Wisła Kraków szybko zareagowała po porażce w pierwszym letnim sparingu. Zespół Mariusza Jopa w drugim meczu kontrolnym zaprezentował znacznie skuteczniejszą grę i pewnie pokonał Puszczę Niepołomice 4:0. Dla „Białej Gwiazdy” to ważny sygnał na etapie przygotowań do nowego sezonu.
Krakowianie rozpoczęli serię sparingów od przegranej z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Tamto spotkanie było bardzo ofensywne i zakończyło się wynikiem 4:3 dla rywali. Decydujący gol padł dopiero w końcówce, dlatego w Wiśle można było mówić o niedosycie, ale też o materiale do analizy.
Drugi sprawdzian wyglądał już zupełnie inaczej. Wisła od pierwszych minut narzuciła Puszczy swoje tempo i szybko ustawiła przebieg meczu. Już w 3. minucie prowadzenie dał Jordi Sánchez, a chwilę później na 2:0 podwyższył Frederico Duarte.
Wisła Kraków rozbiła Puszczę Niepołomice
Duarte był jednym z najbardziej widocznych zawodników na boisku. Portugalczyk nie poprzestał na jednym trafieniu i w 18. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców. Dzięki temu Wisła bardzo wcześnie wypracowała wysoką przewagę.
Po tak mocnym początku krakowski zespół mógł spokojniej kontrolować spotkanie. Puszcza nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na skuteczność rywala, a „Biała Gwiazda” pilnowała korzystnego wyniku i nie pozwalała przeciwnikowi wrócić do gry.
Dobry sygnał przed startem sezonu
Końcowy wynik ustalił Karol Tokarczyk. 21-letni zawodnik zdobył bramkę na 4:0, pieczętując bardzo przekonujące zwycięstwo Wisły w drugim sparingu.
Dla drużyny Jopa taki występ ma duże znaczenie. Sparingi służą głównie budowaniu formy i sprawdzaniu rozwiązań, ale pewna wygrana z Puszczą może dodać zespołowi spokoju oraz pewności przed kolejnymi etapami przygotowań.
Wisła pokazała skuteczność, dobrą reakcję po nieudanym początku sparingów i większą kontrolę nad meczem. To elementy, na których sztab będzie chciał oprzeć dalszą pracę przed startem rozgrywek.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY