Wisła Kraków chce wykorzystać atut własnego stadionu w starciu z Rakowem Częstochowa. Mariusz Jop liczy na wsparcie 33 tysięcy kibiców i powrót do wygrywania.
Wisła Kraków liczy na kibiców. Stadion znów będzie pełny
Wisła Kraków przystąpi do sobotniego spotkania z Rakowem Częstochowa z nadzieją na podtrzymanie znakomitej passy przed własną publicznością. Zespół Mariusza Jopa wygrał wszystkie pięć dotychczasowych meczów domowych, a kolejne spotkanie zapowiada się jako ważny sprawdzian dla krakowian. Na trybunach ma pojawić się około 33 tysięcy kibiców, ponieważ sprzedano komplet biletów. Tak liczne wsparcie może pomóc gospodarzom w walce o kolejne punkty.
Znacznie trudniej Wiśle wiedzie się na wyjazdach. Krakowianie zanotowali tam trzy porażki i trzy remisy. W ostatniej kolejce podzielili się punktami z Widzewem Łódź, remisując bezbramkowo. Trener Jop dostrzegł problemy z finalizacją akcji, choć pozytywnie ocenił liczbę wypracowanych sytuacji. Zwrócił uwagę przede wszystkim na fazy przejściowe, niedokładne decyzje oraz błędy techniczne, które utrudniały przełożenie odbiorów piłki na konkretne zagrożenie pod bramką rywala. Mecz z Rakowem będzie okazją, by poprawić ten element gry.
Raków Częstochowa zmienił trenera. Wisła ma też problemy kadrowe
Raków Częstochowa znajduje się w trudnym położeniu. Według przedstawionych informacji zespół zdobył dotychczas sześć punktów i zamyka tabelę Ekstraklasy. W środę klub rozstał się z Tomaszem Kaczmarkiem, a jego następcą został Dawid Szwarga, który wcześniej pracował już w Częstochowie. Zmiana szkoleniowca ma pomóc drużynie poprawić wyniki i ustabilizować jej grę. Dla Wisły oznacza to starcie z przeciwnikiem, który będzie chciał odpowiedzieć na dotychczasowe niepowodzenia.
Krakowianie również muszą radzić sobie z absencjami, ale Jop nie uważa, by sytuacja zdrowotna odbiegała od ligowej normy. Wśród zawodników z problemami znaleźli się Jeremy Guillemenot i Maciej Kuziemka, a Julian Lelieveld zmaga się z urazem więzadła pobocznego przyśrodkowego po faulu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Jednocześnie do treningów z drużyną wrócił Marko Bozic, który przepracował z zespołem cały tydzień. Wisła będzie chciała wykorzystać atut własnego boiska, natomiast Raków stanie przed szansą rozpoczęcia nowego etapu pod wodzą Szwargi.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY