Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy, ale wciąż nie wiadomo, kto poprowadzi zespół po awansie. Mariusz Jop wykonał najważniejsze zadanie, jednak jego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu. Klub analizuje różne scenariusze, a jednym z trenerów, którym miał się mocno interesować, jest Mateusz Stolarski z Motoru Lublin.
Mariusz Jop czeka na rozmowy z Wisłą
Jop jeszcze przed przypieczętowaniem awansu podkreślał, że skupia się wyłącznie na pracy z drużyną. Jego umowa obowiązuje tylko do końca sezonu i nie zawiera automatycznego przedłużenia po promocji do Ekstraklasy. To oznacza, że przyszłość szkoleniowca musi zostać dopiero ustalona w rozmowach z władzami klubu.
W wielu klubach sytuacja wyglądałaby prosto: trener wywalczył awans, więc powinien dostać szansę poziom wyżej. Wisła ma jednak analizować temat szerzej. Przy Reymonta zwracają uwagę nie tylko na wynik, lecz także na sposób gry, dane, rozwój zawodników i to, jak zespół może funkcjonować w Ekstraklasie.
Wisła Kraków sprawdza inne opcje
Biała Gwiazda ma sondować rynek szkoleniowców. W klubie pojawiają się różne nazwiska, a obecność Alberta Rude na jednym z ostatnich meczów dodatkowo podgrzała spekulacje. Najciekawszy trop prowadzi jednak do Motoru Lublin.
Wisła miała mocno interesować się Stolarskim. To trener, który od marca 2024 roku prowadzi Motor i mimo trudniejszych momentów utrzymał zaufanie władz klubu. W Lublinie nie zamierzają jednak łatwo rezygnować ze szkoleniowca.
Motor Lublin nie chce oddać Stolarskiego
Stolarski miał w obecnym sezonie okresy, w których jego pozycja wydawała się zagrożona. Motor nie podjął jednak nerwowej decyzji i zachował stabilność. To może dziś działać na korzyść trenera, bo klub pokazuje, że wierzy w jego pracę.
Według sygnałów z Lublina odejście Stolarskiego do Wisły jest bardzo mało prawdopodobne. Motor nie chce go oddać, a to znacząco utrudnia ewentualne rozmowy. Dla krakowian byłby to ciekawy kandydat, ale niełatwy do wyjęcia z obecnego klubu.
Przy Reymonta decyzja będzie miała duże znaczenie
Wisła stoi przed jednym z najważniejszych wyborów po awansie. Trener na nowy sezon musi nie tylko utrzymać zespół w Ekstraklasie, lecz także dopasować się do sposobu zarządzania klubu. W Krakowie mocno stawiają na analizy, dane i szczegółową ocenę pracy sztabu.
Jop ma za sobą sukces, którego nikt mu nie odbierze. Pytanie brzmi, czy władze uznają go za najlepszego człowieka do prowadzenia drużyny poziom wyżej. Dopóki nie zapadnie decyzja, temat trenera Wisły będzie jednym z najważniejszych wątków przy Reymonta.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY