Przed derbami Krakowa pojawił się kolejny problem związany z biletami. Jarosław Królewski ostrzegł osoby próbujące zarabiać na odsprzedaży wejściówek i zapowiedział zdecydowaną reakcję klubu.
Jarosław Królewski ostrzega przed odsprzedażą biletów na derby
Zainteresowanie piątkowym spotkaniem Wisły Kraków z Cracovią jest ogromne, co próbują wykorzystać osoby zajmujące się nielegalnym handlem wejściówkami. Część sprzedających oferuje bilety po cenach znacznie wyższych od pierwotnych, ignorując przy tym regulaminowe ograniczenia. Do sprawy odniósł się Jarosław Królewski, który nie ukrywa niezadowolenia z takich praktyk. Prezes Białej Gwiazdy opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie skierowane do handlarzy. – Nie chciałbym być na miejscu osób, które wbrew regulaminowi oferują i odsprzedają bilety na derby po zawyżonych cenach – napisał szef krakowskiego klubu.
Na tym jednak nie zakończyła się jego reakcja. Królewski dał do zrozumienia, że Wisła zamierza przyglądać się próbom zarabiania na wejściówkach i nie będzie ograniczać swoich działań wyłącznie do publicznie dostępnych ogłoszeń. Osoby handlujące biletami muszą liczyć się z zainteresowaniem ze strony klubu, nawet jeśli próbują przeprowadzać transakcje poza internetem. Prezes zapowiedział, że Wisła dysponuje narzędziami pozwalającymi na analizowanie takich przypadków.
Wisła Kraków chce namierzać handlarzy. Królewski zapowiada konkretne działania
Prezes Wisły Kraków podkreślił, że klub ma dostęp do odpowiedniej ilości danych, które mogą pomóc w identyfikowaniu osób łamiących regulamin. Co istotne, zapowiedział również analizowanie transakcji zawieranych bezpośrednio między ludźmi, a nie tylko tych publikowanych w sieci. – Mam na tyle cierpliwości i czasu w ramach ćwiczenia umysłu, żeby wyłapać cyfrowo każdy taki przypadek, transakcja po transakcji, nawet jak się to odbędzie w formie fizycznej – zaznaczył Jarosław Królewski. Prezes nie zamierza odpuszczać osobom próbującym zarobić na derbach i zapowiada dokładne przyglądanie się takim działaniom.
Królewski jest przekonany, że wykrywanie nieuczciwych praktyk nie powinno stanowić większego wyzwania dla klubu. – Nie będzie to jakoś wybitnie trudne, mając tyle danych, ile mamy – dodał. Sprawa jest szczególnie istotna ze względu na ogromne zainteresowanie pierwszymi ligowymi derbami Krakowa od ponad czterech lat. Wisła chce zadbać o to, aby wejściówki trafiały do kibiców, a nie osób traktujących spotkanie jako okazję do szybkiego zarobku. Handlarze otrzymali więc wyraźny sygnał, że klub zamierza przyglądać się ich działalności.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY