazda potrzebuje stabilności w defensywie
Biedrzycki trafił do Wisły w 2024 roku z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza i szybko stał się ważną częścią zespołu. Zna realia klubu, rozumie sposób gry drużyny i ma za sobą sezon, który potwierdził jego przydatność.
W Ekstraklasie Wisła będzie potrzebowała stabilnego środka obrony. Nowi piłkarze mogą podnieść jakość kadry, ale utrzymanie sprawdzonych liderów jest równie ważne. Przedłużenie umowy z Biedrzyckim byłoby więc sygnałem, że klub nie chce budować wszystkiego od zera.
Przy Reymonta zaczyna się kluczowe lato
Najbliższe tygodnie będą dla Wisły bardzo intensywne. Klub musi połączyć transfery przychodzące z decyzjami dotyczącymi wygasających kontraktów. Każde rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie, bo powrót do Ekstraklasy nie może opierać się wyłącznie na entuzjazmie.
Biedrzycki jest blisko pozostania pod Wawelem i dla Białej Gwiazdy byłaby to dobra wiadomość na początek budowy kadry. Wisła potrzebuje piłkarzy, którzy wiedzą, jak smakował awans, ale są też gotowi udowodnić swoją wartość poziom wyżej.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY